O czym chcesz poczytać na blogach?

Corsa c

Nice Connie @-,-`---

2004-03-06 07:52:49
skomentuj (18)


Przygnębienie :-(
Jakoś tak mnie dopadło i tyle, mam chyba jakiegoś doła psychicznego, który mam nadzieję szybko przejdzie. Ostatnio wiele rozmawiamy, młodość młodością, a życie biegnie w nieubłaganym tempie - praca, studia, druga praca, dom i mąż, i jakoś mało czasu mamy. Chcę coś zrobić, a jestem zmęczona, czy jest na to jakas rada?
PS. Chyba sobie poczytam "The call of the wild".
niceconnie 2004-03-08 06:35:48
skomentuj (14)
Pytanie
Mam 28 lat. Dużo pracy, studia. A czas leci...
W jakim wieku najlepiej zdecydować się na dziecko?
I dlaczego?
niceconnie 2004-03-09 07:41:01
skomentuj (33)
Uwaga! Uwaga!
Wczoraj w godzinach wieczornych Pani Agatka miała swoją pierwszą jazdę już zarejestrowanym i ubezpieczonym autem marki Opel Corsa o wdzęcznym imieniu Szczypior. Prowadzi się cudownie, bo jest nieduzy i bardzo zwinny, oczywiście trzeba się do niego przyzwyczaić, ale to przecież tylko kwestia czasu. W każdym razie jestem bardzo zadowolona z dokonanego zakupu.
Wyglądam teraz przez okno i co widzę? Nie brudny śnieg, nie odrapany blok, ale na pierwszym.

zuo i wystepek

Cudowna rzeka ODRA popijalam magiczny zloty plyn i patszylam na oblesna niczym scieki ODRE.

POtem z pijana Qmpela [bo Tc* lubi pic ale nie upijac sie,no sorry elegancka ze mnie kobieta :P] pszemierzalam miasto.

Linia 11 [do domu]:
To bylo straszne pomimo tego ze bylo duzo miejsca, zaczynalam zasypiac niewiem czemu i dopiero po jakims czasie wpadlam na to ze wypadaloby wkoncu wysiasc z autobusu. Na szczescie wysiadlam na wlasciwym pszystanQ.:|

Peace

skomentuj
2004-05-11 19:56:07


aua
Linia 15 [ tu da haus tonicos* nie w humorze ]:
Wchodze sobie cala.Pszy oknie.MMrrr...jak milo.Podjarana wyciagam moubajl foun i zaczynam sobie grac.W taki sposob minelo okolo 1/8 sexownej podruzy MZK.Nagle na jednym z bus stopow wsiada koles. Ziomek straszny.W oczach tonic*-strach [!!!].Wygladal mi na jakies 190 kg.i oczywiscie kolo kogo usiadl??
:D sa sa sa sa saaa
kolo tonicos* of cors.wiecie co ja pszezywalam na kazdym zakrecie?? myslalam ze mi reke zmiaszdzy. to nie jest smieszne tacy ludzie powinni placic podwujna cene za bilet.z pszerazeniem patszylam i mazylam co pszystanek zeby koles wysiadl z autobusu.z nosem w oknie wbita w siedzenia,zmjaszdzona, wystraszona.AUA.
To Bolalo...
na szczescie potem.

Niegrubymud.blog...SZPON KURA

Wogole nie moge sie doczekać kiedy go złoze:( tak mnie juz cisnie na jazde po górach, na zawody itp ze juz nie moge :(:( Ciesze sie bo bede pierwszym ktory dostanie ta rame:) Płynie mi sobie juz z odlleeeeeegłych krajów hehe :D..
Chce na rower :(:(

Jak by ktoś chciał zobaczyć to co dostane..to jest TU.Nazywa sie CANE CORSO:)

W poniedziałek jademy do Zakopcaa!:D
Nie moge sie doczekać juz.. całe ferie siedze w domu, denerwuje mnie to w sumie bo to jedyny taki czas kiedy właciwie powinno sie wypoczywać a nie zamulać w domu.Ferie są po to by sie wybawić!! Dlatego te 3 dni w Zakopcu muszą być SPECIAAAAAAAAAAALLLLLLL :D!!
Czuje że bedzie fajnie se se se se :-)



:):*




skomentuj (4)




2005-02-10 22:40:47 ++ ..Hmm Hmm Hmmmm :D... ++

No heeeeeeeyyyaaaaaaaaaa :D
Bueheh niezły wstep nie powiem ;D hie hie hie..
Co u mnie słychać..hmm niech.

unavailable blog

Strona główna Łorsoł

22.35, dnia 7 marca. Wraz z dwoma kolegami wsiadam do małej corsy. Ruszamy do Warszawy. Nastepnego dnia o 6 rano przylatuje z Portugalii nasz przyjaciel, trzeba go przywieźć do domu...

