O czym chcesz poczytać na blogach?

Cocorosie

selwa blog

Zapomniałem. Człowiek przywyka do dobrych rzeczy, które go spotykają ale pewnie i do tych złych.
Nie! No przecież nie pogodziłem się wtedy z tym, tak jak nie pogodziła się Iwona o której kiedyś wspominałem.



selwa 2007-05-14 23:46:50
skomentuj (0)


Kupiłem sobie

Zawartość przesyłki:

(tytuł, liczba egzemplarzy, wartość)
1. 1734842 - ID [Digipack] A.M.Jopek, 1 szt., 31,03zł
2. 978-83-7552-025-5 - Koledzy (+książka), 1 szt., 23,8zł
3. TG314 - The Adventures of Ghosthorse and Stillborn (Cocorosie), 1 szt., 64,5zł

wartość zakupów: 119,33 zł
Największe nadzieje wiążę z płytką Cocorosie ale pozostałe mam nadzieję też mnie mile zaskoczą na razie słucham.

Kupiłem też 3 kawałki ręcznie robionego mydła bo jak pszczołę zwabiło mnie pięknymi kolorami i niesamowicie intensywnym zapachem , postanowiłem więc, że zrobię prezent Urszuli:)

***

Po dosłuchaniu...
No niesamowite!!!
Najlepsza... płyta KOLEDZY Maleńczuk został tu uszlachetniony zaś Waglewski odzyskał świeżość - dawno nie słyszałem go w takiej formie.

***
Płytka ID YOPEK
Dobra wreszcie coś nowego bo te jęki AMJ powielane w nieskończoność odrzucały mnie od niej zawsze... teraz na tle nowych świeżych utworów z elementami min.

:: lusterko do wyznaczania granic ::

kolejny open'er



po festiwalu kilka płyt do kupienia:
Cocorosie (widziałam tylko 3 kawałki, za mało)
Devotchka (bo bardzo chciałam zobaczyć, a nie dałam rady)
Interpol (przy okazji najbliższego doła, który na pewno kiedyś nadejdzie)

Z piątku najbardziej The Raconteurs i Biff
(Rosin dla mnie nieco zbyt plastikowa) 
Z soboty - wreszcie Marysia Peszek
Interpol (choć nieco monotonny)
Cocorosie i Gentelmen zbyt krótko, ale intensywnie
Jay-Z - szacunek za osobowość sceniczną
a na Eryke zabrakło mi już energii
Z niedzieli scena główna i coś na końcu sceny
młodych talentów
ale najbardziej Massive Attack

było naprawdę fajnie
i tak blisko...


by odbitka | 2008-07-07 22:56:30 | skomentuj! (0)

saigo no iki made


walczyłem z chorobą kilka dni przed świętami. udało się powstrzymać ja na czas jakiś. bardzo mi na tym zależało.
powstrzymałem. udało się.. choć..
teraz są tego skutki bardzo nieprzyjemne. jak dobrze, że weekend już za kilkanaście minut. może uda się odpocząć. może uda się wypędzić grypę. pewnie znów na krótko, ale nie stać mnie na długie chorowanie. sterta leków na biurku może pomoże. bo coś musi.. jak nie ktoś.

choroba.. a ja tak naprawdę chcę podzielić się muzyką, która zawładnęła niedawno moim ja.
cocorosie. album noah's ark a zwłaszcza utwory k-hole i beautiful boyz.
kolejna inna, dziwna nawet muzyka, która wpadła mi w ucho.
 

do ostatniego oddechu 2006-01-06 17:06:27
skomentuj (14)


a1.

niestety. coś ostatnio nie mam "szczęścia". tym razem nie było widać nic prócz śniegu, mgły i tych jadących kilka metrów przed. nie ma tego co się lubi, trzeba lubić to co... jest. nawet wtedy, gdy to nic nie jest.

sram na WAS, a cała polska NA TO PATZY.

Będę to w sobie trzymać, później wybuchnę jak czarnobyl, będę promieniować i pozabijam ludzi. bon ton na ostrzu noża, wiesz.

moje myśli, słowa są szalone, me marzenia w kaftanie uwięzione.
skomentuj (4)


2008-04-13 18:53:03
one and only.
tylko ja, ja i ewentualnie ja. napewno. ściany krwisto czerwone będą ożywiaż monotonię, elvis na ścianie będzie mi przypominał, że wbrew temu, co ludzie mówią, można wiecznie żyć. tam ucieknę od całego świata. będę piła coca colę, paliła marlborasy i słuchała muzyki. ubrana w szary płaszcz będę wyjeżdżała nocami swoim czarnym garbusem i słuchając cocorosie jeździła w kółko. około czwartej nad ranem będę wracała do domu, elvis rzuci mi spojrzenie pełne litości, położę się do łóżka. gdy słońce będzie wschodziło, będę pod prysznicem w łazience z ogromnym oknem, takim, by ludzie mogli podziwiać mnie, zazdrościć i wierzyć, żę ideały jeszcze stąpają po ziemii, pomaluję się tak jak zwykle, a później ubiorę się w najśliczniejszą koszulkę, najpiękniejsze spodnie i najładniejsze buty. będę mieszkać w apartamentowcu, na najwyższym piętrze - dziewiątym. z dziewiątego musi być ładny widok. pójdę do sklepu, a tam będzie na mnie czekać ta sama co zawsze starsza kobitka, z torbą, a w niej będzie to co zawsze.

asiolo blox

Beerman
Ciężarowiec
Cinka_ejka
Cynamonek
Doktorowa lecterowa
Fajnyromek
Good_holly
Halinka
Herbatynia
Holly
Jedruch
Jojajna loja
Mattkapolka
Mordimer
Qra
Tasiemka
Uzależniłam się
Własna firma
Zabolinho
Zabolinho 2
Zmeczona kobieta
Mjuzik
1 2 3
5'nizza
AkUrAt
Axiom funk
Beth gibbons
Bjork
Cinematic orchestra everyday
CocoRosie
Cocteau twins

aingeal blog

Dawno nie widziała, a ja taka ładna. żyć beze mnie nie mogą ;(
i Sokołowska uznała że się starzejemy. skoro porządki z całą rodziną sprawiają nam przyjemność. chociaż mama z babcią się pobiły a dziadek jest umierający. to fajnie było. tęsknię za nimi. tak na zapas. mam cudowną rodzinę. tą biologiczną i ta przybraną też. chociaż ta druga to ten...brakuje im którejś klepki ;( i pewnie za to ich kocham. za Wami też tęsknię :*
aingeal 2007-03-30 16:44:08
skomentuj (0)


w
notce poniżej są...trzy kłamstwa :(
jak będę duża, przestanę kłamać.
aingeal 2007-03-30 18:06:07
skomentuj (0)
a
CocoRosie pachnie wakacyjnym pokojem Alex. cośmy leżały i kwiczały tam z gorąca.
ech, gdzie te czasy, kiedy powietrze było aż gęste z tego upału.
gdzie te czasy, kiedy
aingeal 2007-03-31 15:44:59
skomentuj (3)
Tori Amos
i Katie Melua Markiem. Coldplay Maćkiem. Linkin Park Władcą Pierścieni, a Michał Żebrowski Patrykiem.
w nieskończoność tak chyba bym mogła.
ale kogo to.
nawet mnie to wszystko nie obchodzi.
toteż nie powinnam się dziwić innym.
oł jea. czuję się bardzo żałośnie.
och i ach. zniknąć stąd.
to nie powinno być trudne.

aingeal 2007-03-31 21:18:07
skomentuj.