O czym chcesz poczytać na blogach?

Chicharito hernandez

Życie jak w Madrycie...

Nie wygraliśmy, ale jesteśmy na dobrej drodze ku osiągnięciu sukcesu na Euro 2012. Mecz zakończył się remisem 1 : 1. Z bramek cieszyli się wszyscy kibice zarówno z Polski jak i z Meksyku, jednak na listę meczową zapisani zostali Paweł Brożek, który zdobył gola z szybkiej, dynamicznej akcji w 27 minucie oraz Javier Hernandez (Chicharito) w 35 minucie po dobrym dośrodkowaniu, podczas przyjęcia piłki w polu karnym i natychmiastowego celnego strzału. 

6 wrzesień 2011 - Hicior z udziałem reprezentacjii Niemiec i Polski czyli bitwa o Wolne Miasto Gdańsk, gdzie miał zaszczyt odbywać się mecz. Opiszę krótko. Znowu świetna gra.

Los skazał mnie na podążanie drogą, której dobrowolnie nigdy bym nie wybrała. - Onet.pl Blog

Nieudanie przykleił wycinek z gazety, podpisując go koślawym pismem. Fabio dalej kartkował. Na kolejnych stronach widok był podobny - wycinki i podpisy. Drużyna Manchesteru United z ostanich kilku lat. Na ostatniej stronie widniał napis: Max, 6 lat. 

  - Chyba zrozumiałem przesłanie trenera - Chicharito wpatrywał się w nakreślony dziecięcą ręką napis. - Naprawdę nie znam tej dziewczyny.

  - Dla dobra drużyny przyjmijmy, że masz rację - Fabio uśmiechnął się delikatnie. - Chicha, czy ty masz z nią jakikolwiek kontakt?

  - Nie - Meksykanin wrócił.

Ona skontaktowała się z nim tylko raz. Oczywiście chodziło o Fabio. - Powinienieś dać jej szansę - zaproponował nieśmiało.

  - To nie takie proste - Brazylijczyk wyciągnął rękę ku napastnikowi. - Przepraszam. Nie mówmy już o niej.

  - Nie będziemy - odpowiedział Hernandez.


   Anderson szedł z tacą pełną drunków, uśmiechając się i kołysząc biodrami w rytm muzyki. Nie wiedział gdzie podziać oczy. Wokół krążyło pełno ledwo ubranych kobiet, które swoim zachowaniem jasno dawały do zrozumienia, że nie przyszły tu tylko.

Co zrobić z tą miłością? - Onet.pl Blog

Się przebiegle. Dlaczego wcześniej na to nie wpadł? Miał nad nimi wielką przewagę: bali się go. Wiedzieli, że nie warto z nim zadzierać. Na pewno nie odmówią bo będą się bali treningowej zemsty.
Po skończonym treningu Vidić ze swoją firmową miną wkurzonego człowieka zagrodził drogę trójce młodszych piłkarzy. Javier Hernandez zwany Chicharito- najnowszy nabytek United uśmiechał się do niego nieśmiało. Zresztą... ten Meksykanin uśmiechał się non stop. Uśmiechał się albo znosił modły. Vida twierdził, że to irytujące. Pozostała dwójka to Fabio i Rafael. Bliźniaki z Manchesteru. Poza Scholesem nikt ich nie odróżniał. Serb przyjrzał się.Emocje. Każdy facet najbardziej na świecie marzy o tym aby budzić emocje. Nic go tak nie przeraża jak bycie nudnym. Wróci. Prędzej niż myślisz.

- Trochę nam przygadała, nie?- zapytał Javier i spojrzał na Vidića, który z furią konsumował Big Maca. Oboje siedzieli przy stoliku. Chicharito zajadał frytki.
- W ogóle mnie to nie obchodzi- fuknął z ustami pełnymi jedzenia Serb.
- To ty już nie chcesz jej poznać? Jest bardzo ładna!- powiedział  Meksykanim
- Nie będę się uganiał za jakąś durną Bośniaczką- obwieścił z mocą. Otarł usta i wstał. Skierował się w stronę wyjścia z .

Futbol wciąga

Tagi: Premier League
00:12, kuba.godlewski
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 kwietnia 2011
Niezwykle cenny Groszek

Kto by przypuszczał przed sezonem, że sprowadzony za niewielkie pieniądze Javier Hernandez okaże się nie tylko cennym rezerwowym, ale w kluczowej części rozgrywek również.


Manchester United z młodym Meksykaninem kontrakt podpisał już w kwietniu ubiegłego roku. Działacze angielskiej drużyny ubili tym samym złoty interes - z rodzimego Chivas wyciągnęli go za dziesięć milionów funtów. Cena po afrykańskim mundialu, na którym zdobył dwa gole, bez wątpliwości podniosłaby się o kolejne miliony.

Chicharito, bo z takim przydomkiem biega po zielonej murawie, zaczął od razu się spłacać. Już w debiucie, który przypadł na spotkanie z Chelsea o Tarczę Wspólnoty, wszedł z ławki i strzałem do pustej bramki dobił zawodników z Londynu.

To był dopiero początek. Następne trafienia nie były efektowne, ale.