O czym chcesz poczytać na blogach?

Daktyle

Ceadmil w Kurast

Zamierzam, czuję jedynie rozczarownie i złość na siebie, że nie potrafiłam dobrze ocenić tej znajomości.
To prawda, że człowiek uczy się na błędach. Szkoda tylko, że tak późno do tego dochodzi. Ponoć "co mnie nie zabije, to mnie wzmocni", chociaż w moim przypadku to nie działa, bo każde takie niepowodzenie czy porażka osłabia mnie...
Ech, a miało być pozytywniej... :]

skomentuj (1)



2011-01-29 23:36:59
Smak dzieciństwa :)

DAKTYLE

Gdzie się podziały moje daktyle?
Wyszedłem z domu tylko na chwilę!
Wyszedłem z domu wracam po chwili,
patrzę - o rety! Nie ma daktyli!

Gdzie się podziały moje daktyle?
Może je zjadły straszne goryle?
Z okropnym rykiem do domu wpadły,
moje daktyle bezczelnie zjadły!

A te goryle, gdzie się podziały?
Czy je przepędził króliczek mały?
Przyleciał w żółtym aeroplanie,
sprawił gorylom potężne lanie!

A ten króliczek? Gdzie on się schował?
Może go w lesie spotkała krowa
i ślub z nim wzięła, a w zeszły piątek
sześć urodziła.

Szwedzka Polka | Z życia w SZWECJI i wspomnienia z POLSKI

– rzekł mężczyzna. – Nie mamy co jeść i pić. Jak może nas Bóg wesprzeć?

W rozpaczy darł swe szaty i bił głową o ziemię. Nie było w nim odrobiny nadziei, jak w człowieku, który nosi w sercu śmiertelną ranę.

Kobieta siedziała wyprostowana, z rękoma splecionymi na kolanach. Ale spojrzenia, które słała w pustynię, mówiły o jej bezgranicznym, nieukojonym smutku.

Palma czuła, że żałosny szum w jej liściach staje się coraz silniejszy. Kobieta usłyszała go pewnie także, bo zwróciła swój wzrok ku wierzchołkowi drzewa. Mimo woli wyciągnęła też równocześnie swe ręce w górę wołając:

- O, daktyle, daktyle!

W głosie jej była taka żarliwość, że w starej palmie zrodziło się pragnienie, by być nie większą niż jałowiec i aby daktyle stały się tak łatwo dostępne jak owoc na krzakach dzikiej róży. Wiedziała, że z jej korony zwisają pęki daktyli, ale jak ludzie mają się do stać na tak zawrotną wysokość?

Mężczyzna widział już przedtem te pęki daktyli, jak wisiały niemożliwe do osiągnięcia. Ani razu nie podniósł nawet głowy. Prosił tylko swoją małżonkę, żeby nie domagała się rzeczy niemożliwej.
Ale dziecko, które dreptało wkoło, bawiąc się patyczkami i źdźbłami trawy, usłyszało.

llenkagotuje.blog

skomentuj (0)

karinto 2010-02-17 14:52:57


mam nadzieję, że z czasem wszystki przepisy tutaj zawarte przerobię na makrobiotyczne
ale póki co nie mam czasu, więc tylko niektóre będą jak trzeba
pochodzą głównie z książek Bożeny Cyran, mojego guru:)
w makrobiotyce składniki dodaje się wg pewnej kolejności stąd taka forma przepisu

karinto to taka wersja nachosów, tylko na słodko

D 1,5 szklanki mąki orkiszowej razowej
O szczypta kurkumy
Z 1,5 mąki z kaszy jaglanej (można zmielić w młynku do kawy), suszone daktyle, migdały
M szczypta imbiru
W sól, zimna woda

migdały obrać ze skórki i posiekać, daktyle posiekać
mąkę orkisz, kurkumę, mąkę jaglaną, daktyle, migdały, imbir i sól
wlać zimną wodę i zagnieść gęste ciasto
wyrobić, rozwałkować i powycinać kształty
smażyć w głębokim oleju

skomentuj (0)

zupa pomidorowa z ryżem 2010-02-17 14:57:51


O 2 l wrzącej wody
Z marchew, pietruszka, szczypta sproszkowanej papryki
M mały por, 6 łyżek brązowego ryżu, ziele.

Z pamiętnika wegetarianki

W rodnelku, Wszyskie składniki oprócz precelków wrzucamy do blendera i miksujemy do uzyskania klejącej masy (nie będzie zupełnie jednolita – i dobrze, ale powinna dać się formować w kulki). Następnie dodajemy połamane precelki i miksujemy do połączenia. Ewentualnie mieszamy łyżką lub ręką i rozdrabniamy co większe kawałki. Mokrymi dłońmi formujemy z masy kulki. I gotowe – przechowujemy w lodówce lub pakujemy każdą osobno w folię (aby się nie skleiły) i zamrażamy. Smacznego

Moja stajnia!



Imię: Pinto
Rasa: Arab
Wiek: 4 lata
Maść: Gniada
Ojciec: Parys
Matka: Emigracja
Przeznaczenie: Pokazy, Rajdy długodystansowe
Cena: 500H

Opis....
Pinto to syn chluby naszej hodowli. Odzidziczył ostry temerament po matce, a urodę po ojcu!!!! Bardzo dobrze się prezentuje i ma bardzo długie i szybkie kroki,


skomentuj (7)




2009-03-08 12:04:36 >> PO ZAWODACH!!!

Dzisiaj(o8.03.2009) odbył się rajd długodystansowy Ogólnopolski 160km.
Wynki są zaskakująco dobre!!!!!:
Parys i Daktyl egzekwo 1 miejsce!!!! Dobegliśmy do mety w tym samym czasie!!!!   Przed rajdem odbył się pokaz koni-rajdowych.
A oto ich zdjęcia z pokazu:

PARYS:   


DAKTYL:







skomentuj (7)




2009-03-20 14:40:53 >> Koń do adapcji.

No to mam nowego konika do Adopcji!
Żrebak Eldorado po dobrych rodzicach! To dobra okazja! Wychodowany w naszym najlepszym boxie i w najleprzych.

Żyj Różą - Onet.pl Blog

Głodny Murzinek se w las zaleci,                                    By se na drzewie fest pomaszkecić.                                  Może se urwać figi, daktyle                                          Lub po banany na drzewo wylyźć.                                     A jak go suszy to zamiast.