O czym chcesz poczytać na blogach?

Ciasto

Moja piekarnia

  • w dniu 1 Luty 2009 @ 20:44 tomek

    A ja mam problem, i stąd pytanie – co robię źle. Zakwas mam chyba dobry – żyje – i działa – choć dość wolno, ale jak rozumiem młody tak ma. Wszystko robię zgodnie z przepisem, chleb mi wyrasta w foremce jak trzeba i tu następuje problem. Moje chleby są nawet smaczne, ale bardzo wilgotne, coś jakby zakalec mają. Za pierwszym razem myślałem, że za dużo wody, teraz dałem duużo mniej, tak tylko by ciasto się wymieszało, a i tak jest wilgoć taka. Co robić?


    • w dniu 2 Luty 2009 @ 17:56 Dyrektor

      Rozumiem, że problem dotyczy chleba żytniego. Pierwsza myśl, to “za dużo wody”, ale jeśli po redukcji nadal występuje zakalec, to raczej nie to. Dwie inne bardzo ważne rzeczy to temperatura piekarnika – być może jest zbyt mało nagrzany na początku pieczenia.

  • menu

    Waniliowego, 6 dag drożdży, 15 dag masła, szczypta soli, kieliszek spirytusu, tłuszcz (smalec) do smażenia;
    nadzienie: osączona konfitura z róży, konfitura wiśniowa lub dobra marmolada.

    Zrobić zaczyn z drożdży, 10 dag mąki, cukru i ciepłego mleka. Gdy wyrośnie dodać pozostałą mąkę, utarte z cukrem żółtka, lekko podgrzaną śmietankę, utłuczoną przetartą przez gęste sitko wanilię, roztopione letnie masło oraz spirytus. Można także dodać trochę otartej skórki cytrynowej. Ciasto dokładnie wyrobić, aż odstaje od miski i ręki, staje się lśniące i elastyczne (nie za gęste), odstawić do wyrośnięcia. Gdy zacznie rosnąć nabierać łyżką jednakowej wielkości porcje, formować w ręku małe kulki, w środek nałożyć 1/2 łyżeczki nadzienia i zlepić. Kłaść zlepieniem na dół na oprószonej mąką serwecie lub stolnicy. Pozostawić do powtórnego wyrośnięcia. Kiedy dwukrotnie zwiększą objętość, delikatnie zdmuchnąć lub zmieść pędzelkiem mąkę i smażyć partiami we wrzącym smalcu, w szerokim i płytkim rondlu tak, aby pływały swobodnie. Aby zbytnio się nie zrumieniły można.

    przepisykulinarnepawla.blog

     1 żółtko 
     1 łyżka śmietany 



    Przygotowanie jabłek: 
    Jabłka obrać, wykroić środki i pokroić w plasterki (najlepiej przy użyciu krajalnicy lub miksera z odpowiednią końcówką). Surowe jabłka układać warstwami na cieście (przepis poniżej), posypując brązowym cukrem, cynamonem, cukrem waniliowym oraz rodzynkami. 

    Przygotowanie ciasta: 
    Wszystkie składniki razem posiekać, szybko zagnieść ciasto, schłodzić w lodówce. Rozwałkować i wyłożyć ciastem wysoką formę 30/20 cm, zostawiając 1/3 ilości ciasta na wierzch. Podgrzać piekarnik do 150℃. Ułożyć na surowym cieście wszystkie jabłka z rodzynkami i cukrem, zetrzeć na tarce resztę ciasta. Wstawić do podgrzanego piekarnika i podnieść temperaturę do 180℃. Piec około 45 minut, aż ciasto się zrumieni. Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem. 



     
    Przepis.

    Przepisy kulinarne

    Z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Dodać do niego cebulę z papryką  a następnie jajko rozmieszane ze śmietaną. Przyprawić i wystudzic.

    Ciasto wyjąć z lodówki, wylepić nim wysmarowaną masłem formę do tarty. Wyłożyć na nie szpinak, pokrojony w plastry ser oraz pomidory. Pozypać wierzch bazylią.  Piec na dolnej półce piekarnika około 40 min w temperaturze 180 stopni.


