O czym chcesz poczytać na blogach?

Brzeg

POWRÓT DO ŹRÓDŁA

Było. Paluszki drobiowe były super a i piwo w "Kinova Club" też zacne, chociaz ostatecznie miejscowe, krotoszyńskie pozostało smakową enigmą.

Dało się zaobserwować także miejscowego artystę wśród lepłapów, który np. potrafił wstać na minutę od stolika i sobie znanymi sposobami podpieprzyć - nie wzbudzając podejrzeń - piwo albo wódkę zza baru czy kij bilardowy, którego ostatecznie nie zwędził, bo mówi - po chuj mu taki?

Ten ostatni akt osłabiłby zresztą wszystkich ostatecznie. Słowem miasto ładne, impreza udana, organizatorzy opiekuńczy i serdeczni jakby z Brzegu sie urwali czy innej Nowej Rudy. A to Krotoszyn właśnie! .
2004-03-08 08:43:19 skomentuj (1)


KIM JEST NAPRAWDĘ EDWARD PASEWICZ?
Czyżby Edward Pasewicz był zaledwie alter ego dla skazanego za wolność słowa redaktora "Wieści Polickich" - Andrzeja Marka? Zwróćmy uwagę, że są do siebie zadziwiająco podobni. Spróbujcie ich odróżnić od siebie:





Zwróćmy tez uwage, że ani jeden ani drugi nie zaprzeczył, że jest swoim sobowtórem, czy że zgoła.

Na szlaku i na trasie, czyli…

Punkciki. Zaczyna ogarniać mnie przykre uczucie opuszczenia i osamotnienia, ale zaraz biorę się w garść: przecież trzeba jakoś wyjść z tej żenującej sytuacji! Po krótkim odpoczynku jeszcze raz, wytężając wszystkie siły, próbuję skręcić kajak. Macham to prawym wiosłem do przodu, to lewym do tyłu, tuż przy rufie, by siłę wiosła przyłożyć w jak najbardziej optymalnym punkcie. Niestety, podobnie jak poprzednie próby, i ta jest bezskuteczna. Dysząc ciężko, dryfuję coraz dalej od pozostałych kajaków. W końcu decyduję się na inny krok. Płynę w przeciwną stronę zgodnie z falą, do brzegu. Ten nie jest daleko – jakieś 200 metrów ode mnie. Po kilku minutach ląduję na piaszczystej plaży, wysiadam, odwracam kajak dziobem do fali, zsuwam go do wody i wsiadam z powrotem. Udało się. Nareszcie płynę w tym kierunku, który mnie interesuje.

Skacząc na falach

Wiosłowanie przy tak wzburzonym jeziorze nie jest łatwe: fale znoszą łódkę, a wiatr wiejący prosto we mnie, niczym w żagiel, stawia opór. Postanawiam dogonić resztę jeszcze na jeziorze. Widzę, że chyba dwa kajaki zwolniły i czekają na mnie, to Monika z Danką i Fiedor. Płynę w ich.

Wolna Palestyna

Czyli najbliższego miasta. Przed wyburzeniem Rahawa liczyła blisko 150 mieszkańców.

Grzegorz Tomczewski, Jerozolima

(kdp)

wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kolejny-pokaz-sily-izraela-na-zachodnim-brzegu,1,5032167,wiadomosc.html

14 lutego 2012

Zniszczona cysterna w wiosce Rahava, zdjęcie: Marta Kaszubska, PAH

Wczoraj w beduińskiej wiosce izraelskie buldożery w towarzystwie wojska i policji wyburzyły położoną na południu Zachodniego Brzegu Jordanu wioskę Rahawa. W wyniku tej akcji zniszczona została także wyremontowana przez Polską Akcję Humanitarną cysterna. Środki na jej odbudowę pochodziły z budżetu polskiego MSZ. Ministerstwo zapewnia, że wyjaśnia tę sprawę. Dziś do ministerstwa wezwany został ambasador Izraela w Polsce Zvi Rav-Ner.

O tej budzącej liczne kontrowersje sprawie pisała również dzisiejsza “Gazeta Wyborcza”.

