O czym chcesz poczytać na blogach?

Daddy cool

Lśnienie znad głębin

Od swej woli, niesiony falą pozytywnego tłumu poczuł wreszcie rytm i symbiozę ludzką.

Nikomu nie przeszkadza, że obce sobie osoby nagle zaczynaja razem tańczyć i do tego śpiewać czułym głosem ku uciesze sali "Su-sanna, I'm crazy lovin' You..."...
Czy choćby spontanicznie wymyślane układy do słów " She's crazy like a fool. What about it Daddy Cool. I'm crazy Daddy Cool. I'm crazy like a fool.. Daddy, Daddy Cool" (czego sam osobiście doświadczyłem z przemiła osóbką o imieniu mi nieznanym, nie mniej jednak - pozdrawiam!).
Słów brak, by opisac jak wspaniale można bawić się w stolicy z obcymi ludźmi, jak mozna pokochać innych, pozbyc się kompleksów.
To była chyba najlepsza impreza jaką w.

barany umierają stojąc

Mixin' mixin'
 
W głowie jenzora dziwnie się dzieje. Gdy po głowie chodzi irytująca piosenka, którą usłyszało się w radio, to jeszcze nie jest nic dziwnego. Każdy tak ma. Gorzej, gdy melodie zaczynają grać w głowie znikąd. Te są zwykle najbardziej uporczywe.

Przez ostatnie kilka dni jenzor nie mógł sobie dać rady z "Daddy Cool" Boney M. Dziś jak za dotknięciem magicznej różdżki "Daddy Cool" zmienił się w "Etiudę rewolucyjną". Psychologowie na start?
 
skomentuj (17) 2004-07-10 12:49:57
Der grüne Niuch
 
Jenzor lubi zapach letniego wieczoru. Stoi w otwartym oknie. (Na trawniku czarny jamnik goni się z równie czarnym kotem). To nic, że.

klej-do-kapci.blog

Niedługo powtórka.



 
Oto Artysta przy pracy.


 
A tu Szybcy i Wściekli odpoczywają...



Dziękuję za uwagę.


skomentuj (3)

nie żebym się tu chwalił albo co... (by Daddy Cool) 2010-07-10 00:12:34

Ja to generalnie jestem bardzo skromny i w.

wziuuuuum!

Widze blog pod nazwą "Modzello" - skąd ja to znam? ;p Skoro już przy wuefmenach jestśmy - Wilk brecha jak mnie widzi. Ja zresztą robię to samo. Ciekawe, dlaczego. ;PPP
Maannn, jaki Pluszak jest pluszowy.... :D

Wszyscy chorzy. Iwonek, Madzik, Marcin, ja też jakoś nie bardzo się czuję.

Niah, Placebo wymiata, posłuchajcie sobie Dzióbeczki "Daddy Cool". Czysty sex. :D

Fajnie jest, wiosna idzie, słonko dziś grzało, do tańca Szanapol, do ferii 3 dni, do Madzicy telefonem. A Pluszak pluszowy jest. :> I już.

skomentuj


2004-01-21 22:57:46
.:hedonism:.
i hope you're feeling happy now
I see you feel no pain at all it seems
I wonder.

miejskie wibracje | miejski Blog

Do domu stwierdziła, że ta bluzka jej cholernie się nie podoba (to po co mi ją kuwa kupowała?!), i trzeba będzie kupić jeszcze jedną. Załamka, czyli jesteśmy w punkcie zwrotnym:(
Po czwarte, mam niepościelone łóżko, a więc ktokolwiek kto wchodzi do mojego pokoju mówi ale tu bajzel, bałagan i takie tam*
Po piąte to ściągnęłam sobie piosenkę Placebo "daddy cool" i teraz puszczam sobie na okrągło. Tak robię zawsze, aż zaczyna mi się ona powoli nudzić i przerzucam się na następną. Zazwyczaj potem zawsze wyłączam radio jak usłyszę moją "starą miłość":)
Po szóste to już jestem stara, mam całe szensnascie lat i chyba przydałby mi się krem przeciwzmarszczkowy*
Po siódme to mi bolą nogi od tego.

hormony.ownlog.com

Dziennie wypada robic 100, a uwinę się w 2 tygodnie.
Już obczaiłam sakwy rowerowe na allegro, nie są takie drogie jak myślałam,
namiot mam, wiec wyprawa ma szansę zyskac miano low budget.

No nic, ale zamiast tu pitolic, biorę sie do roboty, bo zostały tylko 2 godziny czytania,
a stron wciąż duuuużo.

Jou!

daddy cool

24.06.2010 :: 22:26 Kicked (0) times.

łiii, już dwa wrześnie.
jak zawsze.

no, ale.. nie ma to jak ekskluzywny wieszak za 120 zeta, ehehehe, z pewnością każda z nas takiego POTRZEBUJE. :D

Stwierdziłam, że mam srogo na bani i neguje wszystko, co związane z osobami których nie lubię, nie popieram,.

::EDDIE OWNLOG::

Z tekstem opartym na Psalmie 137, z którym osławiony zespół Boney M wystąpił w Sopocie. Oglądał w telewizji żywiołowy występ tej grupy, pierwszy raz goszczącej w Polsce. Relacja z Opery Leśnej była — jak zwykle — nadana z jednodniowym poślizgiem. Cenzura wycięła wówczas kontrowersyjnego "Rasputina", rzekomo godzącego w sojusz z ZSRR. Pozostały single "Daddy cool" i "Ma Baker". Śpiewał też Demis Roussos, który porwał do tańca Irenę Dziedzic. W przeddzień wyjazdu wybrał się do kina na "Wierną żonę" Rogera Vadima. Następnego dnia rankiem pojechał z Lublina pospiesznym do Warszawy, a tam z Dworca Centralnego dostał się taksówką na Okęcie. Nie ciążyła mu dobrze wypakowana walizka. Wtedy jeszcze nie wiedział, że.