O czym chcesz poczytać na blogach?

Cozumel mexico

...moj kawalek swiata...

Resorcie. W planach wyprawa szlakiem Majow. Zamierzamy wejsc na meksykanskie piramidy Chichen Itza, Uxmal, Tulum. W srodku jungli Gwatemali znalesc kolejna Tikal. W Belize podobno najwieksza rafa koralowa na polnocnej polkuli. Na koniec relax na Playa del Carmen i na wyspie Cozumel, takze slynacej z rajskich plaz i rafy wkolo niej... Stamtad przelot do Cancun... i powrot do Londka....






Nas trojka – Hiszpan, Angol i ja...Powinnismy sie dogadac wszedzie, razem pokrywamy 6 jezykow. Wmawiamy.I gotowy...

mam nadzieje, ze bede mial dostep do sieci i dam znac co sie ze mna dzieje...

jakby co.. na przeczytania za dwa tygodnie....

Mexyku przybywamy!!


skomentuj (3)




2006-05-26 03:29:45 >> Mexico on line...

zyjemy i mamy sie dobrze.

dobrze nas tu zywia i bawia... :-)


zaliczylismy 2 komplexy piramid, kapiele w jaskiniach, jeszcze dzis uderzamy do belize...

poki co wracam na hamak...

pozdr z.

RBD - Onet.pl Blog

  •  Adios
  •  Asi Soy Yo
  •  Aun Hay Algo
  •  Besame Sin Miedo
  •  Carino Mio
  •  Celestial
  •  Dame
  •  Empezar Desde Cero
  •  Ensename
  •  Era La Musica
  •  Este Corazon
  •  Fuego
  •  Fuera
  •  Fui La Nina
  •  Inalcanzable
  •  Lento
  •  Mexico, Mexico
  •  Money, Money
  •  No digas nada
  •  No.
Jego synowi, Diegowi, lepszych ocen. Yuli, matka Nica,prosisyna, aby odszedł ze szkoły i zajął się ojcem. Chłopak się zgadza. Chce tylko pojechać z przyjaciółmi na sylwestrowy wyjazd, aby mieć możliwość pożegnania się z nimi. Uczniowie wyjeżdżają do Cozumel.Mia próbujeporozmawiać z Celiną, ale przyjaciółka nie chce jej słuchać. Nicowyznaje Miguelowi, że po powrocie do Meksyku odejdzie ze szkoły.

Meksyk

W nadmorskiej miejscowości wypoczynkowej Acapulco poziom opadów jest dwukrotnie wyższy niż w Mazatlanie (przy czym większość opadów, ponad 170 cm, przypada na okres V-X), w Acapulco i Cancunie panuje niemal identyczna temperatura, ale w Mazatlanie i na Cozumel jest o kilka stopni chłodniej.

Komentarzy: 0

Meksyk 2011

20 USD.





Potem poszlismy na plaze. Bylo dosc rano, wiec nie wszystkie lezaczki byly zapelnione. Dobrze, ze plaza szeroka, to daje rade przejsc... Potem polowanie na pelikany, spacerek do przystani promu-katamaranu na ¨dziwicza¨ wyspe Cozumel, ktora straszy w oddali wiezowcami chyba. Gdyby nie to, ze mamy jedzonko, chyba bysmy tu dlugo nie wytrzymali ;-) Trzymajcie za nas kciuki!

















A propos.

Dzitnup Cenotes


Dopiska do wczoraj: po drzemce, prawdziwej herbatce i obejrzeniu paru teledyskow wyszlismy raz jeszcze na miasto. Sukcesem tej wyprawy byl zakup biletu samolotowego z Cancunu do Mexico City na 3 lutego. Roznica w cenie od biletu autobusowego niecale 50 procent, ale za to czas sporo krotszy...

Wczesnym rankiem ruszylismy z bagazami na dworzec, kupilismy bilety drugiej klasy (pierwsza byla wyprzedana) na popoludnie do Tulum i poszlismy.