O czym chcesz poczytać na blogach?

Chodkiewicza

Wielka Mała Flota

       cztery ckm

                                                miny

 

 

Charakterystyka modelu:

wymiary: 8,2 cm/ 2 cm

uzbrojenie: j/w

 

 

 

 


 


 

Szczegóły wpisu

Komentarze:
(0)
Tagi:
  • bocznokołowiec
  • statek cel Admirał Dickmann
  • statek uzbrojony Generał Szeptycki
  • statek uzbrojony Henryk Chodkiewicz
Autor(ka)

Filopoloath's Blog

‘W moim mieście wyrosły piękne, nowe osiedla.
W moim mieście młodzieży rozrywek już nie brak.
Święcą nowe neony i latarni roje, jestem tu urodzony,
moje miasto jest moje.
Tu nie jest San Francisco, ale wszędzie nam blisko.
Piękne jest w Paryżu Notre-Dame, ale tutaj wszędzie blisko mam.
A najbliżej mam do mojej dziewczyny, którą wybrałem wśród innych. Spotykamy się na ulicy ósmego grudnia, tam gdzie jest zabytkowa studnia.’

Filmy tego okresu charakteryzują się prostą budową. Zdarzenia przedstawione są tutaj chronologicznie, co ma na celu uwiarygodnienie opisywanej historii.

Fabuła filmu toczy się w mieście. Osoba mająca największy wpływ na losy bohatera – Dyrektor Wydziału Kultury, Prezes Chodkiewicz – w decydującym momencie dla Danielaka, symbolicznie wyjeżdża do Warszawy. Główny bohater udając się na rozmowę w sprawie wiążącej akcję – balu z okazji 500–lecia miasta, przechodzi przez ulicę znajdującą się pomiędzy budynkiem, na którym widniej herb miasta, a budynkiem kina. Miasto uosabia tutaj władzę, obowiązujący system, na który odpowiedzią stała się ówczesna innowacyjna forma Kina Moralnego Niepokoju. Miasto symbolizuje sukces, szczególnie dla przyjezdnych
(takich jak Lutek Danielak) jawi się, jako miejsce wielu możliwości, realizacji marzeń. Równolegle jednak to właśnie w mitycznym mieście mamy do czynienia z największym złem, upadkiem moralnym i rozczarowaniem.

Charakterystyczne, że w nurcie KMN, postacie.

My story

Lekcji i książek.Tak więc żwawo szybko do domu, aby przygotować sie na pierwszy dzień nauki w nieznanej szkole.A co się zdaży czas pokaże... .

skomentuj (2)




2003-09-06 22:30:03 >> Nauka-matką straconych:cz 2

No i przyszedł czas na opisanie pierwszego tygodnia w nowej szkole.Był on bardzo ciekawym pod względem niespodzianek tygodniem.A zaczęło się dość niefortunnie:na pierszych lekcjach we wtorek spotkała nas niemiła niespodzianka .Otóż pierwsze dwie lekcje języka polskiego pokazały,że szkoła elektryczna to nie przelewki a nauczyciele w niej pracujacy sa wymagajacy .Następne godziny nauki przypadły na matematykę. {ale nigdy nie myślałem, że ów przedmiot będzie połączony z musztrą jaką pokazała nam pani prof. Chodkiewicz}.Kolejne lekcje w tym dniu nie były już aż tak dołujące.Lecz i tak wtorek należał do jednych z czarniejszych dni w moim życiu {miałem tego dnia małego dołka}.Nie myślałem ze już na sam początek prof. pokażą nam na co to ich stać.Nastepne dni obfitowały raczej w bardziej radosne sytuacje.Na lekcji historii po prostu nie mogliśmy przestać się śmiać ,gdyż nauczyciel tego przedmiotu zasypywał nas rożnymi anegdotami i śmiesznymi tekstami.Na takiej lekcji po prostu nie da się nie nudzić.Co to chemii to na dwóch godzinach graliśmy w kołko i krzyżyk ,a za tydzień przerzucimy się chyba na coś bardziej wymagającego myślenia czyli.....tysiączek oczywiście.Najciekawszym a zarazem najsurowszym przedmiotem jest PO{przysposobienie obronne dla tych co.

ChEbdO’s Blog

24, 2009 o 2:27 pm | Odpowiedz

W pyte blog :D

  • Michał Mazur mówi:

    Będę często zaglądał :)

  • Kama mówi:

    Sebeszczyn…już tęskno za Tobą:(!!!

  • Emsi mówi:

    Siemanko.
    Bydgoszcz to naprawdę super miasto.Studiowałem tam 5 lat i powiem Ci,że piękniejszych kobieta jak tam nie ma :) Choć pewnie nie wszystkim się moja opinia spodoba. Of coz – jest subiektywna.
    Powodzenia tak czy siu-siak :)

    • chebdo mówi:

      no wreszcie jakiś konkretny powód żeby tam pojechać! thx :-))

      • Emsi mówi:

        Chebdo, to jeszcze nic! Ulica Chodkiewicza (tam sie miesci Uniwerek Bydgoski…) To na przeciwko, w malej budce z jedzeniem.

  • wyklady-z-historii blog

    Właściwie odczytać wyzwania, przed którymi stoi wspólnota narodowa do której przynależy. Po drugie – powinien znać drogi wyjścia. I po trzecie powinien działać dla dobra wspólnego a nie dla korzyści osobistych.

    Wydaje się, iż większość tzw. klasy politycznej w Polsce nie spełnia tych trzech warunków. I dziwić może, że tak długo, bo już 16 lat, zasiada w ławach sejmowych i senackich.

    Jan Szałowski

    wyklady-z-historii 2005-09-08 20:21:48
    skomentuj (1)
    O wolności gospodarczej ...
    ... to temat niedzielnych rozmów niedokończonych w Radio Maryja z udziałem ks. Roberta Sirico ze Stanów Zjednoczonych, założyciela i prezydenta Instytutu im. Lorda Actona oraz autora książki "Wolność, religia, przedsiębiorczość", która właśnie ukazała się na rynku polskim ...

    Więcej takich spotkań a być może będzie mniej lewicowych mrzonek w społeczeństwie polskim!
    wyklady-z-historii 2005-09-26 15:23:28
    skomentuj (0)
    400 lat temu ...
    ... 27 września 1605 roku Polacy pod wodzą hetmana Jana Karola Chodkiewicza odnieśli największe zwycięstwo militarne w dziajach oręża polskiego ... najlepsza notka wpisana w komentarzach nagrodzona zostanie książką;)
    wyklady-z-historii 2005-09-26 15:26:38
    skomentuj (0)