O czym chcesz poczytać na blogach?

Cristiano ronaldo

Cristiano Ronaldo & Rosalie Saldivare! - Onet.pl Blog

Grubszym materiałem. Chciałam ją założyć, a jednocześnie modliłam się, żeby tylko w nią wejść. Udało się. Miałam ją na sobie. Idealnie przylegała do mojego ciała. Wcale nie była za mała. Och wyglądałam bez zarzutu. Teraz mogę spokojnie spać. Podbije serca wszystkich, a szczególnie Ronaldo. Tak!
-Biorę ją – krzyknęłam zza zasłon wychylając lekko głowę.
-Naprawdę? Nareszcie! – skakał uradowany Cristiano.
-Czyli pasuje? Bardzo się cieszę. – mówiła uśmiechnięta ekspedientka.
-To pokaż nam się! – dodał Ronaldo

Opowiadanie. - Onet.pl Blog

Lekarz.
-Dzień dobry.
-Dzień dobry.
-Widzę, że wyniki są dobre... tak więc jutro będziemy mogli panią wypisać.
-Jak dobrze! Dziękuje. Bo już nie mogę wytrzymać w tym łóżku.
-Ale przecież może pani wstawać.
-Dałam obietnice koledze..
-Ma pani na myśli Torresa, czy Ronaldo?
-Tego drugiego.
-Nie męczę już pani. - i wyszedł, a co on taki ciekawski? Nagle w moich drzwiach ukazał się wieeeeeelki bukiet.. róż? O nie! Tylko nie róże, a za nim....

-----------------------------------------------------------------------------

No i jest. Wyrobiłam.Odcinek 5: Artykuł.
Był to artykuł o nikim innym, jak nie o.... O RONALDO ?!
-Co Ty mi pokazujesz?! Co mnie to obchodzi, że...
-No właśnie, że co ?
-Że on zmienia swoje życie ?
-Czy Ty go znasz?
-Tak trochę.
-Trochę ?! Dziewczyno jak Ty wpływasz na ludzi... Cristiano Ronaldo największy bajerant na świecie zmienia swoje życie... a jeszcze Ci dziennikarze podesłali mu jakąś pannę, a on ją zbył. Ja taką to bym się zaopiekował. - powiedział z uśmiechem na twarzy wpatrując się w zdjęcie tej całej 'laski'.
-Weź mi powiedź co mnie to obchodzi ?

Cristiano Ronaldo Dos Santos Aveiro i Maite Perroni Beorlegui - Onet.pl Blog

Mocno do siebie,tak jakby ktoś zaraz miał mnie mu zabrać,
- Kocham cie - szepnął  mi wprost do ucha
- Ja ciebie też - powiedziałam, Tę piękną chwilę przerwał telefon Cristiano. Rozmawiał z kimś przez telefon dobre 5 minut.
- Kochanie nici z wieczoru we dwoje chłopacy przyjeżdżają z dziewczynami. - Powiedział.
- No, cóż ale mówię z góry to.W oczy, ja starałam się unikać jego wzroku, a on chwycił mnie za podbródek i podniósł zmuszając mnie tym, żebym spojrzała mu w oczy.
- O co chodzi ? -zapytał.
- Czy Ty Cristiano Ronaldo, będziesz się tak zawsze zachowywał, jak dzikus, jak pies który broni kości ? -zapytała lekko nabuzowana.
- Jesteś, zła za tą akcję z piegusem? - zapytał. - Na szczęście mecz jest jutro a on wróci do swojego jebanego.

Opowiadanie. - Onet.pl Blog

Zacząć od nowa.
-Ale czy to będzie takie proste skoro ona nic nie pamięta ?
-Ania! - zawołał Kaka - chodź tu, proszę.
-Tak, kochanie? - powiedziała dziewczyna.
-Zrobimy tak... żeby było wszystko dobrze, a więc. Powiemy, że wychodząc
 z meczu wpadła pod samochód no i my z Ronaldo to widzieliśmy
i pojechaliśmy z Wami. Aleee jest jeszcze jeden wątek tego, że Ania
my musimy się od nowa przy niej zacząć poznawać no i oczywiście
trzeba powiedzieć Rafael-owi żeby jej nic nie mówił... to wszystko będzie git!
 Powiedz jej, że znalazłaś pracę dla.

