O czym chcesz poczytać na blogach?

Clio sport

Moje psy- Tekla i Elza

Ogóle udziału w wystawie. Mała Lu warunkami nie była zachwycona, ale też i nie przestraszona- no ale w końcu Aga poświęca jej naprawdę dużo pracy, dziewczyny regularnie jeżdżą do miasta na szkolenia i spacerki socjalizacyjne, więc jest ogromna szansa, że Lu będzie nie tylko oazą spokoju i opanowania na wystawach, ale może też zaczną z Agą pokazywać coś na arenie sportowej? Kto wie... 

11:02, aleksandraalicja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 września 2009
Maja

 

Tak sobie ostatnio dużo myślę o tym, jak bardzo skomplikowane są stosunki międzyosobnicze w różnych stadach. Na pewno na te moje "przemyśliwenia" ma wpływ obserwacja stada koni u Wróbli, oraz to, jak bardzo pozory mogą mylić. Weźmy taką Clio na przykład- grzeczne dziewczę, miłe, potulne, z każdym koniem w dobrej komitywie. Żaglówka z kolei- szatan, nie koń! Do każdego konia startowała z kopytami, nawet jak była glutem ledwie rocznym. Fakt faktem, że to było w głównej mierze pozerstwo- "ej, zobaczcie, jaka jestem ważna!" ;-) -jako psiarz wiem, że tam, gdzie jest dużo hałasu, mało się dzieje.

losiu blog

Nie żałowałam i nie będę załować, każdy ułamek mojego zycia zaprowadził mnie tutaj gdzie teraz jestem i nie zmieniłabym tego za nic.

pozdrawiam

P.S ta notka i poprzednia a więc ogólnie wspomnienia, pokazują mi i przypominają mi co w jeździectwie jest wazne - sama przyjemnosć obcowania z koniem, a nie by być jak najlepszy, jednak wielki sport to nie dla mnie, owszem jako rezultat przyjaźni sport może być, ale nie najpierw sport a potem jak wygrana to przyjaźń, dlatego tak kocham rajdy - cieszenie sie z ukończenia kazdego kilometra, a niezastąpiona radośc z powodu ukończenia całego rajdu.

Chyba ani ja ani Kadiada nie nadajemy sie do sportu, bo czy sportowiec wziąłby najwolniejszego konia po.Je odwrócony do nich zadem. Wyczyściłam go jeszcze, kopyta daje idealnie po za prawym tylnim, a podobno miał nie dawać, popsikałam. No i nie ma co siedziec trzeba było wracac do domu. jako, ze do najwcześniejszego autobusu było ponad 1,5 godziny to poszłam na nogach, w końcu to tylko 5 km. Doszłam do domu trochę przemarznięta, a tu w domu okazuje się, że nie ma auta - Clio poszło na sprzedasz, za to teraz ja mam BMW. Nie wiem czy mam już nosic rodziców na rękach, czy dopiero jak sończe je spłacać. Liczyłam na Clio a mam BMW i to nieźle wypasione.
2007-02-17 21:07:54 skomentuj (2)


brak pomysłu na temat


Po przerwie wreszcie wracam do świata jeździeckiego :) U Młodego bywam co dwa dni,.

wielkioj.blog

00:31:26

 

Za chwilę będziecie mieli okazję przeczytać notkę którą napisałem w jedną minutę, by opisać zwariowane przygody jakie spotkały mnie i innych moich przyjaciół podczas pełnej przygód jednominutowej podróży do Gdańska. 

Na trzy cztery wsiedliśmy z Sir Peniolem do Clio i ruszyliśmy w daleką podróż. Ewa została w domu z powodu ciężkiej choroby żołądka, a my sami musieliśmy radzić sobie z przeciwnościami losu. Nie było to łatwe, zważywszy na to, że na wszystko mieliśmy tylko jedną minutę. Pędziliśmy po polskim asfalcie przed siebie, słuchając jazzu w wolnych chwilach i rozmawiając o życiu. Po minucie dotarliśmy do.

Kierować się w stronę pokoju. Nagle recepcjonistka przemówiła. A pani ma legitymację? Wtedy czar prysł i musieliśmy najeść się wstydu. Kaja postanowiła wrócić taksówką do Gdyni, a my wróciliśmy pełni zażenowania do naszego pokoju. Usiedliśmy na posłaniach i oddaliśmy sie rozmowom o koszykówce. Nie wiedzieć skąd naszła nas wielka ochota gry w tę dziedzinę sportu. Wpływ na to miał też pewnie fakt, że obok naszego ośrodka usytuowane było boisko do kosza które bacznie obserwowaliśmy z okna naszego pokoju. I właśnie podczas tych obserwacji zauważyłem dziwną śrubę włożoną we framugę okna. Podszedłem do niej, pociągnąłem i wyjąłem długą jak stąd do Chile śrubę która blokowała zamek. Po chwili okno było.

