O czym chcesz poczytać na blogach?

Czyrak

Lot nad życiem

Nagrode dostala
oraz zamiescic link do bloga tejze osoby
2. Umiescic na swoim blogu odznaczenie
3. Wyznaczyc 10 kolejnych laureatow
i powiadomic ich o przyznaniu nagrody
w komentarzach na ich blogu.
4. Podac link do blogow kolejnych laureatow.

A to piosenka dla wszystkich serfujących po sieci :))
.

. Doklepcie swoje zdanie: 6 W podzięce czyrakowi. sobota, 19 luty 2011, 11:18
Była połowa września 2000 roku.
Wybieraliśmy się z przyjaciółmi do Grecji.

Podróż objazdowa, czyli samochodzami - codziennie gdzie indziej. Docelowo - Kreta.
Do przejechania przez miesiąc kilka ładnych tysięcy kilometrów.
Przygoda szykowała się fantastyczna, przygotowania trwały, humory dopisywały i wtedy... bach!
Za dobrze być nie może. Na tyłku zrobił mi się wielki wredny czyrak.
Mnie, która nigdy w.

...

Chwile mogło mnie oderwać od tej straszliwej monotoni...
Chciałbym również zdementować pogłoski że nie lubię świąt, bo lubię, ale chodzę zdenerwowany, bo nie widziałęm się dzisiaj z moją Kasią, chociaż jestem w Słupsku i to zawsze rozpieprza mi humor doszczętnie, ale żywię nadzieję że jeszcze coś się zmieni. Narazie mogę jedynie życzyć Wam więcej szczęscia i radości z tego dnia i spędzania tych wolnych chwil z kim chcecie, a nie z kim musicie...

skomentuj (1)




2005-03-28 23:57:14 >> co sądzicie o czymś takim....

...jest na świecie taka osoba, która jest jak czyrak (jak nie wiesz co to czyrak to poszukaj w encyklopedii). Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo jest wiele takich osób, ale ona ma charakter hieny...czyha na swoją ofiarę atakując zawsze wtedy kiedy nie ma jej obrońcy....okrąża ją bez przerwy, nie daje o sobie zapomnieć i przypomina sie jej w każdej najmniej odpowiedniej chwili. Nie reaguje na żadne ostrzeżenia nie wie co to znaczy sie wycofać i dopóki wszystkiego nie zniszczy nie da za wygraną....chyba ze potraktuje sie ją siła.... I chociaż obrońca wie, że nie powinien bo to nic dobrego nie da, jest żądny krwi i zemsty...Co powinien zrobić obrońca ktoremu.

barany umierają stojąc

Dostałby się na literackie salony, i to bez nakładów własnych. Kuszące.
 
skomentuj (2) 2005-05-16 15:05:59
* * *
 
alfa autobus agent aparat
antropomorfia status sen karat
barbiturany bal pontyfikat
peregrynacja pentent unikat
pavulon mantra laminat palma
słoń egzegeza egzamin karma
komisja karta konto kasata
kotylion ego synteza batat
ogórek partia podsłuch europa
lincz czasopisma arfefakt wtopa
deficyt słonko znicz parmarimbo
klomb synestezja euforia limbo
afera popis predykat ława
ołtarz elegia azbest enklawa
ruski germański pański cygański
czerstwy niechybny krzywy ułański
europosłanka lokówka stonka
styl ergonomia żabka biedronka
dyskurs peonia paliwo irak
gęś siano pieczeń nobiles czyrak
mastodont praczka postneogotyk
entropia gruszka rakieta tropik
etyka jeleń kardynał znój
wstęp rozwinięcie konkluzja

 
skomentuj (12) 2005-05-17 21:34:23

 

aditi.blog

Penisa i bryzgał nim na publicznośc przez dobre pare minut.
A potem były moje post-urodziny, bardzo miłe, choć konkluzji sporu na temat post i neopogaństwa nijak nie mogę sobie przypomnieć, nie wiem też dokładnie kiedy poszłam spać, w pełnym rynsztunku z podkolanówkami włącznie.
Nic mi się nawet nie śniło, tak mam sponiewierany mózg.
A torsje złapały mnie następnego dnia w wannie, wyłoniłąm się niczym syrena, ogon w czystej wodzie a paszcza nad deską, w sumie dobrze że zdążyłam nie trafić do wanny. Przypomina mi się japoński film o syrence, którego nie widziałam, i chyba nie chcę, w każdym razie syrenka zostaje wyłowiona z toksycznego ścieku przez malarza, i przez ten ściek pokrywają ją pstrokate czyraki, i leży w tej wannie i się rozkłada, a malarz ją kocha i maluje. Skąd takie dziwaczne pomysły ludzie mają? Aa, przecież ja też swego czasu rysowałam obsesyjnie grube syrenki, anorektyczne, martwe, wampirze i upstrzone plamami opadowymi.

skomentuj (4)


Strona główna
sierpień 2004