O czym chcesz poczytać na blogach?

Claire's

we love so much.... - Onet.pl Blog

No to Was kocham :-*

24 czerwca 2008
Rozdział 17 "Oto nasza praca"
No tak jak obiecałam piszę częściej. Czas na 17 rozdział mego opka:):):) mam nadzieję że sie wam spodoba no i że zostawicie mi jakieś miłe komentarzyki:) czas na 17 no i miłego czytania:)

***

Rozdział 17 " Oto nasza praca"

Gdy weszli do hotelu Claire się uśmiechnęła i od razu wciągnęła przyjaciółkę do pokoju.
- I co pogodziliście się już?
- Tak jasne, jak widać zresztą:)
Odpowiedziała przyjaciółce Alex.
- Cieszę się ogromnie.
Rzekła Claire.
- Przepraszam Claire za moje wczorajsze zachowanie. Emocje niestety wzięły w górę.
- Oj Alex wiesz, że sie nie gniewałam. A teraz pośpiesz się! Idziemy do studia a potem do pasażu handlowego.
- MMM Super !!!
Krzyknęła Alex.
Po pięciu minutach były gotowe, wsiedli do samochodu i ruszyli w trasę. Po 20 minutach Izzy odrzekł:
- No i jesteśmy na miejscu! Oto nasza no i teraz wasza praca.
Przed nimi stał bardzo duży.

.....:::::Lily Potter:::::..... - Onet.pl Blog

Lepiej ty opowiedz jak u ciebie koniec roku.

Wiem, że jutrzejszego dnia sobie poradzisz, w końcu poradziłaś sobie z niejednym wyzwaniem.

Do zobaczenia wkrótce

Kevin.


-...chociaż możliwe, że przyjedzie na wakacje do Londynu...ma jakąś niespodziankę na 1 września-dokończyła Lily

-Jaką?

-No właśnie nie wiem, nie chciał nic napisać.

-To miejmy nadzieję, że to będzie miła niespodzianka. Tu masz nazwy szkół. Wypisuj je na kopertach-powiedziała Claire wskazując na pergamin. Lily kiwnęła głową i zajęła się wypisywaniem adresów. Cała.

I just know there's no escape now. - Onet.pl Blog

Parę kilo? - stadko różowych panienek idących za nią wybuchnęło zgodnie śmiechem.
- Nie sądzisz, że przydadzą ci się protezy? Jeśli masz tak krzywe nogi, że nie potrafisz iść prosto... - odwarknęła Claire.
- Och, cześć, Cleo, czy jak ci tam. Wybacz, nie zauważyłam cię, wyglądasz jak trup... Podwieźć cię na cmentarz? Co za różnica, i tak tam wylądujesz - odgryzła się Jessica. - Nie zadzierajcie ze mną, kochaniutkie... Jeszcze nie teraz – ostatnie zdanie wymówiła ciszej, po czym odwróciła się, zamiatając blond czupryną tak, żeby chlasnąć mnie po twarzy.

- Boże, Isabelle, naprawdę nie wiem... To wydaje się bezsensowne – Claire wygłaszała swoją tezę na ławce w parku. - Jeśli morderca faktycznie szuka ofiar na podrzędnej szkolnej imprezie... dla niego musiało to być coś ważnego.
- Jessica została tam królową balu – mruknęłam posępnie.
-  Taak... - westchnęła. - Właściwie byłoby fajnie, gdyby okazała się zabójcą, złapałaby ją policja i resztę życia spędziłaby za kratkami - rozmarzyła się. - Żadnych imprez, zero zakupów, zamiast miniówki więzienny mundurek... Prędzej czy później i tak by zwariowała... Ok, ale wracając do szarej rzeczywistości: istnieje jeszcze pytanie, dlaczego akurat ci ludzie? Czym wyróżniają się od pozostałych?

Devilishly good... - Onet.pl Blog

8 złote laury

25 stycznia 2012
Rozdział 4

      Claire obudziła się po południu. Usiadła na łóżku i przeciągnęła się. Przez rozsunięte już zasłony wlewało się rażące w oczy światło słoneczne. Rozejrzała się po sypialni. Franka już tu nie było. Widocznie wstał wcześniej. Claire założyła na nogi kapcie i poszła do salonu. Jej przyjaciel siedział na kanapie z pilotem w ręku i znudzony skakał po kanałach. Gdy spostrzegł, że weszła do pokoju oderwał się od swojej czynności i uśmiechnął się. Claire odwzajemniła uśmiech. Spojrzała na swoją, owiniętą bandażem rękę. Rany trochę ją piekły, ale starała się o tym nie myśleć. Nie chciała sobie psuć dobrego (aż dziwne) humoru. Przeszła do kuchni. Była strasznie głodna, Frank pewnie też.

- Co chcesz do jedzenia? – zawołała. Ależ ona była gościnna… Usłyszała, że Frank wszedł do kuchni. Wziął czajnik.

W kawiarni za rogiem - Onet.pl Blog

Na szczycie i zastanawiamy się, czy z powrotem też zjechać, czy może zejść o własnych siłach.

Całkiem blisko zatrzymuje się rodzina z trójką dzieci. Dwóch dorosłych prawie  synów proponuje zejść kilka metrów niżej i rozłożyć koce. Ojciec chętnie się zgadza.

Trzymający pod rękę matkę niepełnosprawny, najmłodszy syn cichutko protestuje, że nie ma już siły.  Widać było, że kuleje. Na podstawie sposobu mówienia i zachowywania się, zaryzykowałam też, że ma lekki stopień niepełnosprawności intelektualnej.

Matka puszcza go i mówi, że ma już dość, że niańczyła go całą drogę a teraz zamierza się rozpier**lić i odpocząć. Chłopiec ledwo utrzymuje równowagę, ale nic nie mówi. Na pytanie, czy idzie, czy zostaje sam, nie odpowiada, spuszcza głowę.

Starsi bracia są już daleko, ojciec decyduje, że on i matka idą za nimi. Najmłodszy zostaje. Usiadł i siedzi, dłubiąc kawałkiem patyka w ziemi. Z oddali matka krzyczy, że ma się łaskawie ruszyć, bo inaczej go zostawią. Nie umie wstać, więc na czworakach próbuje się poruszać.

Ludzie widzą, ale nic nie robią. Boją się tego co ja - agresji matki i ojca.

W końcu kobieta wraca po dziecko. Ciągnie chłopca z ziemi, by wstał i, klnąc pod nosem, szybkim krokiem idzie w kierunku siedzącej niżej rodziny.
Claire (20:45)

Phoebe - Onet.pl Blog

     Pomaluj Anie
  • Ubierz Hanah Montanah
  •  Urządz w pokoju
  • Zrób Pizzę
  •  Simsy!Zrób Dom!
Najlepsze blogi
  •  Miley Cyrus
Emma Gilbert
Claire Holt jest świetną pływaczką, co doskonale pasuje do jej roli - gwiazdy pływania ( i syreny ) Emmy Gilbert. Relaks nie jest dla Claire. Ma czarny pas w Thai-kwon-do. W dodatku trenuje pływanie, gra w siatkówkę oraz w.