     

    16:24, manius.ka , Dania różne
    Link Komentarze (2) »
    sobota, 25 września 2010
    Szarlotka carska

    Przepis zacytowany z tej strony

    Składniki:

    Ciasto:

    Blog gotowanienet

    Komentarzy: 0 Ciasta 2008-10-11

    BABECZKI ŚMIETANKOWE

    Składniki:

    Składniki ciasta :
    30 dag mąki,
    10 dag cukru pudru,
    20 dag masła,
    1 żółtko.

    Składniki kremu :
    1/2 I mleka,
    1 jajo,
    2 żółtka,
    1 paczka cukru waniliowego,
    15 dag maki,
    10 dag masła

    Sposób przygotowania:

    Z podanych składników zagnieść kruche ciasto i pozostawić przykryte na 30 minut.
    Rozwałkować na grubość 2 cm i wylepić nim foremki.
    W tym celu ustawić małe foremki do babeczek jedna koło drugiej.
    Rozwałkowane ciasto nawinąć na wałek i przenieść na foremki.
    Przycisnąć ciasto ręką, odciąć skrawki i ugnieść ręką w foremkach, by dobrze przylegało do ścianek.
    Skrawki i pozostałe ciasto rozwałkować i wylepić dalszą porcję foremek.
    Babeczki napełnić kremem śmietankowym, przykryć cienką warstwą ciasta i piec 20-30 minut w gorącym piekarniku.

    Przygotowanie kremu.
    Do mleka wbić.

    Ze szczyptą fantazji

    To cudowne wspomnienie z dzieciństwa.



    Składniki na ok 8 gofrów:

    1 szklanka mleka

    1 szklanka mąki

    1 żółtko

    piana z 1 białka

    szczypta soli

    1 łyżeczka cukru pudru

    1 łyżeczka proszku do pieczenia

    W mikserze lub food processorze miksujemy ze sobą wszystkie składniki pimijając pianę z białka, którą następnie delikatnie łączymy z  uzyskaną masą za pomocą łyżki. Tak przygotwane ciasto pieczemy porcjami w gofrownicy.

    Ciasta, ciasteczka i inne słodkości

    Więc najwyższy czas zrobić miejsce na nowe wypieki w zamrażarniku:P, a zatem wyjełam już jakiś czas temu mojego orzechowca i powolutku konsumuje go sobie:)). Placek jest przełożony bitą śmietaną, posmarowany kajmakiem i obficie obłożony posiekanymi orzechami. Przepis oryginalnie pochodził z opakowania margaryny Kasia, wykonałam ciasto wg. niego, ale ciasto przed upieczeniem jest twarde i w żaden sposób nie chce sie rozwałkować, a żeby wykleić nim cała blache potrzeba duuuużo cierpliwości i samozaparcia. Samo ciasto niewiele się różni od ciasta na Królewiec więc proponuje tutaj wykonać jednak podstawowe ciasto z miodem, będzie się różniło od Królewca przełożeniem. A zatem do dzieła!

     

    SKŁADNIKI:

    CIASTO:

    4 szkl. mąki

    20 dag cukru - około 3/4 szkl.

    3 duże łyżki miodu

    2 łyżeczki sody oczyszczonej

    4 jajka

    kostka miękkiej margaryny

    POZOSTAŁE SKŁADNIKI:

    500 ml śmietany kremówki (30%)

    2x śmietanfix (dodatek do b.śmietany podtrzymujący jej ubitą konsystencję)

    gotowa masa kajmakowa - mała puszka

    200-300 g posiekanych.

    Ciasto drożdżowe

    Rodzynki wydłubane z życia...

    Mam jakoś mało na te święta, bo wędzonki uwalniają mnie od pieczenia mięs.





    Upiekłam jednak wczoraj klops, a dziś białą kiełbasę zwiniętą w spiralę w płaskim rondlu i posypaną cebulką, jak robiła to moja babcia.
    Jutro zrobię paschę, a wieczorem babki drożdżowe, bo te najszybciej czerstwieją, więc staram się je piec w ostatniej chwili. Dziś upiekłam już spody do mazurków z kruchego niesłodzonego ciasta.



