O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Chada

CHADA news Proceder,WGW

    Szczegóły wpisu

    Komentarze:
    (0)
    Tagi:
    • chada
    • Dowod Rzeczowy
    • nr1
    • pih
    • Puszka Pandory
    • teledyk
    Kategoria:
    • teledyski
    Autor(ka):
    xraja
    Czas publikacji:
    sobota, 06 listopada 2010 18:48

    Opcje

    • Przejdź do wpisu „Pih - Puszka Pandory ft. Chada teledysk”
    • Dodaj komentarz do wpisu „Pih - Puszka Pandory ft. Chada teledysk”

Skoro i tak skoncze w piekle, to moge po drodze zaszalec..;) - bloog.pl

UWAGAAAAA!!! Jezeli ktos chce zebym go informowała zapisuje sie do Ksiegi gosci, gdyz nie chce mi sie latac szukając tych którym obiecałam info. Tak wiec koncze gadanie... i zapraszam na RDZ!

 

ROZDZIAŁ IV I V

- Edward? Co chciałes?- spytałam ze zdziwieniem otwierając okno

- Miałbym pytanko- uśmiechnął się niesmiało- Mogłbym się z Toba zabrac do Forks? Esme już pojechała, a znając moje rodzeństwo wróca do domu nad ranem.

- Spoko. Wsiadaj- mruknęłam. Po sekundzie zasiadł ze mna w aucie. Zapadła cisza.

- Od dawna znasz Chada?- zapytał nagle chłopak. Zerknełam na niego. Patrzył na mnie z zainteresowaniem

- Jestem z nim odkad skonczyłam 13 lat- powiedziałam zgodnie z prawda- wtedy mnie adoptował..

- A twoi rodzice?- skrzywiłam się- przepraszam- zreflektował się

-Spoko. Jak dla mnie umarli- powiedziałam zaciskając dlonie na kierownicy

Przez chwile nic się nie odezwaliśmy. W koncu powiedziałam:

- Opowiedz mi cos o sobie- spojrzał na mnie ze zdziwieniem

- Co bys chciała wiedziec?

- Ile masz lat?- spytałam

- 17- odparł bez namysłu- wywróciłam oczami- no.

Nasza miłość jest jak wiatr - nie widzimy jej, ale ją czujemy . . . - Onet.pl Blog

"dziwna". Tam się UCZĄ !
-Nie marudź. Idziemy.
-Cześć dziewczyny. Posłuchaj, Taylor. Kiedy jest to twoje kółko ?
-W środy o piątej.
-Możemy, mogę, to znaczy czy ja i Chad możemy się zapisać ?
-Zdaje mi się, że macie wtedy treningi.
-Faktycznie. No to...pa.
  -Skąd ona wiedziała, że mamy trening ?-spytał Chad szeptem.
-Uuuu...
-Co ?!
-Śledzi cię ?
Obaj wybuchneli śmiechem.
Kiedy uspokoili się nieco, Chad rzekł do Troy'a :
-Może wpadniesz do mnie dzisiaj o trzeciej co ?
-Świetny pomysł !
  Około trzeciej Troy ruszył do Chada. Zabłąkany we własnych myślach nie dostrzegał nikogo ani niczego, kiedy wpadł na kogoś.
-Och przepraszam, ja...Gabriella co ty tutaj robisz ?
-Cześć Troy. Mieszkam tutaj.
-Aha...Fajnie. Ten tego...
-Muszę iść-powiedziała, pamiętając o słowach Evans.
-Poczekaj, może pogadamy chwilę.
-Nie naprawdę ja...
-TROY, TROY !
Chłopak odwrócił się. Ze zrezygnowaniem pokręcił głową. To Sharpay zmierzała w ich stronę.
-Byłam u ciebie, ale twój tata powiedział, że poszedłeś do Chada więc jestem. Cześć Montezo !
-Montez.
-Słucham ?
-Mam.

...::Here we go::... - Onet.pl Blog

Czas dyskoteki,wsztstkie dziewczyny były wystrojone.
Gdy z dziewczynami wyszłyśmy z pokoju ,na parkiecie czekali już chłopcy.
Chad gdy zobaczył Ariel zaniemówił,zastanawiał się tylko jak jej dogryźć.
-Ej ty Tekiro coś się tak odstrzeliła.-powiedział z pewnością siebie Chad.
-Nie twoja sprawa -powiedziała Ariel.
Chad przez  całą dyskotekę patrzył się tylko na Ariel.
-Patrz Ariel Chad przez całą dyskotekę patrzy się tylko na ciebie.-powiedziała Corni.
-Może mu się spodobałam-pomyślałam.
Pod koniec dyskoteki podszedł do mnie Miguel najleprzy koleka Chada,i zapytał:
-Chad ci się pyta czy zechciała byś z nim chodzić?-oznajmił Miguel.
-Czy to jakiś podstęp?-zapytała Ariel.
-NIe,dlaczego tak myslisz??Ja dokładnie nie wiem bo on mi ic nie mówi,ale spróbuje go wypytać,no to jak?-spytał Miguel.
-Ok,ale jeżeli to jakiś podstęp to przałuje.-powiedziała Ariel
Gdy siedziałam z koleżankami w pokoju wszedł Chad.Wszyscy wyszli zostaliśmy sami w pokoju.Chciałam z nim porozmawiać,ale on cały czas patrzył w komórkę tak jakby nie zawracał na mnie uwagi.Nagle do pokoju wszedł Miguel,Chad wyszedł z nim porozmawiać.
Weszła też.