-Cześć! Jak się czujesz? - zapytała ożywiona Ania.
-Tak sobie, możesz mi powiedzieć co się stało ? - zapytała zmęczona Kasia.
-No taak. Byłyśmy na meczu Realu Madryt, a Ty chciałaś iść koniecznie do łazienki,
ale w drodze pomyliły Ci się strony no i tam poznałaś Cristiano Ronaldo.
Potem wyszłaś ze stadionu i nie zauważyłaś nadjeżdżającego pojazdu
no i całe to zdarzenie widział sam Ronaldo i Kaka.
Postanowili przyjechać tu do szpitala. Byłaś długo nieprzytomna. Martwiliśmy się o Ciebie...
-Ale jak to wy? Co oni są tutaj?
-Mam ich.

Opowiadanie o Cristiano Ronaldo - Onet.pl Blog

Jest w środku. Posłała pytające spojrzenie brunetce wyciągając z niej kilka małych kwadratowych opakowań.
-No co...? - zapytała niewinnie druga dziewczyna. - Gdybyś wróciła do Polski w ciąży to Karolina by mnie zabiła.
-Skąd ci w ogóle do głowy przyszło, że... no...?!?!
-W końcu Cristiano też tam będzie...
-Mówiłam ci już coś na ten temat!
-Oj tam... - mruknęła Dagmara wyrywając blondynce prezerwatywy z ręki. - Lepiej mieć i żeby były niepotrzebne, niż nie mieć i potem żałować. - powiedziała i z powrotem wrzuciła je do kieszonki w walizce.

Łóżku obok siebie, na ich twarze padał blask księżyca.
-Nawet Cris się rozchmurzył, jak dotarliśmy na miejsce...
-Spodobało mu się. - wtrąciła Marta. - Jak tylko zobaczył tą plaże to skończył marudzić.
-Czasami jest, jak dziecko... Tylko coś jest nie po jego myśli i koniec... Ronaldo strzela focha.
-Nie rozumiem dlaczego on widzi w tym taki problem.
-Bo nie będzie mógł się wkradać do ciebie w nocy... - zachichotała brunetka.
-Jass... - warknęła druga dziewczyna, tamta jednak zareagowała ponownym wybuchem śmiechu. Po chwili ciszy zza ściany rozległ się cichy.

Cristiano Ronaldo



Reprezentant Portugalii wierzy, że jeśli podopieczni Sir Alexa Fergusona podczas gry w Lidze Mistrzów będą wykorzystywać w pełni swoje możliwości, nie będzie najmniejszego problemu z awansem do kolejnej fazy rozgrywek.

"Dla mnie nie stanowi to trudności." - przekonuje Ronaldo.

"Żaden z zespołów czołowej szesnastki Ligi Mistrzów nie jest nie do przejścia, pod warunkiem, że United będą rozgrywali swoje mecze inteligentnie, nie dopuszczając możliwości porażki."

"Osobiście, nie mam jakiegoś szczególnie oczekiwanego.

17:01, szymon17sport , Cristiano Ronaldo
Link Dodaj komentarz »
Rooney chwali Cristiano Ronaldo
Napastnik Manchesteru United - Wayne Rooney przyznał, iż Cristiano Ronaldo bardziej zdecydowany i jego charakter zrobił się silniejszy po Mistrzostwach Światach, które odbyły się w Niemczech. W półfinałowym spotkaniu pomiędzy Anglią, a.

Każdy przecież początek to tylko ciąg dalszy, a księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie. ..opowiadanie o piłkarzach - Onet.pl Blog

Co do Julii sie coś zmieniło.
-Nie...Skądże?
-To czemu nie chcesz do niej zadzwonić?
-Niech sobie jeszcze poczeka...Nie chcę jej pokazywać,że mi na niej zależy.
-Ja i tak czuję,że Ci nie ulegnie.Ona tak nie jest...
-Chyba żartujesz.Wszystkie są takie same.Bez wyjątku.-odparł Ronaldo z przekonaniem
-No tak.Ale przecież Julia kasę ma,sławy też jej nie brakuje...-zauważył Nani-Więc na co miałaby lecieć?Na twój żel??
-Raczej na mój urok osobisty-uśmiechnął się Cris i pobiegł dalej.

***

Do Manchesteru wróciłam w poniedziałek rano.
Od razu czekała mnie sesja dla Victoria's Secret,która zakończyła sie późnym wieczorem.Nie umiałam się niestety skupić,ponieważ moje myśli krążyły wokół Cristiano.Ech...pieprzony on....
Gdy tylko weszłam do mieszkania rozdzwoniła się moja komórka.Cris...Serce zaczęło mi bić mocniej.Odebrałam.
-Słucham...?
-Julia...-na sam dźwięk jego aksamitnego głosu przyspieszył mi oddech.Ale postanowiłam zachować zimna krew.
-Tak?