    A wino z jabłek z rodzynkami udało mi się wyśmienicie – no normalnie, malaga... Nie mogę uwierzyć i ciągle sprawdzam!

    Komentuj (3)



    07.04.2012 (15:14)

    A jakby się komuś nie podobało, że dziś cały dzień pada,.

    bajsza - fascynacje - Onet.pl Blog

    Nogi hi, hi.

    Najfajniejsze były podwieczorki – zawsze było świeże jeszcze ciepłe ciasto, a to drożdżowe z kruszonką, a to bułeczki z jagodami, placki ze śliwkami albo rabarbarem.

    Co mi w duszy gra - Onet.pl Blog

    Przychodzili do szkoły i tu odbywało się wielkie gotowanie ipieczenie.Tu wspólnie jedliśmy obiad i kolację-to też było elementem zbliżającym nauczycieli i ich rodziny.Spotkanie ogniskowe zaczynało się od śniadania na którym podawało się zazwyczaj wyroby masarskie,żurek z białą kiełbasą irogaliki drożdżowe.POtem odbywała się część oficjalna czyli obrady.Trwały one nawet do pięciu godzin,potem był długi ,czasem bardzo długi obiad z deerem w postaci tortów ,ciast,kawy.To sprzyjało rozmowom wspólnym śpiewom,.ZNP wpowiecie Radziejowskim działało bardzo prężnie :dla naszych dzieci co roku.Na dwa talerzyki z sosem pieczeniowym.Tobyło ich stałe danie.Wyglądało to pociesznie,takie dwie małe kumcie siedzą same przy stoliku ,jedzą,rozmawiają jak dorosłe,kidy skończyły posiłek, prosiły kelnera i oświadczały ,ze przyjdzie mama to zapłaci.Następnie szły do kawiarni,tu narada przed witrynką z ciastkami i znów prosiły panią bufetową o wybrane ciasteczko i dwie herbatki i siadały przy stoliku i kontynuowały przerwaną rozmowę po czym informowały panią za bufetem ,że mama zapłaci.Film skończył się o 14 a one do domu wracały o godz.16.Kiedy w niedzielę po południu wychodziłam z domu najpierw.

    isza ima - Onet.pl Blog

    aby uznać ciążę za donoszoną zostało mi 7 dni. dom nie jest jeszcze gotowy w 100% na nowego lokatora ale nie spędza mi to snu z powiek. osiągneliśmy już taki poziom luzu, że mało co nas denerwuje czy niepokoi.

    ciągle śpiąca, nieco bez kontaktu z rzeczywistością. ale w razie akcji porodowej gotowa na 102. prawie widzę już te moje dzieciątko. bardzo szczegółowo.  prawię już czuję ten kosmiczny zapach nowonarodzonego. zapach muszli.

    jagodzianki własnego wypieku - palce lizać. dziś przymierzam się do ciasta z czereśniami.

    słucham

    Pojękuję cichutko z bólu i zadyszki. i znów się drapię do krwi. ale chodzę z podniesiona głową i obnoszę się z brzuchem, ostatnie podrygi.

    szymon na pytanie o ulubione danie odpowiada bez wahania: kasza gryczanowa. ja do swoich dań ulubionych dopisuję naleśniki drożdżowe z serkiem capri.

    nie chce mi się czytać o chustach dla maluszka. tyle tego do czytania, że mnie nudzi szybko. jutro wstawię pranie rozmiaru 62. pojutrze upiorę wózek. najbliższe tygodnie zaplanowane mam bardzo szczegółowo i obficie, tylko jakoś mało.

    Ciasto francuskie

    Wszystko o urodzie i modzie! - Onet.pl Blog

    Nie lubicie cytrusów??...:(

    01 marca 2008
    Test

    Jakim deserem jesteś?

