O czym chcesz poczytać na blogach?

Bukszpan

zielonastrefa

Się cieszyć nawet jak nie mamy ogrodu. Rozwiązaniem  jest posadzenie cebul w doniczkach. Trzeba jedynie pamiętać o zrobieniu dziurek w dnie dla odprowadzenia wody. Temperatura w pomieszczeniu nie powinna, jednak przekraczać 10 stopni Celsjusza

- po sezonie nie wykopujemy jedynie gatunków botanicznych, które w tym samym miejscu mogą rosnąć nawet wiele lat

Smocza Jama

Wiedział, że jego miłość była miłością beznadziejną. Bo któż odwzajemniłby miłość starego Dębu, który na zimę zupełnie łysieje, a z każdą wiosną coraz trudniej jest mu wypuścić zdrowe liście? Chociaż od czasu, gdy zdał sobie sprawę ze swoich uczuć, zaczął się mocniej starać. Gdy wiał silny wiatr, prężył się i napinał, aby pokazać, jaki jest silny. Na jesień starał się jak najdłużej zachować swoje liście zielone, a potem nadać im największą ilość kolorów, jak to było tylko możliwe. Wiedział, że inne rośliny zaczęły o nim plotkować i naśmiewać się z niego. Trawa, największa plotkara w ogrodzie, szeptała do Bukszpanu: „Dębowi na starość przewróciło się w koronie i zakochał się w pięknym Bluszczu”. Raniły go te plotki prawie tak samo mocno, jak to, że Bluszcz na zawsze pozostała niema i nigdy się do niego nie odezwała. Czy wiedziała? Czy potajemnie plotkowała o nim z Trawą?

Dąb cierpiał aż do dnia, gdy poczuł lekkie łaskotanie w korzeniach, które znajdowały się lekko nad ziemią i stykały z murem. Nie mógł w to uwierzyć, ale to Bluszcz delikatnie.

w życie trzeba się wgryźć

     Wróćmy jednak do mojego aktualnego, namacalnego bytu. Zawsze chciałam mieć parapet w swoim pokoju. Ustawiać na nim ramki ze zdjęciami z wakacji, hodować kwiatki i mieć akwarium. Posiadanie skosów uniemożliwiało mi spełnienie marzeń. Z zazdrością patrzyłam na kolekcje koleżanek ustawionych na parapecie, tak, tak. A ja nie miałam. Ni zasłon, ni firanek, ni parapetowych kwiatków. Jak już teraz, u schyłku moich młodzieńczych lat, nareszcie zyskałam parapet, taki prawdziwy, drewniany, duży, kupiłam sobie też doniczkę z napisem ”wlecome to my garden”, mama nie kupiła mi kwiatka… Kupiła chwast, krzaczor jakiś. Bukszpan się nazywa. Wielka, nieupostaciowana materia zielona. Nie kwitnie. I śmierdzi szczochami kotów. Chyba wolałabym zostać nienarodzonym embrionem niż trwać w życiu z bukszpanem na parapecie.

    Jak już weszliście z butami do mego pokoju, to zostańcie chwilę. Nie, nie ściągajcie, tutaj syf z malarią panuje. Rozsypane musli dla Prosiaka leży na podłodze od tygodnia, w końcu się jakoś rozejdzie po kątach, już zaczyna pełzać. Na biurku istny zestaw małego humanisty: książki, ksiązki, dla urozmaicenia trochę inne książki, pełno papieru, notatek, miesięczna kolekcja naczyń. Na podłodze ubrania.

Gazetka Flesz - Onet.pl Blog

ostatnio napisane
  • Flesz nagrodzony (sp2Flesz; 11.11.2008)
  • Co myślę o dzisiejszej edukacji? (sp2Flesz; 30.10.2008)
  • Po co nam tyle książek? (sp2Flesz; 30.10.2008)
  • Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich (sp2Flesz; 30.04.2008)
  • Gdzie i kiedy czytamy (sp2Flesz; 30.04.2008)
  • Moja ulubiona książka (sp2Flesz; 30.04.2008)
  • Ja o książkach (sp2Flesz; 30.04.2008)


19 marca 2008
WIELKANOC

Wielkanocne symbole

W Wielkanocnym koszyku
smakołyków bez liku.

Do koszyczka przywiązane bukszpany i bazie
to bardzo dużo ozdób jak na razie.

Koło bardzo.

MÓJ MAŁY ŚWIAT - bloog.pl

NA MEJ PLANECIE NUDNO STRASZNIE,

WIĘC OTO JESTEM TU NA WASZEJ,

TU POZNAŁEM CO TO CUD,

WIĘC JAK OPUSCIĆ BYM JĄ MÓGŁ!

 

ACH CUDZIE MÓJ,ŚLICZNA RÓŻO!

MÓWIĆ NIE TRZEBA MI DUŻO,

KOCHAM CIEBIE JEDYNĄ Z MILIONA,

TY MOJA RÓŻA UWIELBIONA!

 

CHOĆ CZASEM ZWĄTPIE W TO CO CZUJE,

URODA TWOJA SERCE UJMUJE,

J TAK DO BÓLU MOCNO JE ŚCISKA,

ŻE NOWĄ MIŁOŚCIĄ DO CIEBIE TRYSKAM!                                   



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3278058,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

KRZAK BUKSZPANU

środa, 30.

o Bogu ukrytym

tam

.
próbuję zaczynać dzień od myśli o Tobie, chwytać się kurczowo Twoich słów. nagle znowu dopada mnie samotność i strach, że nie dam sobie rady, że się rozpadnę. a przecież jesteś, zawsze jesteś i czekasz aż przyjdę. chciałabym wyciszyć wszystkie dźwięki i usłyszeć Twój głos. nie sercem, ale uchem. wiem, trochę jak święty Tomasz. ale to po prostu z tęsknoty za głosem, który mówi miłością.

k.

skomentuj


.
pomyślałam, że będę pisać do Ciebie listy na płatkach azalii, korze brzozy, liściach bukszpanu. może wtedy będą pozbawione egocentryzmu i strachu. może wtedy będą słodkie jak maj.
czuję jak spada mi puls i wraca niepokój. jak nie być egoistką? daj mi wolność od wspomnień, pozwól mi być tabula rasa miłości. tęsknię za czasem, gdy istniałeś tylko Ty, gdy byłam umocniona Twoją siłą. odkrywałam długo, że to, co mnie tak uwiera to mój krzyż. to ciężar, jaki mam nieść. uginam się pod nim, przystaję. myślę, że upatrzyłeś mnie sobie, mam zrobić coś dla wiary, coś większego niż umiem sobie wyobrazić. bo wyobraźnia w tym miejscu już mi nie pracuje. doszłam do stanu samotności, powolnego, długotrwałego oczyszczania z.