O czym chcesz poczytać na blogach?

Constantine

~Okiem Psychologa~.

Kroku. Przynajmniej się nie cofamy.
Dumbledore’a nie opuszczały złe myśli. Rzadko bywał niecierpliwy. Wiedział, że wszystko ma swój czas, a jeśli zacznie się zbyt wcześnie, rozpadnie się. Ale w tych czasach, kiedy śmierć mogła nadejść w każdej chwili, Albus chciał widzieć miłość i nic więcej. Jakąkolwiek. Erosa, Caritas, wszelkie inne nienazwane, ale szczególnie Agape. Nie bał się umierać, nie ma mowy. Ale bał się, że zabraknie miłości na świecie. Leanne ma w sobie tyle miłości do wszystkiego. Zawsze zdumiewało go, że ludzie, którzy przeżyli tak wiele, wciąż są w stanie obdarowywać miłością. Gdyby tylko John przestał tak zagłuszać, tak bać się tego zjawiska. Wszystko byłoby inaczej.

Constantine właśnie skończył się golić, kiedy usłyszał głośne pukanie. Zastanawiając się, kogo to przywiało, skierował się do drzwi. Miał szczerą nadzieję, że nie był to dyrektor, który ostatnio często go odwiedzał i starał się namówić do poddania zabiegowi wyleczenia z raka płuc. Nie miał też ochoty na spotkanie z żadnym z uczniów. Ostatnio nie miał zresztą ochoty na spotkanie z nikim. Otworzył drzwi. Stała tam osoba, której nigdy nie spodziewał się zobaczyć w drzwiach swojej sypialni.
-Co ty tu robisz?- zapytał zaskoczony, wpatrując się w Leanne z niedowierzaniem.
Kobieta uśmiechnęła się kwaśno i poprawiła noszone okazyjnie okulary.
-No cóż, raczej nie trzeba było się spodziewać.

Kto nie ma odwagi by marzyć... Nie będzie miał siły do walki! - Życie - bloog.pl

Z nimi kolega został zamordowany w identyczny sposób, w jaki zginął w grze. Po dogłębnym zbadaniu sprawy okazuje się, że znajomy od którego otrzymali płytę również umarł w takich oklicznościach, w jakich zakończył przygodę z grą. Grupka przyjaciół zaczyna
morderczy wyścig z czasem aby uniknąć śmierci oraz szybko rozwiązać tajemnicę gry.

+oparte na prawdziwej legendzie o Elżbiecie Batory!!! ~ Kocham Ten Film:*

                 


                   Constantine

produkcja: Niemcy , USA gatunek: Fantasy , Thriller  (2005)

Podczas grzebania w ruinach dwóch latynosów znajduje ostrze. Te ostrze już raz miało wpływ na losy ludzkości, jest to bowiem broń która zadała śmiertelny cios Jezusowi, wiszącemu na krzyżu...

Tymczasem pewien młody egzorcysta, John Constantine wykonuje kolejną odprawe demona do piekła. Wyjątkowość tego egzorcyzmu to fakt, iż demon ten próbował nie tylko zawładnąć ofiarą ale także przez nią przeniknąć do naszego światu, co według zawieszenia broni między piekłem a niebem jest zabronione. Obie strony nie mogą złamać równowagi bezpośrednio, mogą.

bez wzajemności...

Tam raezm z kolezanka-Karolina...wielka buzka ze zechcialas mi towarzyszyc!!bawilam sie fantastycznie...nawet(co jest dziwne)napisalam do pana M. sms-ka...kurcze do tej pory slysze te wszystkie piosenki,widze te wszystkie usmiechniete twarze...ja chce jeszcze raz...poszlam tam gdyz brakowalo mi tkiej wielkiej imprezy...a moze chcialam sie oderwac od rzeczywistosci?odplynac?zapomniec o Tobie panie M,?ale ja nie chce o tobioe zapominac...a reggae?naladowalo mnie spora dawka optyizmu i nadziei...bedzie dobrze bo tak byc musi....moze nasz drogi jeszcze kiedys sie zejda...oby....
komentarze [9]
for my sorrow

lepiej wybczyc niz zapomniec >> środa, 16 marca 2005 16:05:09
kolejny dzien..kolejna rutyna...znowu bylam sama w kinie..tym razem na Constantine..wiedzialam ze na to pojde..film baaardzo mi sie pododbal...nie dlatego ze keanu reeves gral tam glowna role...lubie takie filmy...filmy gdzie dobro ze zlem walczy i nie zawsze dobro wygrywa...tutaj wlasnie tak bylo..pomimo ze Lucyfer zabil Constantina, pomimo ze John Constantine jako samobojca byl skazany na wieczne potepienie, pomimo ze Constantine poswiecil sie dla Angie i byl dzieki temu jedna noga w Niebie to i tak Lucyfer wskrzesil bo dusza tego czlowieka byla jego wlasnoscia....dal mu kolejna probe zycia by mu udowodnic ze Pieklo to jego dom....
dostalam sie do polfinalu na najlepszy blog...chociaz to mi sie udalo...i tak zbytnich szans na wygranie czy chocby zajecie 5 ostatniego miejsca...no ale...glos oddalam..teraz tylko czekam na.