    Czasem mówi się o dziewczynie:,,Co za ciacho!''.Ważne jaki to rodzaj ciacha-wyrafinowane francuskie czy pączek w maśle?Sprawdź!

    Twój styl i szyk jest widoczny na pierwszy rzut oka.Nie zadowalasz się ochłapami,nie interesują cię role drugoplanowe.Musisz być gwiazdą!Podobnie jak mus czekoladowy jest z niecierpliwością wyczekiwany po obiedzie,tak ty swoim urokiem i blaskiem uświetniasz każdą imprezę.Cóż,grunt to przepyszny deser.

    Przewaga b:Tiramisu

    Nie dasz się zaszufladkować.Niczym tiramisu masz złożoną budowę.Potrafisz być słodka,ale i gorzkawa.Tak jak włoskie ciasto ma biszkoptowy elelment zaskoczenia,tak ty masz nietuzinkową osobowość.Mniam,mniam!

    domeyki's angels area>>hum*room hottest news czyli rozmyte foty i serwis kulinarno-rekreacyjny

    Znajdujemy powracając w środku nocy...(zainteresowanych prosimy o kontakt)


    nieskończona wieża na Domeyki czyli najwyższa pora by wszyscy wiedzieli, jak wiele MD mozna wypic w ciagu 5 dni


    z cyklu 'podaruj mi trochę różu' - deseń nocny, patrz w czym sypiają francuskie kotki


    a na koniec zagadka - zgadnij co/kto to (dla najbliższych prawdy podwójne zaproszenie na majowe plewienie grządek na Domeyki wraz z niespodzianką)

    Komentuj (9)


    Link :: 25.05.2006 :: 01:08


    Długie i zaiste.Publikacja w planach).
    Pęki pokłonów dla partycypantów: you're makin' it hot!

    wielka wdzięczność (w kolejności alfabetycznej):
    - Ania Gje - za trzymanie całości w ryzach i zimną krew wobec kłótni PiK (bo Ania jest jak Szwajcaria - taka neutralna), a także za ciasta i pół Stoigniewowa
    - Beatpoetic - za bity, projektor i afro
    - Efka Konewka - za ochotniczy wkład kulinarny
    - Maria - za koordynację produkcji girlandowych naszyjników
    - Mirek - za zaplecze techniczne
    - Piękny Chłopiec - za muzyczną radość od samego początku

    Blog mamusiaBusia


    Amerykanie zakładają swetry.
    Mieszkańcy Miami włączają ogrzewanie.

    +10 st. C
    Amerykanie trzęsą się z zimna.
    Włoskie samochody nie chcą zapalić.
    Możesz zobaczyć swój oddech.

    0 st. C
    Woda zamarza.
    Rosjanie idą popływać.
    Francuskie samochody nie chcą zapalić.

    -15 st. C
    Twój kot chce spać z tobą pod jedną kołdrą.
    Politycy zaczynają rozmawiać o bezdomnych.
    Niemieckie samochody nie chcą zapalić.
    Marzymy o wyprawie na południe.

    -30 st. C
    Rosjanie.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A teraz będzie o dzisiejszym święcie . Spędziłam je pracowicie w szkole moich pociech , pomagając w przygotowaniu festynu rodzinnego , który od lat 3 , stał się w tejże szkole tradycją , a tradycji - jak wiadomo - zadość uczynić trzeba . Więc już wczoraj piekłam ciasto na tę okoliczność , a dziś zaniosłam  i musiałam pomóc w prowadzeniu kiermaszu tych wypieków .Pieniądze uzyskane na cel szczytny przeznaczone być mają , czyli na naszą wiecznie biedną i potrzebującą placówkę oświatową . Zajęcie owo było nieinteresujące.

    I can't change my past...

    Pogodzić ze swoją samotnością. Miłość - ejj dla mnie to pojęcie abstrakcyjne, nie umiem powiedzieć co to jest dokładnie, nie zaznałam miłości płynącej od drugiej osoby:P To napewno jakiś stan EUFORII...

