O czym chcesz poczytać na blogach?

Brzesko

PSLBrzesko - Onet.pl Blog

 (ZP; 14.04.2009)
Polskie Stronnictwo Ludowe lista kandydatów do Par... (ZP; 14.04.2009)
LUDOWY OPŁATEK 2009 (ZP; 10.01.2009)
Życzenia Świąteczne (ZP; 21.12.2008)
Zaproszenie na posiedzenie ZP PSL (ZP; 27.11.2008)
Powiatowy Zjazd FML (ZP; 19.10.2008)
SZUKAJ

Zarząd Powiatowy
w Brzesku
ul. Głowackiego
32-800 Brzesko
Napisz do mnie

Wiselka95 - Onet.pl Blog

Sytuacji bramkowych. Jako pierwsi jeszcze w pierwszej połowie gola zdobyli piłkarze gości i do końca meczu trzeba było gonić wynik. Śliska piłka i murawa stwarzały wiele trudności młodym piłkarzom jednej jak i drugiej drużyny. Na początku meczu dało się zauważyć lekką przewagę Wiślaków nie potwierdzoną jednak strzeleniem bramki. Piłkarze z Nowej Huty natomiast nie wykorzystali dwóch wspaniałych sytuacji sam na sam, świetnie zachował się bramkarz Białej Gwiazdy Grzegorz Rafałowski, który swą postawą uniemożliwił zawodnikom gości zdobycie kolejnych goli. Dopiero w drugiej połowie pomocnik Wisły Przemek Lech zdołał skierować piłkę do bramki rywali doprowadzając do remisu. Podsumowując nie zawsze dopisuje szczęście a jeszcze rzadziej gdy rywal tak jak Krakus jest wymagający. Szybko stracona bramka i niemożność wyrównania wyniku przez większą część meczu spowodowała, że można uznać wynik1:1 za dość szczęśliwy w tych trudnych warunkach pogodowych.
Był kibic
Okocomski Brzesko - Wisła Kraków 0-6

dreaming blog

Ciotkę z Ogrodowej :P jeden telefon.. dwa telefony i wszystko jasne - wbijamy na Ogrodową do ciepłego mieszkanka z mięciutkim łóżkiem :)
wcześniej jednak poinstruowałem Milene o co napewno będzie ją pytała ciotka i że napewno sobie troszku pogadają i... że będzie musiała dużo zjeść bo chudzinka z niej straszna (z Mileny :P) jeszcze tylko kwestia tego
jak śpimy czy w jednym pokoju czy jak.. bo w końcu "nie mamy już 18 lat, coś tam coś tam"

...

pobudka o 3 rano. (od około wpół do trzeciej małej włączyła się wredota :| agr..) zbieramy się szybko i gonimy na dworzec, znowu.. puste, ciche brzesko nocą z wyjątkiem dresów którzy śpiewali (czyt. darli się) "nomaj nomaj ej.. alo ? alo!" i coś na kształt "czarne oszy... wise czarne oszy.." i... wreszcie na PKP i... wreszcie bilet na ciapąga i... niestety pożegnanie. mała w pociągu a ja wracam sam przez brzesko. naiwne łapanie stopa przez godzinę bez rezultatu i w końcu powrót na Ogrodową (miałem ochotę zastukać w okno i obudzić blond stforka, ale opuściła mnie szybko ta niecna myśl :P) wskoczyłem do łóżka i kima. później jeszcze raz musiałem odwiedzić stażownie co by dysk swój wziąć bo w pośpiechu pozapominałem kilku rzeczy. no i tyle, to taki skrót bez większego.

Egzaltacja Rulezzzzzzz... W świecie Karinki...



"Kochaj jakby nikt cię nie zranił..."
:) moja ściana jest pełna pozytywów - muszę tylko uwierzyć...
karinka 2006-02-08 11:37:08
skomentuj (3)


Zimno, śnieżnie i słonecznie...
Spomiędzy chmur przebijają się delikatnie promienie słoneczka... Pogodnie:)

Przyjemny poranek... Rewelacyjny nastrój... Banan na twarzy:) Raczej zdany teścik - kopnęłam go z półobrotu i sam się rozwiązał:P Seminarium zaliczone, choć z przestrogą, by w końcu zacząć pisać...

Czekam na pociąg. 18.30. Jeszcze 4 godziny... Eh, poradzę sobie:) Może się prześpię??

I Brzesko. Miejsce do którego tęsknię i uciekam. Kiedyś uciekałam stamtąd. Dziś uciekam z Rzeszowa... I moje zimne mieszkanko, duże puste łóżeczko...

Muszę w końcu rozebrać choinkę:) Ugotować coś pysznego:) Mam już plana. W końcu w ciągu tygodnia wiele się może wydarzyć. Aha no i znaleźć czas na naukę na ostatni egzamin. I nerwówka w oczekiwaniu na wyniki u Palantunia. Odreagować...

Chcę iść na sanki (skądś je wytrzasnę!), poturlać się w śniegu, przemoczyć zupełnie i wykończyć na maksa... A potem gorąca herbatka z miodem i cipitrinką tudzież kakałko:P prysznic i kołderka...
NA ŚNIEG!!!