O czym chcesz poczytać na blogach?

Brenna

Jagoda Ka - Onet.pl Blog

24 czerwca 2010
Brennowo!
Kilka spraw poza głównym tematem:
Jagódka ma już zaliczony rok, praktycznie rzecz ujmując wszystko w pierwszym terminie (bo lufy w indeksie ni mo i ni będzie!). Jest z siebie  zajebiście zadowolona, bo jej najniższą oceną jest 3,5, które występuje w ilości sztuk trzech na cały rok i ogólnie piknie jest.
Zasłużone wakacje i czekać co przyniesie październik :)

A teraz do rzeczy:

Jagódka dzisiaj wróciła z Wielkiego Wyjazdu do Brennej, gdzie Plumka posiada domek. Wyjazd o tyle zjawiskowy, ponieważ w jednym samochodzie jechały Jagódka, Rodzynka i Siwa.  Plan był wspaniały, pomijając kwestię, że Jagódka jechała bardzo okrężną drogą, wkopując się w objazdy i koniec dróg, ale wszystkie dojechały szczęśliwie. Z lekkim nerwem pod sam  koniec podróży, kiedy  Siwa, nie zwracając uwagi na  lekko nerwowe zgrzytanie  zębów Jagódki krzyknęła pełną piersią: "Tyyyy!!!!!!! Jaka przepaaaaaaaaaśćććććććć!!!!" Ale to tylko taka mała wpadka.
Ogólnie wypad był wspaniały, zwłaszcza kiedy na  drugi dzień po.

Małgosia i Krzyś | Treking wokół Mont Blanc



Ten wpis został opublikowany w kategorii Polska i oznaczony tagami Brenna, Błatnia, góry, Klimczok. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Opowieści z elfiego lasu...



No własnie w sobotę wróciłam z Brennej, a moja mama załatwiłam mi kolejny wyjazd (a miałam wakacje spędzać w Cieszynie i w Brennej). Jadę do Ustronia Morskiego. Jak sama nazwa wskazuje nad polskie morze. Nie powiem, zebym skakała z radości z tego powodu no, ale jak musze jechac to musze. Potem mam nadzieję, że bedę miała święty spokuj przez reszte wakacji. dzisiaj byłam na basenie. Jesli chcecie wiedzieć z kim i jak sie tam czułam radze wejść na www.beboki.blog.pl :)!
Komu mam przysłaś kartkę z nad morza ?


skomentuj (5)




2005-07-22 13:04:27 >> :: Znowu Brenna::

I znowu jade do Brennej, tym razem sama :). A miałam całe wakacje spędzić na podwórku z kleżankami i kolegmi. Coś mito nie wyszło znowu. Może za rok sie uda? Miejmy nadzieje. Ale w Brennej zawsze fajnie, a teraz mam jeszcze jedna kolezanke na Hołcynie. Więc nudzic sie nie będę. moze jeszcze w tym oku wyciagnę kogoś do Brennej? :) (te osoby wiedzą, że to o nie chodzi)nie bedę tu wymieniac, nie żeby ich tak duzo bylo, poprosu nie chce!


skomentuj (2)

..:::Garfield the movie blog:::...

...:::Ferie:::...

W tym roku bardzo fajnie spędziłam ferie :D:D W ogóle się nie nudziłam :):) pierwszy tydzień spędziłam na Obozie muzycznym z Yamahy. A drugi tydzień spędziłam w domu ale uczęszczałam na półkolonie.


...:::YaMaHa-Sól w Brennej:::...
Wszystko zaczęło się w sobotę godzinie 16 na dworcu przy ulicy toszeckiej. Właśnie wtedy przyjechał PKS Gliwice aby nas zabrać do pięknej miejscowości zwaną Brenna. Po ponad godzinnej drodze dotarliśmy do pensjonatu Julia. Ja & Alus wzięłyśmy sobie pokój dwuosobowy. Po pewnym czasie nazwałyśmy go pokojem nr 13 ponieważ dziwne rzeczy w nim się działy. Codziennie śpiewaliśmy oraz mieliśmy zajęcia na gitarach. Mieliśmy "pyszne" jedzonko , chociaż czasem coś było smaczne, ale to się rzadko zdążało :D .Ja i Ala musiałyśmy żyć na zupkach instant itp. :) Miałyśmy dość duże zapasy jedzonka :D:D Prawie codziennie chodziliśmy na górkę aby pozjeżdżać na "dupolotach". Nawet zrobiliśmy tor specjalny do zjeżania razem ze skocznią :P Pewnego dnia mieliśmy kulig :D.

Gdziekolwiek pójdziesz, złap mnie za rękę i pokaż drogę, którą podążasz..

Która zastąpiona była bezsensownymi wyrzuatmi. Nie tylko mi dane było to odkryć, wiele osób zdało sobie sprawe, że szczęście jednostki powoduje szczęście ogółu, nowo zawiązana przyjaźń, powoduje ciepło w sercu, co widać było po moich przyjaciołach i ich zachowaniu:). Natomiast o do dyskotek były 3: pierwsza z piłkarzami z Wisły Płocka, którą pozostawiłabym bez komentarza, a powiedzieć mogę tylko, że chłopcy byli bardzo śmiali i dość bezpośredni:/ , druga, chyba najfajniejsza, która odbyła sie w jadłodalni:D u pani Krysi, gdzie moim zdaniem lekkoatleci, koszykarki i piłkarze bawili się naprawdę dobrze, trzecia tez była bardzo fajna (pomijając mój kiepski humor i pewien nieprzyjemny incydent, którego poruszać nie będe). Kończąc temat dyskotek, to były pierwsze,na których nie siedziałam żadnego wolnego, co dało Siostrze powody do radości, szczególnie jeden, do którego niebyłam przkonana. Opowiadając o obozie nie moglabym zapomnieć o posiłkach, które były wyjątkowo udane, gdyby zapomnieć o fakcie, że 3 razy dziennie trzeba było schodzić i wchodzić po tych stromych, śliskich i zaśnieżonych schodach, jednakże dla nas nie było przeszkody, by dotrzeć an stołówk:D <- kto nas powstrzyma?:D
Brenna, to był obóz inny niż większość dotychczasowych, obfitował w nowe doświadczenia,.

mksp96.wordpress.com

Nie wystarczy, jeśli ktoś nie będzie ciężko pracował i robił postępów, również jego udział w meczach będzie ograniczony. Z nowym rokiem kontynuujemy i rozpoczynamy nowy rozdział przygotowań naszego zespołu do walki o najwyższe cele w MP U-16. Liczę, że każdy z chłopaków podejdzie z odpowiednim nastawieniem do tego o co gramy w tym sezonie. Jest sporo czasu, aby się solidnie przygotować, potrzeba tylko chęci, motywacji i woli walki!

W tym roku obóz jest bez nart – trenujemy tylko na hali + sauna i basen oraz treningi biegowe w terenie.

Osoby, które rozpatruję na obozie w Brennej:
Oskar Malinowski
Kamil Jarosz
Marcin Wieluński
Damian Brzozowski
Mateusz Niegowski
Jakub Sampławski
Daniel Maciołek
Hubert Kocela
Hubert Kulesza
Michał Grabowski
Michał Piechociński
Dawid Zaręba
Wiktor Sudyka

Grzesiek Kulka ma wyjazd na obóz Kadry Polski w tym terminie stąd nie ma go na liście.

Proszę pilnie o potwierdzenie czy ktoś z w/w nie może jechać na obóz??

W razie pytań proszę pisać lub dzwonić.

TRENER