O czym chcesz poczytać na blogach?

Coke

K A R A O K E - Y O. X X . PL - Prawie 2000 utworów karaoke on-line oraz wiele innych rzeczy! Zapraszamy! - Onet.pl Blog

Lotnisko - Muzeum Lotnictwa
Kraków
Polska

COKE LIVE MUSIC FESTIVAL 2008 - Karnet i Camping Bilety

Piątek, 22. Sie 2008, 16:00
Lotnisko - Muzeum Lotnictwa, Kraków, Polska

COKE LIVE MUSIC FESTIVAL 2008 - Karnet Bilety

Piątek, 22. Sie 2008, 16:01
Lotnisko - Muzeum Lotnictwa, Kraków, Polska

Informacja

Coke Live Music Festival - dwudniowe święto muzyki w centrum Krakowa, które na stałe wpisało się w kalendarz najciekawszych imprez lata.

W zabytkowym Krakowie usłyszysz największe hity z list przebojów. Międzynarodowe gwiazdy, około 30 wykonawców. Już pierwszy artysta - TIMBALAND potwierdza rangę tego wydarzenia…
A to dopiero początek!

Lokalizacja:
Kraków - jedno z najpiękniejszych polskich miast, odwiedzane przez turystów z całego świata. Jedno z.

Lass radus in ruhe...er ist mein...


***
Do pola namiotowego pacyfistów dołączyli kolejni, i mieliśmy już 100 kolesiów... ^ było złych, i poszli do kolasiów śmierdzących już mocno alkocholem prosząc Coke i Sandora, aby wpadli na imprezkę do wyzszych swer...
oczywiście widząc że to oznacza darmową trawę para ubnrała się i ruszyła...
w wielkiej sali, gdzie zwykle odbywały siem narady pod ścianami ustawili stoły zamiast foteli, a na środku sufitu uwieszono kulem dyskotekowoł
i zaczeła się balanga
po kilku godzinach coke tańczyła bez płaszcza na stole, a Nige obmacywał dyskretnie Sandora, czyli inaczej muwionc wszyscy najebnali się w 3 dupy...
no i gduy świt ze swymi ognimi na wschodzie zajrzał przez wielkie witraże zastałwszystkich uśpionych w najróżniejszych pozach
jK WSZYSTRKIE W MOJIM WYKONANIU...
NOTOPA> 2004-08-09 20:49:23
skomentuj (0)

rB

don't leave...
godzinami możnaby pisać o tym jak było na coke live music festival 2007. pomyślałem sobie, że nie będę wam tego robił... potem pomyślałem, że muszę zrobić to dla siebie, bo jak za 10 lat przeczytam opis co tam się działo, będę w niewątpliwym 'we wraźeniu'! zacznijmy od początku. na początku była Lilly Alone z zespołem pod batutą Eugeniusza Chmielniaka z OSP Czaniec. Zespół spisał się na medal i zatrzymał publiczność przy głównej scenie, a miał nie lada zadanie, bo w namiocie Coke równocześnie grała Orkiestra OSP Stara Wieś pod batutą Bogusława Świńczyka (ze świeżo wyczyszczonym puzonem - przejebane!). po Lilly poszliśmy jeść. hostessy Coca Coli rozdawały chleb ze smalcem, ale my mieliśmy chcicę na coś wytrawnego. dwa łyki World's BEST Coffee i wróciliśmy na występ iCon i bandy smerfów. Wokalista krzyczał nawet zapytanie: ilu z nas kupiło już "Smerfne Hity 4: Najlepsze Czarne Ballady"? wstydziłem się krzyknąć, że mam wszystkie, przecież uwielbiam te składanki, mają takie silne przesłanie. iCon nie ruchał nikogo, ale do ruchania.

...this is the life on mars... - Onet.pl Blog

Mówić? - wzruszył ramionami. Widać było, że ma do niej żal o spędzoną noc z jego bratem.
- Jak nie chcesz to nic nie mów. - odparła. Gdy byli już pod domem dziewczyny pożegnała się z nim zwykłym "Na razie" i trzasnęła za sobą drzwiami.
-----------------------------------------
ms. nobody TYLKO MNIE NIE BIJ!!! ;DD Taaak, wiem.. Miał się do niej nie zbliżać.. Przepraszam ;)
Trochę mnie poniosło, ale chyba nie jest tak źle jak myślałam, że będzie. Notka w trybie przyspieszonym. Jutro wyjeżdżam na kilka dni, a później na pięć dni do Krakowa (Coke! Coke! Coke! xD), więc postanowiłam wkleić tą część szybciej niż wcześniej planowałam. Kolejny rozdział pojawi się w poniedziałek po powrocie z Krakowa. Wszystkim osobom, które również wybierają się na festiwal życzę udanej zabawy i zadowolenia z występu Marsów. Oby Szef nie pie.przył głupot między piosenkami, bo nie wytrzymam chyba :P [Czy tylko mnie wkurza ta jego bezsensowna paplanina??? xD]
Szkoda, że na koncercie nie pojawi się cały Echelon.. Szkoda.. Ehhhh...
Trzymajcie się ciepło :*
Strawberry

trench war on the pavement try to score some love - Onet.pl Blog

Audycję, w której łączę moje dwie życiowe miłości - muzykę i Wielką Brytanię. W nazwie ma dosyć odważne stwierdzenie - "British is better" - bo właśnie to staram się udowodnić w każdy piątkowy wieczór w Uniradiu.


Chcąc mówić o wszystkich festivalach naraz muszę zrobić mały przeskok, bo chronologicznie moje życie przedstawiało się mniej więcej tak: Open'er - Wielka Brytania - OFF Festival - Wrocław i Praga - Frequency Festival - dom. I uprzedzając pytanie - nie, nie pomyliłam się wstawiając Frequency w miejsce, w którym powinien znajdować się Coke. Myśl o tym, że jednak nie chcę brać udziału w tym festivalu dręczyła mnie trochę podczas pobytu w Zjednoczonym Królestwie, a pomysł, żeby sprzedać bilet i jechać na Frequency dopadł mnie nie gdzie indziej, lecz w Leicester. W powietrzu unosiła się wtedy Kasabianowa mądrość, bo po krótkim telefonie do mamy mój bilet na Coke trafił w promocyjnej cenie w ręce jakiegoś szczęśliwca z Warszawy, a ja, dzięki uprzejmości Zil mogłam wybrać się do Austrii, gdzie zamiast jednego zespołu, na którym mi zależało, zobaczyłam aż 5 (z bólem w sercu piszę, że nie.

in.da.house - Wszystko O Muzyce House!

Smaczek. Wokale są bardzo miłe dla ucha, ale dub mix to sama esencja tego co najlepsze.

Zdecydowanie polecam!

Surang - "What A Night"

22:52, snoozie
Link Komentarze (1) »
piątek, 25 marca 2011
Cherry Coke - Paradise

Ten tydzień kończymy rodzimą produkcją. Pochodzący z Przemyśla Cherry Coke, przygotował dla nas fenomenalny numer "Paradise", który został wydany nakładem Grooveland Records. Na razie dostępna tylko wersja instrumentalna, którą i tak będziecie słuchać, jak ja, przez cały dzień. Ja już nie mogę doczekać się wokali.

Styl prezentowany w tym kawałku nie jest nowy, ale w ubiegłym roku powstało sporo numerów zbliżonym brzmieniem do niego. Ten na tle.