O czym chcesz poczytać na blogach?

Corsa b

Cztery łapy molosowe

Pisze że ich chód przypomina trochę koci i że mają kocie łapy, jest to 100% prawda. Pies terytorialny, swojego terenu pilnuje jak oka w głowie, szczególnie gdy jest ciemno, robi obchód terenu, jest nieufny-nie mylić z agresywny, do obcych podchodzi po prostu z dystansem, nie macha na każdego gościa ogonem. W przypadku mojego CC (Cane Corso) gdy przychodzili goście obserwował ich czujnie i dopiero po jakimś czasie przyszedł się przywitać. Wielkie przylepy z Corsiaków są i nie ma żadnego ale w tej kwestii :) są to psy bardzo inteligentne-myślące, nie wykonują żadnego polecenia na ślepo. Bardzo szybko się uczą, są chętne do pracy :) muszę jednak napisać, że CC potrzebuje odpowiedzialnego właściciela zresztą tak jak każdy inny pies, Corsiaki dla słabych osób mogą stać się udręką, dlatego potrzebują silnego psychicznie właściciela który.

tratatata - fiołkiem przez pół świata!

Od czaju na stacjach benzynowych... czaju przy poczcıe w malutkım gorskım Yusufelı... poprzez snıadanıe u tureckıej rodzıny a konczac na kolacjı ze swıezymı rybkamı z Kara Denız (M.Czarnego) u rybakow!
 
Wracajac do naszej najwıekszej dotychczas przygody - bylo to takkkk............... hahahaaaaaaaa
Pewıen kıerowca corsy postanowıl skrecıc na nocleg w pole... ktore okazalo sıe pustym polem z sadem! malym sadem
Po sprawdzenıu bezpıeczenstwa... nıezauwazone rozbılysmy pıerwszy raz nasz oboz! Trzaskajac drzwıamı... cıeszac.Zandarm szef pozostalych umowıl z namı pana "mechanıkla" na poranek dnıa kolejnego...
a zyczlıwı mıeszkancy kablarze zaprosılı nas na nocleg w cıeplym wygodnym lozeczku wraz z obfıtym tureckım snıadanıem!
Po cıezkıej nocy ı mılym poranku corsa zostala otwarta bez zbednych ınwazjı - okna cale... zamek dzıala!!!!! jedzıemy dalej pod 30km eskorta tureckıej zandarmy w kıerunku Sınopu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ı to bylo tak
o!
 
 
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzıakı!!!!!!!!!!!!!!!!!!
.

mypeople at ownlog '06

i udają, że są takimi prawdziwymi rzymianami, za czasów cesarza Oktawiana Augusta albo Marka Aureliusza. Mają sztuczne zbroje i piuropusze i można sobie z nimi zrobić zdjecie. Jak interes im nie idzie im przy fontannie, to wystają pod Panteonem.


Więc plac Wenecki. Wieńczy go obrzydliwie zwalisty z białego marmuru monument na cześć Wiktora Emanuela II, jednego z Ojców Narodu. Jego bryła nijak ma się do stojących obok kościołów, do Koloseum, albo i bazaru Trajana. No nijak. Nieopodal placu zatrzymuje się duża grupa turystów rowerowych. Zunimformizowani, w takich samych kaskach. Nie lepiej w Muzeach Watykańskich.

Z niezrozumienia oczami, na freski Michała Anioła. Nikt tu ciszy nie przestrzega, choć co chwila z głośników we wszystkich językach świata wydobywa się prośba o zachowanie spokoju - silence, you are in a sacer place.


