O czym chcesz poczytać na blogach?

Custard

Znajdź swoją wyspę szczęśliwą......

Obiadu. Ugotowany i ubity kaukau owinięty został w specjalny rodzaj chińskiego ciasta po czym całość trafiła do smażenia w głębokim oleju. Efekt – palce lizać !!! Następne bulwy kaukau czekają na swoja kolej. Oprócz tego czekają owoce granatu i persimmonu. Persimmon ma miękką, pomarańczową skórkę, miąższ o watowatej konsystencji i słodkawy smak, który określić można jako "coś" pomiędzy śliwką a dynią. A granatu, to chyba nie trzeba opisywać . Z owoców, które nie przypadły nam do gustu i jeśli nie wyczarujemy przepisów z ich zastosowaniem to nie zagoszczą u nas prędko wymienić należy chlebowca, longon, papaje, custard apple i kilka innych.




harom 2006-04-23 04:09:36
skomentuj (11)


Jesień...
Wielkimi krokami nadeszła do nas jesień. Temperatury coraz rzadziej wspinają się powyżej 20 stopni. Przed nami kilka miesięcy zimy. Ciężko mi, kiedy myślę, że już niedługo temperatury spadną jeszcze bardziej i 5-6 stopni to będzie codzienność przez parę następnych miesięcy. Z zazdrością patrzę na mapę pogody i temperatury w Queenslandzie. Na pocieszenie zostaje, że jesień to pora na wszelakie owoce. Nie będę się powtarzał w kółko pisząc o kilku gatunkach na krzyż jakie są tu dostępne. Ja.

Sto smaków

Pieczony kawałek rostbefu. Jarzynka klasycznie angielska: zielony groszek i fasolka, tyle że podane à la polonaise, czyli z bułeczką. I pudding Yorkshire, łatwy do sporządzenia, przypominający nieco ptysie (klasyka: 250 g mąki, 4 jaja, 150–200 ml mleka, sos spod pieczeni; piec w 220 st. ze 20 minut).

A deser bardzo, bardzo angielski misz-masz, czyli Trifle. Jest to, jak łatwo sprawdzić w Sieci, słodka, kaloryczna, bogata mieszanina ulubionych składników: bitej śmietany, galaretki, owoców, dowolnych ciasteczek, kawałków czekolady, bakalii i angielskiego sosu custard. Sos kupiłam gotowy, waniliowy, z ciasteczek dałam: kawowe beziki i biszkopty skropione sokiem pomarańczowym (w miejsce alkoholu, choć może z amaretto czy wręcz rumem byłyby lepsze?...). Ponadto: truskawki i galaretkę morelową.

 Po porcji takiej słodkości (i śmiechu z poczynań futrzanego gangu) tylko herbata, oczywiście po angielsku. A może ktoś woli mocną kawę? A może kieliszek porto lub brandy?...

Tagi: Ćwierczakiewiczowa Lucyna desery książki kucharskie kuchnia angielska mięso Teslar Antoni zupy

Tell it your way

Soczek, co to zupełnie mi nie omamia pamięci, tak jak sobie życzę. Ten nietoperz nie działa, to jakieś procenty bez alkoholu!

Dzisiejszy dzień to był koszmar, bokiem mi wychodzi 'kariera carera'. What have I done to myself, for goodness' sake!

00:07, choclit79
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 10 marca 2008
Chciałam czegoś słodkiego
Kupiłam Custard Birds'a i po raz kolejny wylewam do zlewu. Tesco też już kiedyś wylałam.
24p spłynęły do Tamizy. Porażka, dwie porażki.
Nawet się gęsty nie zrobił jak powinien, choć go trzepałam tym whiskiem a lot. Zapaćkam sink na żółto, ech
(tak pojechałam na modłę artykułu z ostatniej Cooltury, o grach językowych - efekciarstwo)
20:59, choclit79
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 marca 2008

Let's go where eagles dare


jeśli łaska: komentarze [0]


***
Wszystko jest dziwnie surrealistyczne, ale podoba mi się. Jak rzadko co i kto.

Zapętlona w sieć nałogów, całkiem przyjemnych nałogów, których nie żałuję. Bo nie żałuję niczego. No, prawie.

Całkowite odcięcie się od wstrętnych wysysaczy, którym brakuje pomysłu na siebie. Przestałam mówić wprost, bo w ogóle przestałam mówić.

Dzierżona przeze mnie puszka wcale nie była na dzieci z nowotworem, a na dzieci nieślubne, jakby ktoś nie wiedział...

Miksi? Koska.

Dziś będzie tak: Kaamos, Death (Bregovic), Slow Day (OST), Custard Pie, One i Alicja do oporu.

Notka 137. w pocie czoła i własnej egzystencji powstała:
środa, 14 stycznia 2009 o godzinie: 00:03:01
jeśli łaska: komentarze [1]


***
Mylog wrócił, a mi się odechciało pisać. So far.

Pole walki pełne było dziwnych skojarzeń i defektów, efektów i insektów. Taka mała niewinna gierka.

Nie wiem, co się dzieje. Coś, tu rozgrywa się historia. Pełną gębą, parą, pełnymi ustami nie wiadomo czego (a jednak chyba wiadomo).

No, bo to jest tak, że czasami jednak wystarczy rozsiąść się na dupie i coś się samo znajdzie.

.

Kuchnia Halutki

Sierpień 2010
Wrzesień 2010
Październik 2010
Listopad 2010
O autorze
  • halutek123
Zakładki:
Menu główne
Agrestowy placek Eli
Babcine rogaliki
Baklazany faszerowane
Bakłażany z mięsnym farszem
Bezowiec
Błyskawiczny placek z owocami
Brokułowa zupa krem
Brownie
Bułeczki śniadaniowe
Chrupiące warzywa
Ciasteczka ryżowe z białą czekoladą
Ciasto jogurtowe z jagodami
Ciasto mandarynkowe
Colesław
Creme brulee
Custard z truskawkami
Cykoria z borówkami

Sztuka gotowania według Samiry

Wrzesień 2010
Październik 2010
Listopad 2010
Grudzień 2010
Styczeń 2011
Luty 2011
Marzec 2011
Kwiecień 2011
Maj 2011
Czerwiec 2011
Lipiec 2011
Sierpień 2011
Wrzesień 2011
Październik 2011
Listopad 2011
Grudzień 2011
Styczeń 2012
Luty 2012
Marzec 2012
Kwiecień 2012
O autorze
  • samira.nl
Ostatnie wpisy
  • Różyczki jabłkowe z nadzieniem
  • Sernik różany
  • Sernik wytrawny-korzenny
  • Mini serniczki-meksykanki
  • Krem Custard
  • Sernik z chili- czyli na ostro
  • Jajka po chińsku-panierowane