O czym chcesz poczytać na blogach?

Cayenne

ośmionożny słoiczek musztardy

ośmionożny słoiczek musztardy
bądź twardy! bądź niedogotowany! bądź al dente!
RSS
niedziela, 03 sierpnia 2008
penisa masz pan?
czas jakiś temu czytałem na gazecie.pl newsa że porsche wypuszcza model cayenne turbo s. jest już po prostu cayenne, z silnikiem v6. cayenne s ma v8, cayenne turbo ma v8 turbo (o dziwo) a cayenne turbo s ma to samo, ale lepsze. czyli im dłuższa nazwa tym lepiej. niezorientowanym spieszę wyjaśnić, że porsche cayenne to 4 drzwiowe, 5 osobowe terenowe porsche. jak dla mnie samochód idealny - szybki, pojemny, niezawodny itp itd. co prawda są tacy, co twierdzą że cayenne nadaje się co najwyżej na polną dróżkę bo to nie terenówka. terenówka musi śmierdzieć, za jej kierownicą musi siedzieć chłopek-roztropek w gumofilcach. co dziwne nie mają żadnych obiekcji wobec volskwagena tcośtam, który jest w zasadzie.

petrolhead.blog

petrolhead



Czy przez Cayenne lub Panamerę 911 nie jest już tak samo fajna? 2010-06-20 15:44:04

Kto nie zna marki Porsche? Chyba nie ma takiej osoby. A z czym każdy ją kojarzy? Oczywiście z legendarną 911. I czy Cayenne i Panamera coś zmieniły w tym układzie? Nie. Chociaż, może trochę?

Już mówię do czego zmierzam. Ostatnio pojawia się dużo opinii, że Porsche przestaje być marką elitarną, prestiżową, bo mają SUVa i (pseudo?)limuzynę. Ok, mamy Cayenne i jest już jego druga generacja, mamy Panamerę, ale czy przez nie zmieniła się 911, czy coś na tym ucierpiała? Nie. 911 to dalej ta sama 911, a że przybyła jej dwójka rodzeństwa, trudno takie czasy. Porsche chcąc poszerzyć grupę docelową musiało zaproponować SUVa i limuzynę. Ale jeśli interesuje cie tylko Boxster, Cayman i 911 to nie powinieneś się tym przejmować. A nawet jeśli, to przecież Panamera nie jest limuzyną, którą można przyrównać do innych samochodów (tylko do Astona Martina Rapide, czy Lamborgjini Estoque jeśli powstanie; na siłę można do Audi RS6, ale to jednak nie to samo), a Cayenne zwykłym SUVem.

Kuchnia pięciu przemian dla dzieci zdrowych i alergików-kursy gotowania dla dzieci - Onet.pl Blog

Sos Salsa

Ja ten sos zmajstrowałam latem...a robi się go tak:

k-3kg mocno dojrzałych pomidorów skroić w kostkę i włożyć najlepiej do teflonowego naczynia (teflon uchroni przed przypaleniem).
postawić na malutkim gazie i dodać;
g-1/4ł kurkumy, 1/5ł tymianku
sł-1ł kminku,1/2ł oliwy z oliwek, 6-7 cebul podsmażonych na osobnej patelni tak długo aby się ładnie zeszkliły(taka cebula przechodzi w smak słodki)
o-1ł imbiru, 1ł kolendry mielonej, 1/2ł cayenne (można zamiast cayenne dodać papryczki chili ze 4-5 szt.), 1/4ł pieprzu zielonego.

Gry gotowanie i pieczenie - bloog.pl

czwartek, 06 października 2011 16:03

składniki

1 / 3 szklanki oleju roślinnego
1 / 4 szklanki mąki
1 mała zielona papryka, pokrojone w kostkę
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku, mięsa mielonego
2 łodygi selera naciowego, pokrojone w kostkę
2 świeże pomidory, posiekane
2 łyżki Louisiana stylu ostro
1 / 3 łyżeczki pieprzu cayenne (opcjonalnie)
2 łyżki przyprawy owoców morza
1 / 2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
1 ryba ręki kubek
1 funt szyjki raków morskich
1 średnia krewetki funt - obrane i deveined
dojazd

Rozgrzać olej w ciężkich patelni na średnim ogniu. Stopniowo wmieszać mąkę i mieszać cały czas aż mieszanina stanie się "masło orzechowe" brązowy lub ciemniejszy, co najmniej 15 lub 20 minut. Używam dużych widelec płaską stroną do dołu pan w bocznej do ruchu po stronie. To jest twój sos bazy lub 'Roux'. Bardzo ważne jest, aby zamieszanie w tym nieustannie. Jeśli przez przypadek oparzenia.