Podróż trudna, warunki koszmarne, noc, mgła, -15 na dworze, w aucie zamarzają szyby nawet przy maksymalnym ogrzewaniu. Do stolicy jedziemy 4.5 godziny, ale jest wesoło.

Potem dwugodzinna wycieczka po pustym mieście, szukanie benzynowej stacji i otwartego czegoś, gdzie można napić się kawy. Dalej jest wesoło.

W końcu chwila drzemki na lotnisku w oczekiwaniu na 6 rano.

Niestety po wejściu do hali przylotów już jest trochę mniej wesoło.

Mimo wszystko było powitanie chlebem i solą, uściski, pozytywne zdziwienie naszym przyjazdem.

9.

themoon.blog

themoon



Szok i przerażenie 2005-03-06 15:30:21

Krążyła kiedyś legenda o kierowanej przez księdza czarnej wołdze, porywającej dzieci sprzed szkół.

Teraz należy wystrzegać się czerwonego opla corsa, z wrzeszczącym, rudym ludzikiem za kółkiem, jadącym zygzakiem po pasie zieleni i koszącym latarnie, wraz z uczepionymi ich przechodniami.

Tak, od jutra uczę się jeździć.

skomentuj (2)

. 2005-03-10 20:48:06

Są takie chwile w życiu studenta, że ma on ochotę wziąć w ręce jakiś ciężki i kruchy przedmiot i z całej siły piżgnąć nim o ścianę, tak, by w pobliskich blokach psy zaczęły wyć, dzieci obudziły się, a dorośli pomyśleli, że to początek trzęsienia ziemi.

Są takie chwile, że niezależnie od tego, jak człowiek się stara i próbuje, ciągle od nowa, Wszechmocni pokażą ci środkowy palec i sprawią, że poczujesz się jak gówno.

Są takie chwile, gdy znowu dzwoni telefon, a ty masz ochotę cisnąć słuchawką, bo jeszcze jeden pseudozmartwiony głos pyta "co teraz?" i "dlaczego tak...",.

in_my_dream - Onet.pl Blog

...:: Tęczowy Scenariusz ::...


26 marca 2008
KIEROWCA =]

O godzinie 15.28 Katarzyna wsiadła do opla corsy z egzaminatorem Jankiem a o godzinie 16.15 pan Jan powiedział, że mam PRAWO JAZDY.

nie przeraża

bo nie będzie bolało

bo krew spłynie szybko, a  białe ciało

FrizBi"

Ogarnia mnie i mój świat, mijam sie z myslami których nie chcę,a gdy jest źle , to sie pogłębiam w dnie, wiem ze będzie lepiej że dam rade, zawsze daje rade,nie żałuję ani chwili swojego życia, jedyne czego moge załowac to decyzji których sie bałem, i kroków których się nie podjąłem, do tej pory śmigam na tej samej ośce. Czuję ze jest tu pusto, prawdziwych zlicze na palcach, nie chcę zginać kolejnych pallcy , chcę prostowac kolejne, nie liczyc wstecz ale zeby było tych ludzi więcej.Chcę osiągnąc swoje cele nim świat zacznie zamykac mój świat w grobowych deskach....Życie ejst krótkie i trzeba w nim żyć, trzeba z niegoc zerpać moc, ryzykować, -.Byłem na rondzie, przejebane - jeśli tam mnie wyprowadzi egzaminator to wątpię że zdam. Placyk - mam podejście takie : dam rade hehe. Ale jak wiadomo, ja słynny uczeń, zawsze pilny i przygotowany do zajęć w szkole , oczywiscie kochający uczenie się - NAJBARDZIEJ BOJE SIĘ TEORETYCZNEGO heeheh. Wyjezdziłem 30 godzin , wyciorałem tą CORSĄ troche asfaltów po to żeby jutro iść na egzamin, zdać go , wrócić do domu i uczcic wygraną :D. Oczywiscie liczę na to ze zdam :]..

Dzisiaj fajna akcja była jak wracaliśmyz piotrkowa , bo ta dziewczyna która była z nami miała autobus do domu PKS. Który miał przyjkechać za 5 min od chwili w której wspomniała.