cwela blog

Wczoraj byla buuuuurza I wczoraj bylismy na pizzy i na expo (przy Sowinskim byl vajny chlopak ;) ) i i na kreglach :DDD vajnie bylo. Bo to wshystko zalezy od dnia i pogody. A nastepnym razem bierzemy ze soba Miska :PP I w ogoole. I w ogoole. I w ogoole. I nie wiem o czym pisac. wlasciwie to mi siem nuda. W domu nudno, w shkole nudno... I w ogoole. I w ogoole. I w ogoole. No i... jest wiosna :DD (chyba jush to moowilam). A moowilam, ze siem cieshe, ze jest wiosna?? :PPP

Konczem

:*** 4 @ll
cwela 2005-03-18 13:58:24 skomentuj (7)


NO nie wiem....
W czasie tych ferii dużo siem działo :)) Miałam iść z eSeczqą, Ślimakiem, Marclem i Zagrodą do kina i co? i dupa :PP poszłyśmy tylko we dwie. Na Constantine. (This is Constantine, John Constantine, asshole). A po za tym spotkałam siem z Agą. I z Bliźniakami :DDD tia... Bliźniaki rulezzz :PP ("kopnął w kalendarz i był spokój"). I miałyśmy (ja i Aga) siem wczoraj spotkać z Piotrkiem, ale bencwał jeden nie przyszedł. Ale i tak vajnie było. Oblałyśmy jakies maluchy. :DDD Wkurzyły siem, że ash miło popatrzeć. A taki Paweł to ma dobrze: siedzi sobie teraz gdzies na mazurach... Ja tesh kcem na mazury!!!!!! A konkretnie do kierzbunia jak siem pewnie domyślacie. Tak tęskniem ;((( No cóż. jush niedługo. Aby do maja. Aby do maja!!!! o kurw* jeszcze cały kwiecień ;))A tak by the way to trza by lekcje odrobić... to może na zakupqi today pojadem. A więc spadam

pozdroofka 4.

[wyrwac chwasta - terapia] blog

Osiagnelo poziom homeostazy :-))...budze sie bez budzika, kiedy akurat moj organizm postanowi, ze sie wyspal.... chodze spac kiedy sie poczuje zmeczony i nie przesiaduje po nocach....odrzywiam sie dosc zdrowo, poza weekendowymi szalenstwami z plackami lub pizza.....na silowni jestem 5 razy w tygodniu....pracuje kolo 20 godzin tygodniowo, wiec sie specjalnei nie przemeczam, kasy starcza mi na zycie i jeszcze nawet cos sie odlozy, do tego mam kochajacego faceta i ladna pogode na codzien - no to chyba nic dziwnego ze dobrze sie czuje i ludkowie twierdza, ze zdrowo wygladam :-)))

....wniosek - utwierdzam sie w przekonaniu ze jest dobrze, a dzis jeszce do tego ksiezyc w pelni - pewnie bede mial jakies nastepne pokrecone sny, a jutro z Duzym idziemy na film Constantine i lepiej zeby mial duzo dobrych efektow specjalnych :-))
chwast 2005-02-23 13:47:25
skomentuj (1)


nowa zabaweczka :)
...wpis kontrolny z nowego kompa :-)))

...smigam poinstalowac rozne smieci :)))
chwast 2005-02-25 12:39:45
skomentuj (3)
tadam!! :)...
...pierwszy test mam jzu za soba - poszlo dosc lekko, moze nie dostane 100% ale jakeis 95% to chyba tak :-))))

...obejrzelismy Constantine w weekend, musze przyznac, ze bardzo dobrze sie to ogladalo i nawet odrobina czarnego chumoru zaistniala - generalnie warto bylo...sciagam sobie divixa teraz :-)))

....a poza tym to doszlisy z Duzym do wniosku, ze z wiekiem jakos trudniej poznaje sie.

co u mnie - Krytycyzm,czyli sposób na nudę

Braci z dalekiej północy :P

A tak poza tym,to nie dzieje się nic. No,może oprócz tego,że dzięki mojemu braciszkowi (Dziara-wielkie dzięki!!!) mam Listę Wszechczasów Trójki,tą najaktualniejszą!!! Swietna... Właśnie leci Smells Like Teen Spirit Kurta Cobaina i spółki... Jeju,jak ja dawno nie słyszałem tej piosenki... A pomyśleć,że kiedyś znałem ją na pamięć... Ahh,wspomnienia :)

17:27, tiatiatia , co u mnie
Link Komentarze (1) »
piątek, 11 marca 2005
I am Constantine,John Constantine...

Constantine-krótko mówiąc, Keanu Revees jako osoba,która była w Piekle i z niego powróciła, tępiąca demony. Film miły i przyjemny,momentami śmieszny.

Ale to tyle. Dawno już nic nie pisałem,więc czemu miałbym tego nie zmienić? No właśnie...  Więc piszę... Mam zamiar pisać o tym,co się u mnie dzieje. Hmm... Łatwo powiedzieć,trudniej zrobić. Dlaczego? Proste. W moim życiu po prostu mało się dzieje! Nic szczególnego,nie? No właśnie... Chodzę sobie do szkoły,biję młodszych (ale nie mniejszych-większy był!) kolegów, dyskutuję z nauczycielami (nie moja wina,że potrafię 2 podzielić na 2 w pamięci!)... Chyba tyle. A, no tak! Jeszcze pocieszam Ją.