O czym chcesz poczytać na blogach?

Coen

F I L M L O G

Się na Teksasie. Jest przesiąknięta klimatem, zapachem, smakiem i charakterami z tego stanu. Tak się składa, że ten region i kultura są obiektem mojej fascynacji, do tego stopnia- że niedługo wybieram się za wielką wodę właśnie po to, by doświadczyć tego niesamowitego miejsca (dla osób które uważają Texas za nic więcej jak krainę pustyń, stacji benzynowych i debili odsyłam do jakichkolwiek przewodników turystycznych i kulinarnych- można się zdziwić).

Wracając do filmu: już z miejsca, z uwagi na powyższe fakty podbił on moje serce.
Co jeszcze? Coenowie. Uwielbiem Coenów. ‘Fargo’, ‘Big Lebovsky’ były to  wyśmienite dzieła. ‘To nie jest kraj dla starych ludzi’ wcale gorzej nie wypada!
Spokój, ślamazarność, cisza i uważnie prowadzone dialogi mnie uwiodły. Atmosfera nieuniknionego i nie do końca zrozumiałego zła hipnotyzuje. Do tego czarne poczucie humoru, brak ucieczki od pytań o pobudki i myśli jakie doświadcza ober-potwór. Wszystko to podkreślone znakomitą grą Tommyego Lee Jonesa, Javiera Bardemna i Josha Brolina. Nawet ‘skandalista Larry Flynt’ się pojawia.

zarzyczka blog

Niego dabała i będzei taki .. pozytywny jak blog jusi ;o)) pikne bloguś wejdxcie jak miożecie wesolo-mi.blog.pl
zarzyczka 2002-01-11 12:23:41
skomentuj (8)


pozdrowienia z austrii
powialo bondem ;p
zgadnijcie czy da sie wejsc do kolejki jadacej w dol zamiast w gore??? eeeee da sie, da sie, ze mna wszystko jest mozliwe
a czy mozna szukac kawiarenki internetowej stojac obok niej? tez sie da :p
jezdze wlasnie na nartach a rapsodia na deseczce - przeganiam ja, przeganiam (od rapsodii - niesprawiedliwe!!!) :p
bawcie sie dobrze - coen ucaluj bru i mame, ktora mysli, ze jest facetem
zarzyczka 2002-01-21 18:58:40
skomentuj (0)
pozdrowienia z austrii
powialo bondem ;p
zgadnijcie czy da sie wejsc do kolejki jadacej w dol zamiast w gore??? eeeee da sie, da sie, ze mna wszystko jest mozliwe
a czy mozna szukac kawiarenki internetowej stojac obok niej? tez sie da :p
jezdze wlasnie na nartach a rapsodia na deseczce - przeganiam ja, przeganiam (od rapsodii - niesprawiedliwe!!!) :p
bawcie sie dobrze - coen ucaluj bru i mame, ktora mysli, ze jest facetem

generau i jego historie

Takie, że barcelońskie tapasy mogą się schować. jest upał, więc nikogo nie dziwią chmary akredytowanych, nieprzywykłych do trzydziestu stopni o tej porze, paradujące w koszulkach na ramiączkach i krótkich spodenkach.
oglądam filmy, nie wychodzę z kina, jeśli nikt nie woła. nowy allen jest tak świetny, że - jak to mawia azor - można się formalnie zejszczać. całkowicie nowa twarz penelope cruz, wariatki, neurotyczki, pijaczki, wdzięcznie rozkładającej nogi, gdy siada na stołku, kłócącej się na ulicy tak, że można oszaleć ze śmiechu. a na nowych braciach coen śmiejemy się z ewą najgłośniej, jak się da i jeszcze nigdy nie widziałem brada pitta w tak dobrej roli (może dlatego, że nie oglądam go za wiele). znakomity film z iranu ze strusiami w tle. przejmujący "chłopiec w piżamie w paski", troszkę nierealna, ale poruszająca historia przyjaźni ośmiolatków - bruno jest synem komendanta obozu koncentracyjnego, shmuel jest jednym z najmłodszych więźniów, właśnie traci przednie mleczaki, a może ktoś mu je wybił? "genua" z collinem firthem, który na konferencję przychodzi nieogolony, co tylko dodaje mu.

Katarzyna Glinka - Onet.pl Blog

Szafrańskiego i Jarosława Banaszaka.
"Od pełni do pełni"to komedia nawiązująca do najlepszych tradycji humoru – mocno zarysowanych postaci, piętrzenia ekscytujących sytuacji, realizmuma magicznego i zabawy z oczekiwaniami widzów. Specyfika scenariusza wymagała zaangażowani a wykonawców charakterystycznych obdarzonych naturalnością gry i odnajdujących się zarówno komedii, jak i w tragedii. "Od pełni do pełni" będzie utrzymany w konwencji filmów Prestona Sturgesa, Joe Dantego i braci Coen.Możliwości zawarte w scenariuszu dają szanse na stworzenie dzieła oryginalnego i pełnego energii, filmu inspirującego słowem, prawdziwej komedii.
 
 
 
 
  

Mój filmik o Kasi!










werka (14:09)

yasuko

W szczupłych dłoniach trzyma szklankę z czerwonym napojem. Bierze łyk i wpatruje się w punkt przed sobą. Myślami jest daleko stąd. Obok niej siedzi mężczyzna. Jej mąż. Szklankę już dawno opróżnił. Milczą. On rozgląda się, czasem patrzy na nią, ale zaraz odwraca wzrok. Po kilkunastu minutach zaczynają rozmawiać. Ona mówi kilka zdań. I chociaż wcześniej wszystko przemyślała, przychodzi jej to z trudem. On odpowiada i odwraca głowę. Nie potrafią się porozumieć. Razem wychodzą. W domu dokończą milczenie.

Zapoznaję się z twórczością braci Coen. Barton Fink i The Man Who Wasn't There. W dni takie jak dzisiejszy postaci filmowe okazują się być bardziej fascynujące od prawdziwych ludzi. Nie potrafię rozmawiać z B., nawet gdy bardzo się staram. 

23:31, yasuko13
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 12 maja 2008
...