O czym chcesz poczytać na blogach?

Centrum damiana

Blog Kasiaczek89

2006-12-22      No już wróciłam z randeczki z Dmiankiem.....hehehe...moim Księżycem :):) Naszczęście niepadało :) i mogliśmy sobie troszke pochodzić po CENTERKU :):) Jutro sie też spotykamy i z CENTRUM pójdziemy do mnie...pokaże mu gdzie mieszkam:):) No bo wsumie już najwyższa pora aby wiedział gdzie mieszkam :):):) No i myśle,że będzie fajnie :):) Posiedzimy sobie w domciu u mnie... :):):) Nio i będzie przyjemnie :):):) Haaaa..........tak sądze :):):) Ale ile sie wydażyło, w moim serduszku ;p  Piszemy z Damianem :) Hmm....spotykamy sie w poniedziałek :) No Damianek chciał abym z nim poszła za tydzień w piątek na impreze :) No ale to jest troszeczke za daleko... :( Moniki niebędzie :( A ja tam, oprócz Damiana nikogo nieznam :( to niewiem jak bym do domu wróciła :/ i wogóle :) No i Damian napisał, że SAM PRZECIEŻ NIEPÓJDZIE I SIE NIEBĘDZIE BAWIŁ Z KUMPLAMI :) Ale fajniusio....czyli bezemnie niepójdzie :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D  aż mi sie tak.

Madzikowaty blog

poniedziałek 23.06 wraz z Damianem i Michałem pojechaliśmy na Żwirownię poopalać się i popływać. I fartownie udało się nam uciec tuż przed burzą. Zaczęło ostro padac jak wsiedliśmy już do autobusu, a jak się okazało później, w centrum sypało gradem, co spowodowało zalanie paru ulic :O


W środę po egzaminie też pojechaliśmy na Żwirownię. Tym razem z Damianem i Tomkiem, a później dojechał do nas jeszcze Przemek z Sylwią. Śmiesznie byłó bardzo :)





No i już żadnej burzy nie było. Zadowoleni, opaleni wróciliśmy wieczorem do domów :) Mi się jeszcze udało załapać na pyszną lasagne u Damiana :)

W piątek, po ostatnim już egzaminie spotkałam się z dziewczynami: Sekułką, Kurą, Kasią i Owieczką :) Pogadałyśmy, popiłyśmy- martini ze spritem, a później korzystając z oferty Damiana, który.

Wiselka95 - Onet.pl Blog

Goli dla Wisły mogło paść znacznie więcej gdyby nie sędzia, który skutecznie przerywał świetne akcje Wisły odgwizdując wyimaginowane spalone. To jednak nie deprymowało Wiślaków w dążeniu do zwycięstwa, i jeśli nie lądem to z powietrza atakowali bramkę przeciwników. Damian Łukasik oddał niezwykle silny strzał w kierunku bramki rywala a nieudana interwencja jednego z obrońców Hutnika spowodowała iż piłka wpadła do siatki. Bramkę zaliczono jednak jako samobójczą. Pod koniec meczu sędzia nie ustawał wpróbach zmiany rezultatu meczu. Po.Niestety w dniu przyjazdu miały zostać rozegrane derby Mediolanu i nie było szansy na zobaczenie muzeum i wnętrza stadionu. Chłopcy mogli jedynie obejrzeć stadion z zewnątrz i kupić pamiątki na rozłożonych w pobliżu wejścia kramach. Z pod stadionu autobus zabrał ich do centrum Mediolanu, gdzie obejrzeli Rynek, Katedrę i mediolańskie uliczki, gdzie mogli poczuć atmosferę tego wspaniałego miasta. Późnym popołudniem młodzi Wiślacy dotarli wreszcie do Cabiate rozlokowali się w kwaterach i mogli dokonać rekonesansu najbliższej okolicy..

xaoo & turbia blog

Kierownicami, pelno obcokrajowcow, no i chyba jada ladna trasa czyli droga doprowadzajaca do okecia :PPP lata nad ta wawa pelno samolotow i helikopterow i mozna spotkac wielu bardziej i mniej slawnych ludzi, ale nie chcialbym tam zyc, jezeli mialbym mieszkac na obrzezach np i pracowac w centrum to ja dziekuje, gadalem z gosciem ktory tak ma i na sam dojazd i przykazd z pracy traci 4 godziny dziennie samochodem !!! w wawie jest bardzo zauwazalna roznica pomiedzy tymi bogatymi i tymi biednymi, od razu widac kto gdzie chodzi i gdzie przebywa, da sie na kilometr wyczuc.Czlowiek jest istata podatna na alkohol i na inne uzywki, ktore czlowieka doprowadzaja do wrzenia na dobra sprawe sprawiaja mu przyjemnosc nie z tej ziemi. :PPP Ale to co jak mnie i tak nikt nie kocha . Ale to co mama mnie kocha chyba?! Kurwa literki mi sie mieszja:PPPPPPPPP ale to wina Damiana akohlika ktory kazal mi pic do dna to ostatnie piwko bez obrazy dla Damiana. :))))))))))) To co ze ludzi ktorych znam 4 lata....nie pozniej spoko poza tym jest wyjebiscie.

Copyright by prawie pijany Turbia



HAHAHA! Turbia wyjebany w.

In the Arms of an Angel

Że skopię. No wiem, ja już nie kopię, ale mogłabym zrobić wyjątki...Bo to tak jak w angielskim: są zasady, od których są wyjątki, a od tych wyjątków jest jeszcze kilka wyjątków itd. Czyli w sumie nie ma zasad :P No, ale wracając do tematu. Poszłyśmy szlajać się po Centrum (to takie duże coś ze stoiskami jakby ktoś nie wiedział :P), próbowałam jadzię wcisnąć w jakąś sukienkę, ale jadzia się nie dała :( Widziałyśmy fajnego misia w ciąży, a potem na końcu weszłyśmy do zabawkowego. Była straszna śmiechawa, bo Jadzia.
Podreptałyśmy do Adasia, tzn zostałyśmy tam przywiane. W dosłownym tego słowa znaczeniu.