O czym chcesz poczytać na blogach?

Cain

...your best friend will be there...

Zaczęła tańczyć, inni zaczęli od drinków, a jeszcze inni witali się z resztą i gadali między sobą. Niektórzy pochwalili moje ciuchy, a jacyś idioci łapali mnie za tyłek. Najpierw nie byłam na to przygotowana, ale zauważyłam, że przed takimi incydentami mój wilczek robił się gorący i drżał. Później już tylko zganiałam wścibskie łapy jeszcze zanim zdążyły mnie dotknąć.
 Cain wyciągnął mnie na parkiet, kiedy tylko muzyka zwolniła. Naszyjnik pażył mi obojczyk, więc rozglądałam się za jakimiś oblesnymi łapami, ale jedynymi dłońmi byłe te Caina przytulające mnie do siebie. Nie wiem czemu, ale nie czułam się już tak bezpieczna. Może to kwestia tego, że nie znałam ludzi, którzy byli na około mnie, z może tego, że Lilith już weszła w tłum, ale nie mogłam jej dojżeć.
 Po piosence podeszliśmy do kanap i zajęliśmy jedną. Na stoliku stały drinki, więc Cain wziął dwa i jeden podał mnie.
- I jak?- próbował przekszyczeć tłum.
- świetna muzyka! Wilki przyszły?- spytałam.
- Nie wiem! Ale nie widziałem też Liz! A ty?
- Nie! Pójdę jej poszukać!- krzyknęłam i.

[...] miłe mi światło, jakie daje z siebie człowiek. Nie trzeba mi opasłej świecy. Tylko płomieniem mierzy się jej wartość. - Antonie de Saint-Exupery - Onet.pl Blog

- powiedział Samael. - Widzisz Maleńki? A mówiłeś, że cię nie bronie. - uśmiechnął się do mnie wrednie. Znów miałem ochotę go uderzyć.
- Wszyscy tutaj, proszę!
Zaśmiali się, po czym puścili i odeszli. Osunąłem się na ziemię. Nienawidzę ich, nienawidzę obydwu! Powstrzymałem cisnące się do oczu łzy i wyszedłem z zaułka. Obie klasy stały wokół nauczyciele słuchając jego wywodu:
- Co to miało być? Potykaliście się o własne nogi! To miała być walka? Klasa piąta, stańcie z boku i patrzcie jak się na prawdę walczy. Pierwszą parą będą: Cain i... - profesor rozejrzał się po uczniach siódmej klasy. Niektórzy pochowali się za plecami kolegów. - I Caedes - dokończył.
Większość wyraźnie odetchnęła.
- JA?! - krzykną - Chce mnie pan zabić?
- Nie, właśnie chce uniknąć trupów. Przyjaciel chyba cię nie zabije.
- Chyba?! Skoro tak, to sam pan z nim walcz! Ja nie mam zamiaru!
Chłopak usiadł na piasku plecami do nauczyciela z założonymi rękami. Większość siódmoklasistów zachichotała, inni wywrócili oczami wyraźnie przyzwyczajeni do takich scen.
- Caedes...
- No co Caedes?!.

...Evil is everywhere...

Ów postać . Był to jeden z gangsterów Murdocka który pilnował chłopów na polu a zwał się Duncan . Był z niego kawał gnoja ale zawsze dawał ostatnią szansę .

- Tak jest ... Ale tu praktycznie nie ma co orać ... Plony będą minimalne . - odparł Majki chwiejąc się na prawo i lewo .
- Dobra ! Wracaj do domu zachlany łachu !

Majki wrócił do swego "domu" z blachy . Na środku stała beczka w której rozpalał ogień by było mu ciepło . Za łóżko służył stary dziurawy materac z którego wychodziły sprężyny . I wtedy odwiedził go Cain .
- Graba Majk ! Mam dla ciebie poufną informację ... - wyszeptał Cain - Musimy wyrwać się z tej dziury bo inaczej te odgalantowane ćwoki od Murdocka nas zagłodzą lub zapiją na śmierć .
- Tylko jak ? Nie puszczą nas dobrowolnie . To jasna sprawa że wszyscy zdechną z głodu jak nie wymkniemy się stąd lub nie otworzymy się na handel z resztą osad - odparł Majk - Wielki Modoł jest marionetką Murdocka i Dicks'ów i hamuje przepływ karawan przez Old Muthas .
- Dlatego musisz iść ze mną - wycedził przez zęby Cain .
- We dwóch nie damy rady !.

