O czym chcesz poczytać na blogach?

Cucumber

uśmiech się!/zielono mi i spokojnie.

:** :** :** :**
NAjBaRdzieJ w $wieCie :**
eM.
małyludź 2004-04-18 14:12:58 skomentuj (3)


[..i waNNa fLy aWay.. :D]
HeYaH, HeyOł, BuoNdzioRno, GooD MoRniNg iTeDe iTePe :D :D HeHs.. :D
NoRmaLnie ZoStaŁy 2 ŁiKi Do ToStooF.. aLe wBiTe w To :D zaFse PoZoStaJe TecHniQm HoTeLaRsKie, FryZjeRsKo OgRoDniCze cZy EkoLoGiCzNe z ProFiLeM TeChnoLoGa żYwNo$Ci.. BeDziE DoPsE 3a w To uWieRzyć :D aLe JaK Ja MaM SiE óKać KieDy Za OkNem SłoNko $wiEci, CieSoM SiEm DzieCi i WogOolE WjOsNa JeSt?? [yy, MartynQ KcIaŁaM zaUFażyć iŻ dLa ChCąCeGo NiC TrooDneGo] [eEe, ZaNkNij SiEm!!]
i JeSce PaNi łoGóRaS CzyLi CuCuMbEr NaM ZapoFieDziała PraCeM kLaSoWa w FoRmiE EsEja.. [y, a cZo To MartynQ jeSt??] [pFf.. gDyBym To Ja WieDziaŁa] wRrR.. KoBiTa NeNoRmaLna JeSt :D
TaK Na WioSne?? KieDy 'MiŁo$ć Ro$Nie WoQł NaS' :D eGh. No & WoQł MniE TyŻ uRoSła :D HeHs :D & DżyCie JesT PiKnE SySko SiEm uQłaDa [noo, ŁaDne DżEcZy :D] aLe aLe.. y TaK NauKa MiE PsEraża :D oo To JeSt OdPoFieDniE oKre$leNie :D
a wOgoOoLe Ja Ne WiEm Bo NaM DaŁnoM Na WjoSne Tyż SiEm Co$ DziEje OgółeM DżEcZ BioRac & RooŻne DżEczy WyMy$laMy DziFne TaK JaK FcoRej Np. RoZmoFy Po TłoQ z MaCieJem & KoJaKieM Bo BaDoSiK i ZaJu$ SiEm ChyBko zMyLi i Ne SłySzELi NajCieKaFszyCh DżeCzy TyPu:
* KoJaKa sTfieRdzeNie.

andyx.blog

Be a test. To see if I really know how to speak (or in this case - write) in English. Because if I couldn't... well, then that would mean I'm a liar and all my subtitles were in fact made by someone else, or whatever.

As you can see, I have absolutely no idea what to write about. I hate it when people ask me to say something in English. Say something in English... WHAT? I don't know, anything. BUT WHAT? Figure something out, come on... And there I am, trying to come up with something nice, something funny and smart at the same time. But seeing as I'm not exactly the most potent person in the world, I usually end up saying stuff like: "The tomato is red" or... "The cucumber is green" or... "The banana is yellow" or.... "The water melon is green on the outside, but inside it's actually red, but I hear there are also some yellow varieties". Get it? 

There you go, I've made the request justice. The entire note is in English. It is also, by far, the most riddiculous note I've ever written, anywhere, anytime, at all. It just doesn't make sense. Completely and utterly useless, waste of space, and time. Time that could have been spent on helping others or raising money for charity, for example. But no, I spent it writing the stupidest, most useless and senseless note in the history of mankind. I hope that you, who have.

Logrus

Not wanting. There's an old saying: if you can grasp a man's stomach, you can keep his heart.
- What's wrong with him? 
- Food poisoing. I just brought him back from the hospital. Do you know why? Your dishes, my soups - they reacted, they were incompatible.
- You taught me how to make them...
- This is the cookbook. Yours is different from mine - you only have half. This is the first menu. You made rack of lamb, I made watermelon lotus seed: that injured his vitality. Here is the second menu. You cooked brains, celery, and goose wings with cucumber. I prepared peanut and black chicken ginseng stewed soup. If you eat these together, it will injure the kidneys. This is the third menu - if you eat these together, it will damage the internal organs. 
- Don't say anymore! Don't say anymore!
- This is the fourth menu, these attack the heart. Don't you remember? You made escargot, I made turtle. You prepared duck soup. I stewed lamb.
- You are so cruel!
- I'm cruel? How am I cruel? He tricked both you and me. He had his feet in two different boats. Only one man, who told him to eat at two tables?