Breaking dawn wg mnie :) - Onet.pl Blog

Swan
kontakt gg
6646262 - Karolina
224655 - Agnieszka
Napisz do mnie
O nowych notkach powiadamiam
julciczka
Hope
Karolajjjn
 Lina_Sunshine
 Jane
 Clio
Anita_Kaja
Trampek
 Alice
 Bells
Przyjaciela. Czego chcieć więcej? Może z wyjątkiem jednego małego szczegółu – do którego, jak się domyślałam – raczej nie dojdzie… A szkoda. Przyjaźń między wilkołakiem a wampirem nie jest raczej możliwa…
Szybko uciekłam myślami od tego feralnego tematu. Nawet nie zauważyłam, a nasza rozmowa zeszła na inne tory, A mianowicie… sport? Jacob pokazywał mi właśnie swój kij baseballowy, który jest podobno jedynym, który przetrwał mecz po przemianie. Od dłuższego czasu się nim bawiłam. Wolałam jednak nie używać go do celów, do których jest pierwotnie przeznaczony. To nie było bezpieczne ani dla mnie, ani dla mojego otoczenia.
Nagle zauważyłam, że Jacob siedzi niebezpiecznie blisko mnie..

Mostra-te. Mostra-te toda

Spotykalam, co wydawalo sie wtedy jakies takie z innego zycia zupelnie. sa na tym swiecie rzeczy...
wiec nachodzi mnie troche tesknoty za wojtkiem i kasia w przekaskach i zakaskach, ora, ktora mnie wsadzala do taksowki, kiedy ja wciaz chcialam na nocny czekac i opowiadalam o salatkach w tukanie (i zupy... zupy w maraku!), ogladaniem noca swiecacych jeleni na powislu i jezdzenie clio kornela.

i wtedy bylo trudniej niz teraz. bo teraz wystarczy napisac i zaraz sie ktos zjawi. 'ok estou pronto para tudo'. zapiekanki? pewnie! botellon? jasne. zaglowanie butelkami na largo kamoza? wycieczka do maroka? wspolny obiad? czy kolacja? czy urodziny albo chociaz swietowanie przybycia dziewczyny, ktora w miedzyczasie stala sie byla?
a jednak mi brakuje..

Dowiedziałam się też, jak clint estwood mówi po galicyjsku "i'll shoot your brain off". brzmi zabawnie)
czuję się tu bardzo jak na obozie wakacyjnym. wszystkie te rozrywki, które sobie organizujemy, weekendy gotowania (jutro jemy BIGOS!), grupowe wyjscia na imprezy i grupowe wyjścia na plażę i do parku (dzisiaj był hang over piknik, czyli coś w rodzaju dnia sportu dla ociężałych), łącznie z planem wynajęcia autokaru, żeby jechać do galicji na wycieczkę na wielką feste akademikę.
i gdybym tylko mogła przyjmować tu gości, to chyba nawet by mi nie przeszło przez myśl wyprowadzanie się. ale jednak się zastanawiam.
i naprawdę nie wiem, jak ten problem rozwiązać.

Ej Ty! Poczekaj! Tu się ocenia!

Czy nie pomyślałaś może, że czcionka o dwa tony ciemniejsza od tła może być zabójstwem dla wzroku? Teraz najchętniej rzuciłabym tę całą ocenę w cholerę, gdyż patrząc na wystrój mam jako taki wzgląd na treść.

Dział "O mnie" - 0 pkt.
Jane jest córką Hermiony i Rona, mogę wyjść?
Ma sowę o imieniu Klio Renault Clio V6 Sport?
Vipero jest synem Draco i Pansy Malfoyów. Jak przeczytałam to imię, myślałam że umrę ze śmiechu. Co to ma być? Wystawa aut? (Viper to taki samochód)
Vipero nienawidzi Gryfonów, nikt nie przełamie schematu?
Ma ciemno-blond włosy i niebiesko-zielone oczy. Ciemno-blond? Umarłam i nieżyję. Niebiesko-zielone oczy? Połowa.