Bohaterowie moich opowiadań ^^ - Onet.pl Blog

Człowiek. Szlachcic z mniej znanego rodu o japońskich korzeniach. Przyjeżdża wraz z ojcem do pensylwańskiego zamku z nadzieją na wyjaśnienie morderstwa córki hrabiego Salvatore. Zostaje jednak oskarżony i mianowany sługą Kuro. Od samego początku nie podoba mu się to. Próbuje się buntować, uciekać, za wszelką cenę chce dowieść swojej niewinności oraz uratować siebie i ojca. Zazwyczaj spokojny i opanowany, przez wampira często się irytuje, krzyczy, działa pod wpływem impulsu nie zważając na sytuację. Wrażliwy, bierze do serca słowa różnych ludzi... i wampirów.
Cain (Apartament Shinigami)
Shinigami. Choć nie do końca... Kiedyś nazywał się Cain Corvus (łac. kruk) i jako jeden z niewielu Bogów pamięta swoje poprzednie życie. Obwinia.

Hacking dla WSZYSTKICH - Onet.pl Blog

W tryb promiscous, w którym urządzenie odbiera wszystkie ramki z sieci, także te nie adresowane bezpośrednio do niego; sniffery mogą jednak być uruchamiane także na ruterze, lub na komputerze będącym jedną ze stron komunikacji sieciowej - i w tych przypadkach, tryb promiscuous nie jest konieczny. (http://wikipedia.org/pl/)

Inaczej Sniffer przechwytuje czyjes dane ( hasla, kroki, rozmowy )

Ad 2.
Wpierw Cain&Abel:
link do instalki Caina pod Win98/ME ( nie polecam )
Cain for Win98/Me
link do instalki Caina pod WinXP ( polecam )
Cain for WinXP/2000/Nt

UAP (z tym jest lekki problem bo UAP'a dostac jest latwo ale poprawna biblioteke WinPcap 3.0 jest trudno gdyz UAP dziala tylko z ta wersja Winpcapa ciekawostka co nie ? :>)

link do UAP'a:
UAP 1.4 bez WinPcapa 3.0
linkd do WinPcap'a 3.0:
WinPcap 3.0

Instalacja:
Polecam instalowac wszystko po kolei, nie powinno byc zadnych problemow ale jak.

Vae Victis

Someone who won't regret
To keep me IN his net
Yes I need, I need my samurai

NIe no muszę powiedzieć że ten shiz mi chumor dzis poprawił i to bardzo bo zdołowany byłem przez szkołę i znajomych....
Ave!
Inek Jaffar
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Komentarze (66), Dodaj

Legend of Cain - part 3

piątek, 12.maja.2006, 15:22
Wreszcie daję ostatnią część mojego opowiadania...
Wyszło to dosyć dziwnie wiem i bezsęsu ale trudno... Nic dziś sęsownego chyba nie napiszę bo nie mogę poskładać myśli ostatnio jestem cholernie zajęty i zmęczony. I przepraszam za błędy ortograficzne....

Legend of Cain - part 3

I znów ciemność..... wszystko zniknęło tak szybko jak tylko się pojawiło...
Chłopak nerwowo podniusł się z zakużonej posadzki i rozejrzał się dookoła. Po parze.

It's just state of mind... Nothing's ultimate.


"I'll love you forever, my dear"

I hear violins in a melody
With my heart, sworn heart
as we hoped to need still
the breath of our music.

And with grief she wanted to say
she's brave, she's not afraid
And her lips so blank and cold
from the steel of her voice.

She went with my oceans
leaving no life behind
Casting and swearing
In my sweet unseen sleep

And with my body dying
no help, no rights, but crying
I confess - into the rain -
- I've killed the brother of Cain...


To cos napisanego pod wplywem emocji, silnych emocji i wspomnien. Przysieglem - dotrzymuje...

I pozostaje mi tylko na koniec rozjasnic atmosfere slowami: jak dobrze ze jestes, ze moge patrzec na ciebie, choc to nie ty... I jak dobrze miec znowu szanse, ktora mam nadzieje wykorzystac. Dziekuje ci, ktora zapewne (jesli w ogole) ujrzysz te slowa nie wczesniej niz za kilka miesiecy, jesli bedzie ci sie chcialo spojrzec w to miejsce. Po prostu dziekuje, ze mi przypominasz, ze sa jeszcze tacy ludzie jak ty.

"Killing the brother of Cain"...