Dziennik Rosyjski

Otrzymają stosowne wyrównania.

No, może prawie wszyscy, oficjalnie: wszyscy minus 66 ofiar po rosyjskiej stronie, to wszystko jest jednak wliczone w koszta...

17:54, michal.gwiazdowski , Polityka + gospodarka
Link Komentarze (8) »
środa, 22 kwietnia 2009
Moskiewska milicja - ups! pomyłka

Ile Porsche Cayenne jeździ po Moskwie? Nie wiem dokładnie, ale biorąc pod uwagę zamiłowanie bogatych Rosjan do samochodów, którymi można zamanifestować stan konta, oraz liczbę osób mogących sobie nataki zbytek pozwolić - jest ich sporo.

Może lepiej zapytać:

ile czarnych Porsche Cayenne może znaleźć się na jednym moskiewskim skrzyżowaniu jednocześnie?

albo jeszcze bardziej:

ile czarnych Porsche Cayenne o niemal identycznych numerach rejestracyjnych może się znaleźć na jednym moskiewskim skrzyżowaniu.

SMAKOSZ

Błon, kości i ścięgien
* łyżka oliwy
* 2-3 duże główki czosnku - otrzeć tylko zewnętrzne, najcieńsze łupinki z główek, nie dzielić na ząbki i nie obierać, przeciąć każdą  w poprzek na pół
* 2 liście laurowe
* pół kostki bulionu drobiowego - rozpuścić w 250 ml wrzątku
* 3 łyżki masła
* świeżo zmielony czarny pieprz do smaku

Marynata:

* 2 łyżki oliwy
* sok z połowy cytryny
* łyżka sosu sojowego
* łyżeczka przesianej wegety
* pół łyżeczki soli
* pół łyżeczki czarnego pieprzu
* pół  łyżeczki mielonego imbiru
* pół łyżeczki cayenne

Wykonanie:

1. Wymieszać składniki marynaty i dokładnie wetrzeć ją w mięso. Cielęcinę owinąć ściśle folią polietylenową i włożyć na 12 do 24 godzin do lodówki.
2. W rondlu rozgrzać oliwę. Na dużym ogniu szybko obrumienić mięso ze wszystkich stron. Zmniejszyć ogień. Dodać łyżkę masła, podlać rozpuszczonym bulionem. Dookoła mięsa ułożyć liście laurowe i połówki główek czosnku (przecięciami do góry).
3. Dusić pod przykryciem przez ok. 1,5-2 godzin (w zależności od grubości kawałka). Od czasu do czasu sprawdzić, czy nie trzeba uzupełnić wrzątkiem płynu (powinno go być jednak.

Smak Chwili ..

Się z pokrywy (wtedy zaczyna się gotować) gotujemy jeszcze ok 10 min (drób) 15 min (wieprzowinę). Po wyłączeniu palników odczekać jeszcze ok. 10-15 min żeby para uszła, wtedy pokrywa da się otworzyć i gotowe  Cała filozofia a rosołek jak marzenie.. 

08:16, agawa1984 , Zupy, kremy..
Link Komentarze (3) »
czwartek, 05 stycznia 2012
Crunchy krewetki cayenne

Na tego Sylwka postanowiłam przygotować jakąś fajną przekąskę, a przez to, że ostatnio krewetki przypadły nam do gustu padło na nie... Na początku pomysł był taki by przygotować je po katalońsku, a potem doszłam do wniosku, że ta wersja jest zbyt tłusta i nie nadaje się na przekąskę samą w sobie i mnie tchnęło, żeby je jeszcze podsmażyć w piekarniku dla uzyskania większej ich kruchości (po wcześniejszym odciśnięciu ich przez ręcznik papierowy, w celu pozbycia się nadmiaru tłuszczu).. I w ten.