Jeśli z placu Weneckiego pójdzie się w przeciwną stronę, wdłuż via del Corso pełnej włoskich sklepów galanteryjnych, to trafi się na Piazza del Popollo. I tam przynajmniej są jacyś Włosi. Jednych wyróżnia tandeta - cekiny, świecidełka i okulary z emblematem D&G. Inni są aryeleganccy. Mężczyźni w stylowych garniturach, a kobiety w sukniach - oczywiście do kozaków.


heill-ka.blog

Jesio obowiazkowo problem z butami :DDD Bo zalozylam i...mnie obcieraly :/ Ale sobie poradziłam :DDDD Wepchłam po 3 chusteczki do każdego buta i luzik :DDDDDDD
No i w sumie można wychodzić..ale heh...gdzie jest qrna moja legitymacja?!?!?!?! Nie ma :D
Znuff przeryłam caaaly dom do góry nogami...a ta s*** leżala sobie spokojnie w biurku ;PPP hehehe...
Teraz jush wsio gotowe,wiec moge isc ;))))
Wychodze z domu, na klatce spotykam sąsiadke - nauczycielke :DDD
-Ty też dzisiaj piszesz???
-Mhm...
-I co? Boisz sie?
-Nie...nie będzie tak źle.
-No pewnie,Ty jestes zdolna,wiec sobie poradzisz...
-Heh...(i taaaaaaaaaaaki uśmiech.Milo zobaczyć szkole po dwoch tygodniach :DDD
A jesio milej te wszystkie lalunie ze wsi,ktore cie na dzien dobry objadą wzrokiem od góry do dolu :DDDD
Kocham szkole !!!!!!!!! ;))))
Bleeeeeeeeh :P
Przed 9 szanowne grono pedagogiczne wpuscilo nas do szkoly...LoL ;)))
Kazdy poszedł do swojej klasy i Daria of cors załamka :/ Bo jesli dzisiaj siedze w przedostatniej ławce to znaczy,ze jutro siedze w DRUGIEJ !!!!! ;) Miooooooood :DDD
No ale trudno...zyje sie dalej ;)))
Wszyscy juz siedza w lawkach,a mnie oczywiscie nauczycielka ciągnie (bez skojarzen ;PPPPP) do sekrekariatu :/
Nie,nie nic nie zbrobilam ;)))) Tylko musialam z nią.

Agroturystyka i konie - bloog.pl

22:24

  

   Nasze psiaki to 4 letnie rodzeństwo "rasy" Cane Corso. Dolar i Ahimsa jedynie z nazwy są Cane Corso, bo w wielu miejscach przypominają, że matka nie zawsze była wierna ojcu. Ale dla nas są najpiękniejszymi psami na świecie i kochamy je mimo wszystko (czasami). Po prawie roku załatwiania wszystkich formalności, badań i testów udało nam się je ściągnąć do Anglii. Łatwo nie.

   Po wykonaniu prac porządkowych przyszedł czas na grodzenie posiadłości. Na razie jedynie drewnianymi słupkami i siatką leśną.

 

 

   Pierwszy etap prac zakończony. Teraz zaczynamy robotę papierkową i spotkania biznesowe. Trzeba podjąć decyzję dotyczącą wody, czy budować studnię, czy wykosztować się na podłączenie do wodociągów. Zaczynamy rozmowy z gminą na temat drogi dojazdowej. Prawdopodobnie w tym roku część drogi będzie pokryta asfaltem. Zostaje jedynie półtora kilometra drogi do utwardzenia. Przed nami spotkanie z rzeczoznawcą.

Blooguś najlepszy na świecie... - bloog.pl

15:07

Dzisiaj zrobiliśmy ( ja z ludżmi) zapiekankę francuską- suuuper. Kroiliśmy cebulke, czosnek i papryczke. Karol robił syf z pomidorów (ale tak w przepisie było) póżniej wwaliliśmy wszystko na patelnie i smażyliśmy to. Ciasto było też. Póżniej- w piekarniku znaczy z zapiekanki zrobiła sie bobma przestraszyliśmy sie troszki ale gdy dodaliśmy ser opadła. Póżniej sjedliśmy i tyle.

wykonawcy:

  • JA czytaj Justus
niedziela, 06 sierpnia 2006 20:08

Hejka

Witam byłam dziś z Karolem i Nataliuszem rowerem

- trasa śmieeci, gdy wróciłyśmy to Agu..

Agulec zabrał nas samochodem - Corsa w  trase śmierci II super.