"Dobro i zło muszą istnieć obok siebie, a człowiek musi dokonywać wyboru." - Onet.pl Blog

Świata w Quidditchu. A przynajmniej póki nie uświadomiła sobie, że byłby to świetny sposób odegrania się na Harperach.
Wyszła z domu na Eviproud Street pod numerem ósmym z poczuciem, że może to spotkanie nie było kompletną stratą czasu.

***

Trzydziesty pierwszy dzień sierpnia powitał londyńczyków typową angielską pogodą w kratkę, na zmianę irytując opadami rzęsistego deszczu i wywołując radość jasnymi promieniami słońca. Dla Chada, który zdecydował się odwiedzić swoją rodzinę w Manchesterze, karma poskąpiła i tych rzadkich chwil słonecznej ulgi od dżdżystej aury. Nad całym miastem przewalała się nawałnica, ulice były zalane a niebo co jakiś czas przecinała poprzedzająca grzmot błyskawica.
Chad aportował się w kuchni z charakterystycznym trzaskiem, na którego dźwięk jego matka krzyknęła i upuściła garnek.
- Przepraszam, mamo - powiedział Chad i pocałował rodzicielkę w policzek, robiąc minę wyrażającą najszczerszą skruchę. Kobieta schyliła się po garnek, wciąż trzymając się za serce.

Chada niesiemy prawdę

I'm in love with myself

OMG!!
DD: No to już widzę Was razem!! Mogę Was zeswatać jak chcesz! On przyjedzie do Niemiec na prywatny koncert to Was poznam i ten teges… xP
Ja: Jesteś aniołem!!! Kocham Cię!!
DD: Wiem… dzięki! Tez Ciebie kocham, wiesz o tym…
Ja: Domyśliłam się xP
DD: Dobra, ja kończę. Wołają mnie. Miłego dnia kochana i dziś Chad będzie Twój!
Ja: Trzymam za słowo. Pa!

-Ciotka?- zapytał David
-Tak… Wraca jutro. Musiała jechać do Evy…
-Evy?- zapytał Bill
-Evy Longorii… jest jej makijażystką!- wyjaśniłam dumnie xD
-Łooo! Szaleje!- odparł Georg z uśmiechem. Dalej atmosfera była luźna. Gadaliśmy, wygłupialiśmy się i było.Zabiją, zakopią, albo sprzedadzą na Allegro!! Jednym słowem – Już Po Mnie!! [3 słowa].
-Więc tak!! Jesteście razem czy to tylko tak sobie się całowaliście i udawaliście parę zakochanych??!!- zarzucił David. Byłam w szoku, chociaż wiedziałam, że tak będzie. Myślałam, że inaczej to rozegra, trochę delikatniej. Myliłam się. Już chciałam powiedzieć prawdę, kiedy Tom podsunął się do mnie i złapał za rękę! Wzdrygnęłam się i po chwili spojrzał mi w oczy.
-Jesteśmy razem!- powiedział, na co wszyscy wywalili gały, ze mną na czele! Bill zaczął się krztusić, na co Georg walnął go raz a porządnie plecy.
-Ejj!! To bolało!! A wszytsko przez Was!! Czemu ja nic nie wiedziałem!??- zapytał z.

PAMIĘTNIK PEREŁKI - wspomnienia z psychoterapii - Onet.pl Blog

Że nadszedł czas. Kłopot w tym, że ja nawet nie wiem, co to konkretnie za temat, nie rozumiem skąd się we mnie biorą takie odczucia. Nie chcę też czuć presji mówienia o tym i szukać przyczyny na siłę, bo nie chcę zafałszować tego, co rzeczywiście mogło się stać. Kiedy za bardzo będę szukać, to wyobraźnia pewnie coś mi podpowie, ale ja chcę sobie przypomnieć prawdę. Ona też nie chce mnie naciskać, nie chce bowiem mnie nakłaniać do „samogwałtu na psychice”. Poczeka co się pojawi, nie zamierza dokonywać „jakichś wykopalisk”, bo nie to jest podstawą terapii ericksonowskiej (jak dobrze!), nie rozgrzebywanie przeszłości, ale orientacja na przyszłość. W przeszłość sięga się jednak wtedy, kiedy daje.Szanownych Czytelników, zarówno tych Aktywnych, jak i tych Zdecydowanie Bardziej Skrytych:

Niżej zamieszczone teksty są absolutnie subiektywnym opisem sesji terapeutycznych odbywających się stosunkowo regularnie od stycznia 2004 roku i kontynuowanych po dzień dzisiejszy.
Początkowo zapiski te prowadzone były z formie papierowej, luźnej, często w afekcie i o charakterze brudnopisu, z którego teraz z trudnością się można rozczytać, więc autorka postanowiła zamienić je na tak popularne dziś wywody elektroniczne, powszechnie znane jako blog. Ponieważ obecnie jest w trakcie przenoszenia owych tekstów z mocno sfatygowanych stronic tradycyjnego pamiętnika oraz z powodu licznych ograniczeń czasowych i manualnych (klepanie w.