O czym chcesz poczytać na blogach?

Cardigans

O dorosłym chłopcu

 



2008-06-08 00:15:37 >> Beta + Ja + Cardigans

Dziś spełniłem swoje sny o lataniu... Ja i najsłodsza z niuń 300 koni mocy. Przy The Cardigans.

Nie mów nikomu.


skomentuj (0)




2008-06-10 23:28:34 >> cdnt

1. Coraz trudniej jest mi się odnaleźć wśród biurkowego bałaganu, wczoraj miałem tyle pracy na dziś że dziś miałem nadzieje umrzeć na serce. Trochę mnie to boli bo w moim kręgu właśnie odpadła pewna trójka ... przykro mi bo to trójka na której mi zależy ...

2. Do egzaminu z prawka zostało mi sześć dni a do wyjazdu do Grecji piętnaście dni. Boje się. A może nie tyle boje co ciężko mi uwierzyć że to wszystko dzieje się tu teraz.

Urban lifestyle

den

Kasia konkretniej. 2006-05-02 00:33:36

Jestem, żeby napisać wam coś dłuższego. Żeby coś dokładniej opowiedzieć.

Ale ostatnia nietreściwa notka sprawia, że ciężko mi ją dokładnie umiejscowić w czasie i ułożyć sobie, co sie konkretnie od tego czasu wydarzyło, tak więc o moim życiu, prócz dnia dzisiejszego nie będzie prawie nic.

A o dniu dzisiejszym? Mam tak szpanerski garniaczek, że jak mię siostra do bierzmowania nie dopuści, to się załamię. Szczyt próżności i zatracenia wszelkich wartości. Może? Chyba tak.

W głośnikach dzisiaj lifehouse, a ostatnio the cardigans namiętnie, stąd też szablon.

Nastrój chwiejny. A jak. Jak zawsze.
Chciałam popisać o ludzkich wadach, we mnie ich odzwierciedleniu (niektórych) i o mojej o nich opinii i moim do nich podejściu, ale nie mam nastroju.

Mam natomiast nowe perfumy ;P
A jeszcze niedawno tak się z brata asika wyśmiewałyśmy za tego fahrenhaita (czy jak to się pisze?). szczyt hipokryzji. aż mi normalnie wstyd.

Może jak jutro rano usiądę do kompa (jeśli), to ułożę sobie jakoś logicznie co przeżyłam odkąd wam dokładnie opowiadałam ostatnio i też się częścią podzielę.

A co do kwiatków, ciągle żyją.

temptation.blog

My favourite game... 2004-03-10 10:13:34

Jutro próbna matura z polskiego, pojutrze z historii. Jakoś mnie to nie grzeje. Nie wiem po co my to wogóle mamy pisać, i tak nic się na tym nie nauczymy, nauczycie są wściekli bo muszą sprawdzać te głupoty, a nam tylko niepotrzebnego stresu dostarczają. Zupełna głupota.
A ja dziś chodzę nago po mieszkaniu i śpiewam. Nawet się wyspałam! Wstrętna baba z polskiego dziś nam rzeczówkę z romantyzmu robi! Kompletna debilka! wrrr
Mimo to i tak mam dobry humor. I nie wiem, czy tak jest czy tylko tak sobie wmawiam... Jakoś sobie trzeba radzić, nie?!

Werter, Gustaw, Konrad, Goethe, Mickiewicz, Norwid....The Cardigans, Seal, Pink, Anastacia, Kuba Badach, Elton John...

skomentuj (3)

A ja czekoladę jem 2004-03-12 17:29:36

Wcinam Frutti di Mare i zastanawiam się, co by tu dziś uczynić. Nic mi się nie chce.
Pisałam dzisiaj maturke próbną z historii. Głupie tematy. O zimnej wojnie nadrukowałam na 8 stron. Ciekawe czy z sensem....
Nie mam weny do pisania. W zasadzie to nawet nie mam o czymm, a nie będę pisać co dziś zjadłam na śniadanie /tak btw. to nic nie zjadłam:pppp/.

@!#%$@#&*^^%$!@#$$#!^&*%&#$%%@#!- moje myśli...

Coś mam fajnego. Zawsze jak to czytam to.

Truskawa...

Robiąc tył bluzki (już mam prawie połowę), a teraz się zmywam po coś gorącego na ukojenie gardła ^_^
"O rezerwuar" :P (bo jeszcze "Alfa" oglądam w wolnym czasie ^_^)
nabazgrała thin 2006-05-27 12:50:10
skomentuj (0)


Ha!...
Miło jest odkrywać... A co odkryłam? Otóż dostałam x czasu temu (tak dawno, że aż głupio pisać) od Jagódki płytę z nagraną całą masą utworków. A ponieważ ja jak już włączam swoją miniwieżyczkę, to nie na tyle długo, żeby te wszystkie utworki przeleciały do końcu, więc nawet nie wiedziałam, co się na tej płycie znajduje. Ale dzisiaj wyjątkowo włożyłam ją do kompa i otóż odkryłam piosenki T.Love i The Cardigans :) Chyba sobie je normalnie przegram na dwie osobne płytki, bo mi się za bardzo nie chce klikać kilkadziesiąt razy, żeby dolecieć aż do T.Love...
Poza tym niedziela pracowita. Zgodnie z dewizą "patrzymy w przyszłość" umyłam naczynia, uporządkowałam maskotki i schowałam ostatnie pranie do szafy... Hym... Jakoś tego mało, a mam wrażenie, że tyram i tyram... Zawsze tak jest...
Tydzień się zapowiada agresywnie, bo aż 5 sprawdzianów - jutro biologia, we wtorek muszę poprawić przymiotniki z niemca, w środę kartkówa też z niemca i trzeci i ostatni etap konkursu z anglika, a w czwartek sprawdzian z geografii i chemii. Czyli - oby do piątku. A na piątek chyba się.