You love me, right? But.

Tak czy owak, jestem blogiem

Pytanie brzmi, co zrobisz, by temu złu zapobiec? Oczywiście, możesz podciągnąć portki pod pachy, westchnąć danecznie i działać przeciw temu, ale równie dobrze możesz biernie obserwować rozwój wydarzeń, bo w końcu wszystko prędzej, czy później, ale kiedyś przeminie. Czego byś jednak nie zrobił, i tak będzie źle, i tak niedobrze, o czym się niedawno przekonałem.
   Dzisiaj SPAM obchodzi swoje 15 urodziny. Tak tylko piszę, żeby przypomnieć, kto jest starszy. I tak gówniarz jeden, zboczeniec pieprzony, codziennie przysyła mi oferty takie jak "Get pics of Lindsay Lohan's incredible blowjob" czy "Enlarge your's cucumber size". Tak jakby on był taki super extra idealny. Sory no, ale jak sie dostaje 20 takich wiadomosci dziennie to sie mozna wkurwic. Znowu zapominam pisać polskich znaków, eh, zboczenie zawodowe. Wracając do tematu (to jakiś jest?!), mam do wyboru, oprócz Lindsay Lohan, Brytnej Spirs, Klałdje Szyfer i Majkela Dżeksona, więc mam dylemat. Propozycje proszę kierować na gadu lub w komentarzach, jak nie masz gadu, napisz komentarz, jeśli uznam że nie pożałuję, poczęstuję cię numerem.
   Tak się zastanawiam, ile osób to przeczyta? Może powinienem umieścić adres w jakimś miejscu publicznym, żeby łatwo można było go znaleźć i bez.

DziKS

Za Twoje health - You nie musieć be scared - we drunken całą >>night i thing o You - if my be in condition after so molto % >>All WiLD redakcija waiting na zredagowane newsy from daleka Espaniola >>You pozdrawiaj twoi drunken friendsy od DziKsy from Polonia und wypijcie >>for nas >> >>Wszystko na dobra road i niedlugo I make www.dziks.pl side-strone >>and You can zobaczyc i know what dzieje sie in dalekim country >> >>kiedy come back nasze spanish amica Martija, Redakcija make WERY MUCHO >>BIGGO GROSSE OGROMNE piwakko-dicho-party >>but Ty musiec przywiesc multo ognista water and zapojka :-) We wezmiemy >>kiszone cucumber and cipsy. >> >>:-) >> >>Pozdrawiam >>Dave >> >>ps. normallo questioni to Wszyscy: kto ma maila i kontakt do MJ >> >>

13:16, dziks_dave , Mailownia
Link Dodaj komentarz »
Agatka

Czesc to ja agata. Dawidzie masz zajebuisty pomysl, ja sie pisze, doloze dyche z mila checia. mam stale lacze wiec nawet ma to dla mnie sens:):):) Co do spotkania to ja owsdzem z mila.

Moje Życie z Autyzmem - bloog.pl

Dobry humor.
Mama otrzymala 2 kartki z menu, wyszczegolnione jest na nich: co jest na obiad.
Dzisiaj powinno byc:

ZUPA:   lentil soup and selection of bread

potem do wyboru jedno danie sposrod a) b) c) d)e)

a) chicken curry
    boiled rice
    tomato and onion salad

b) pizza
    peas and sweetcorn

c) turkey sandwich
    side salad

d) tuna mayonaise
    baguette

e) baked potato
    chicken mayonnaise

jako surowke dodatkowo mozna wybrac:
lettuce
tomato
cucumber
spring onion
mixed peppers

na deser-
yoghurt
selection of truit

do picia;
semi-skimmed milk
refresh water
---------------------------------
no i mama zapowiedziala, ze jak bede grzeczny to w szkole dostane pizze.
Bardzo sie ucieszylem i z checia przygotowywalem sie do szkoly.
Rano bylo pochmurnie, ale dosyc cieplo.
Przyszlismy punktualnie do szkoly.
Musielismy troche poczekac az bedzie dzwonek. Gdy sie rozlegl, ze szkolnych autobusow wyszli uczniowie (bo tam cierpliwie czekali na dzwonek) i razem weszlismy do klasy.
Zdjalem kurtke i chcialem zmienic buty, ale pani zapowiedziala, ze dzisiaj.