O czym chcesz poczytać na blogach?

Chuck bass

*Sekret Dejmona* - Onet.pl Blog

 

Pani McCollought:

Jezus Maria !

 

Pan Bass:

John:

A będzie klub goł goł ?

 

Damon:

Taki już ma Chuck Bass. Nie chcę się powtarzać, ale wejdę w spółkę z Erykiem z True Blooda i na dole.

ja i wszystko inne

I uwielbiam siedzieć na kanapie w szlafroku i nicnierobić. Stoję przed szafą pełną ciuchów i nie widzę nic, w co mogłabym się ubrać. Uwielbiam wino i często słucham jednej piosenki tysiąc razy - aż ją znienawidzę. Śpiewam pod prysznicem. Chciałabym, żeby we wzniosłych ( i nie tylko) momentach mojego życia pojawiała się muzyka - jak w filmach. Uwielbiam, kiedy Chuck Bass mówi "I'm Chuck Bass". Śpię ze swoim psem. Jestem nieuleczalna.

From:http://gwiazdeczka.soup.io/

Jakby ktoś wkradł się do mojego umysłu i napisał te słowa... Totalnie. No, może z wyjątkiem Chucka Bassa... nie oglądam Plotkary.

Co do piosenek, które słucham do wręcz.

Dlaczego? Bo tak i już.

wtorek, 27 marca 2012
  • "3 Words, 8 Letters - Say It And I'm Yours"


    Chuck: Please don’t leave with him.

    Blair: Why? Give me a reason… and “I’m Chuck Bass” doesn’t count.

    Chuck: ‘Cause you don’t want to.

    Blair: That’s not enough.

    Chuck: ‘Cause I don’t want you to.

Strumming Some Heartsrings

Fun
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Komentarze (0), Dodaj

The Queen

Hi. My name is Chair. My daddy's name is Chuck Bass and my mommy's name is Blair Waldorf. Chuck + Blair equals to Chair, see! I'm from the Upper East Side and I go to Constance Billard. You know, I am actually Gossip Girl. Don't tell anyone though. You know you love me.


Wishlist

*matura
*nowy obiektyw
*zdjęcia zdjęcia zdjęcia

Love me like there is no air, til the end of time.. ♥ - Onet.pl Blog

 

 

 

 

 

 

Chuck Bass twierdzi, że lepiej mieć złamany nos,
niż złamane serce. całkowicie się z nim zgadzam.

 

 

 

 

 

 

absinthdream blog

Bo popełniłam straszny błąd. przez własną bezmyślność straciłam przyjaciółkę. i do tego nie da się przyzwyczaić. bo tak strasznie mi jej brakuje. bo czuję to w najgłupszych momentach- bo mi nie opowiada co tam u asystenta. bo nie narzeka ze mna na całą męską populację. bo nie wymyśla ze mną dziwacznych scenariuszy przyszłości. bo nie słyszę co sądzi o chucku bass'ie czy serenie van der woodsen. komu mam powiedzieć, że blair jest idealna i że zmierzch okazał się elektryzujący.? takie głupie drobnostki w codziennym życiu przypominają najbardziej. i nie da się z tym przejść do porządku dziennego. po prostu nie mogę się pogodzić, że to koniec. że nie mogę jakoś naprawić tego. tak strasznie zjebałam. jeszcze bardziej.

I'm Still Real Frajer... - czyli kariera frajera w kraju pełnym frajerów

I bandana jak jebany czarnuch z getta :D..."... pamietam ze przed koncertem Pawloski sie troche najebal 1 piwem (ten typ tak ma ) podchodzi do mnie na 3 min przed wsytepem i belkocze do mnie " Kosciii ja nie trafiam w strune nie umiem sola do 3 kawalkow ale dam rade !" i chuj gadaj z typem...a powinniscie wiedziec ze najebany PAwloski to cos gorszego niz najebany Chuck NorrrisS :|...afterparty bylo w dwanych "5 nutkach" straszna najebka eheheh...pamietam ze fejm tego wystepu ciagnal sie jeszcze z pol roku kurwa...chodzilem po szkole kurwa z ekipa z bandu i za plecami tylko szmery panien " ooo patrz Rebelia" polewka w chuj jebani Stones'i eheheh Najlepsze jest to ze TY TEZ BYLAS MOJA GROUPIES SAMA SIE PRZYZNALAS NIE.

2006-01-22 | 14:31:24
autor: pimp71 | skomentuj (5)
Pokoj...material jedzie do przodu...w ciagu 1,5 tygodnia ogarnelismy to co udalo nam sie sklepac od wrzesnia....mamy 3 mocne biciwa i powinno rozjebac...zobaczymy co z tego wyjdzie...jest moc w tym wszystkim...ZUHH mowi ze bassy bujaja...i dobrze...ZYWE bassy frajerze kurwa...ZYWE...caly plan juz mam w glowie...przymkniemy mordy paru frajerom i w glorii chwaly bedziemy pic Martini Bianco...nalezy sie kurwa...za duzo zdrowia stracilem psychicznego i fizycznego kurwa...i przynajmniej zaden frajer nie powie mi ze pucowalem dupe jakims frajerom zeby cokolwiek zdzialac...bo akcje typu " Nie lubie cie.