– Rano dostałam SMS-a o wyburzeniach w wiosce. Natychmiast pojechałam na miejsce. Rahawa została zrównana z ziemią, w tym i nasza cysterna  Oprócz niech.

Tolkien, Silmarilion i władca pierścieni - inaczej - Onet.pl Blog

Rozdarta między miłością do ciebie, a tęsknotą za Turgonem, za Idril, za jasnymi ogrodami Ukrytego Królestwa. Po prostu chodź ze mną.
- Nie.
Księżniczka zamarła.
- Dlaczego?
- Mrok jest dla mnie domem. Nie znajdę spokoju w Białym Mieście, w pełnym świetle dnia. Nie spotka mnie szacunek, będę zawsze obcy. Ale nie zatrzymam cię siłą.
- Wrócę.
Eol nie odpowiadał. Siedział nieruchomo, jak skamieniały. Aredhela popatrzyła na niego smutno, czując się dziwnie pusta. Wstała,  podniosła świecznik i wyszła, oglądając się w progu. Nie doczekała się reakcji, więc cicho zamknęła drzwi.
Ciemny Elf został sam w ciemności. Po ścianach pełgał tylko nikły odblask dogasających płomieni. Powolnym ruchem Eol oparł twarz na dłoni. Po nadgarstku ściekła pojedyncza łza, pozostawiając ciemną kropkę na czarnym aksamicie rękawa. Czerwcowa noc była jasna, gwiazdy iskrzyły się blado na rudawym niebie. W czarnych krzewach odezwał się pierwszy, cichy słowik.
Tęskniąca (15:36)
3 Kolejnych dobiło do brzegu...

sam sie kurna nazwij colors!


[04.06.2004 :: 16:49]
Ballada o Kołobrzegu


Andrzej Poniedzielski


Koło brzegu, koło brzegu
koło brzegu niedaleczko
Koło brzegu, koło brzegu
pływa sobie małe dziecko.

Koło brzegu, koło brzegu
przyszła fala ta co zmywa
Koło brzegu, koło brzegu
małe dziecko już nie pływa.

Koło brzegu, koło brzegu
stoi tatuś, pan z apteczką
Koło brzegu, koło brzegu
wypłynęło znowu dziecko.

Koło brzegu, koło brzegu
znowu dziecko wypłynęło
od pierwszego- "Koło brzegu"
kilkanaście dni minęło.

I tak się kończy moja ballada o Kołobrzegu
i z powyższego morał wytaczam:
Najlepiej jednak graniczyć z morzem,
bo co zabierze, to zwraca.

hmm? (0)



[05.06.2004 :: 14:06]

...zrobiłam sobie nowy szablon :)
mnie tam się podoba, bo i ja jestem pewnego rodzaju jagodą.

każdy nią jest.
.

zagubiony-w-sobie.blog

Fale... 2005-02-09 18:26:54


ŚRODA 09.02.2005

W kraju wstawał dzień,
Ludzie błękit wplatali we włosy.
A bezdomne psy,
Uciekały w głąb wysp.
Bo gdzieś w ciemnej odchłani,
Morzu już zadano rany,
I krzyk wód rozpętanych,
Galopował już ku brzegom.
W kraju wstawał dzień,
U nas własnie nardził się Jezus.
I świateczna noc,
Otulała nas snem.
Gdzies w nas cichły kolędy,
O nadziei wszystkich ludzi.
A tam fale zranione
Docierały już do brzegu
Słowa są daremne
podziel się nadzieją swa
Z tymi co zostali
Ja wiem, widziałeś już krew,
dużo krwi, nie bierze Cię,
ale spójrz, Ty mogłes tam być,
tam gdzie plaże są pełne ran!
Pokonamy fale
jeśli każdy z nas zbuduje brzeg
Z miłości swej
Pokonamy fale
jeśli każdy z nas zbuduje brzeg
Z miłości swej
Ile możesz dać ?
Możesz dać tylko to czym sam jesteś
zbuduj w sobie brzeg
by podzielić się nim
Więc chodż otwórz swe serce
a przemówisz do milczenia
do tych.