    Extra musi być jak koffają się dwie osoby, wtedy to mogą sobie pozwolić na francuskie całuski (dzięki, że powiedziałeś, ale szkoda, że nie umiem taaak:) hehe:*), to znaczy na największą przyjemność wieku, w którym my jesteśmy bo później to ja nie wiem:P Ehh z resztą, nie smutam się już - przynajmniej staram to ukrywać... upss! Heh:D Powiedziałam to! A to luss:)

    Te chearliderki(czy jak to się pisze:P) z naszej szkoły(4) i z 1 ja pie*doleee!! O jaka faza była:P Szkoda, że nie spotkałam się z Paulą i Pastą;( Po Panoramixie byłam u babci i z Kaśką piłyśmy (tylko ciii!!) czarną vódkę "Blavo" z sokiem żurawinowym i lodem:P Wypas norma(na zagryskę ciasto na spirycie. No to lol)

    Ejj mam załamanie psychiczne, psychologiczne, psychoanalityczne i psychodownowe... Ejj ja zaraz... yyy nie wiem...


    Sorry, ale musze kończyć... Papa:)

    skomentuj (2)

    Ciasto czekoladowe

    Katarzynietta szuka atmosfery wyjątkowości

    Na grzędzie na Podgórzu, i jestem wszędobylskim lansem kręcącym biodrami i parasolką, kipiącym śmiechem i oczywiście, niedowartościowaniem, potrzebuję płomieni i mocnych, soczystych ust z równie soczystymi słowami, albowiem powiedziane jest: dusza słaba zgubi cię niechybnie i naszpikuje złą energią, i ciasta na babeczki nie ugniecie.
    Rozmawiamy do godzin okołośrodkowonocnych i prowokujemy, i smakujemy kuleczki w sosie orzechowym, mikołajkowym wręcz, chichru chichru chrustu, wiele planów i wiele wyrażeń z piekła rodem, wiele mnie we mnie, mielą się myśli i szklane kuleczki i histeryczne skrzypce, nieco.Słoneczka, mam na imię Precyzja i Udźwiękowienie Twardych Świateł, tych na liściach i na diamentowych pancerzykach żuczków i innych śliczności. Czuję się krwią Paryża, obawiam się i przeklinam swoje zmysły, ale tylko dlatego, że tak wypada, bo podoba mi się moja paryskokrwistość i czarne krople przy czekoladowym morzu.
    Moje ciuchciuchne maleństwo, wypłakujące oczy, Katarzynieta jest przy tobie, odruchowo myśląc po francusku (bo to taki szpan, jak zakupy na boulevard Haussmann :-PPP) ja to tak niby od niechcenia, ale słodka jestem i niewinna jak wszystkie długonogie paryżanki, niestety

    Cheje w buszu

    Zmieszać niecałe pół kilograma mąki, trochę ponad szklankę cukru, tak w palce soli i bardzo małą (!) łyżkę kardamonu. Jak się wymiesza, to można dodać to płynne z poprzednich dwóch akapitów, przykryć folią spożywczą i odstawić pod kołdrę na godzinę.

    Po godzinie ciasto można rozwałkować na cienki prostokąt, posmarować masłem, grubo (żeby było słodkie!) posmarować masłem, cukrem (perłowym, ale bardzo ciężko to tutaj dostać, jak już to w five o'clock, można dać zwykły) i cynamonem i zwinąć w rulon. Ten rulon teraz trzeba pokroić na paski, ułożyć na formie.Bardziej poprawnie.

    To teraz coś przyjemniejszego:-) Babcia za dwa tygodnie świętuje urodziny, i szukamy z M. dla niej prezentu. Jako że po pierwsze przeciętnie się z nią dogadujemy, i musi być coś złośliwego, a po drugie babcia jest lekko "zboczona", padły następujące propozycje:

    • czekoladowa bielizna (wstępnie odrzucona przez M., poza tym nie wiem, czy w trakcie transportu się nie rozleci, nie znam trwałości tego
    • futerkowe kajdanki + jakiś zestaw sado-maso (jest problem kto pójdzie do seksszopu)
    Jak ktoś ma inne propozycje, to zapraszam do wpisywania.