O czym chcesz poczytać na blogach?

Boombox

GRAFOROMAN – poważnie niepoważny blog

Czy coś w tym stylu. Rzęził jeszcze bardziej i lepiej nawijał taśmę, więc wróciliśmy do starego kaseciaka taty.
Młode pokolenie na pewno nie wie, że dzięki tym kasetom ołówek znalazł kolejne zastosowanie:)

Odpowiedz
  • angiewitch pisze:

    Przyznam, ze mam trochę starych kaset, które pamiętają końcówkę lat osiemdziesiątych
    To moje pamiątki,
    wspomnienia… sentyment.
    Gorzej z magnetofonem. Starą ” Maję” wyrzuciłam 100 lat temu chyba, cholera!

    Odpowiedz
    • graforoman pisze:

      Mój boombox kuchenny ma jakieś siedem lat i jeszcze ma kieszeń na kasety. Nawet działa.

  • Pani Domu Moją Biblią

    To jest absolutnie jedyne wyjście żebym nikomu nie zrobiła krzywdy psychofizycznej no bo co niby jest złego z przebywaniu samemu ze sobą . Może , niektórzy ludzie tego nie potrzebują , ale ja czasami mam ochotę na chwilę spokoju , który jest tylko mój i nikt mi nie przeszkadza . To czasami zdarzyło mi się wczoraj , może się ktoś zastanawiał z mojego towarzystwa „ co tej durnej Gośce znowu odbiło” i może sobie pomyśleli , że głowa mnie boli , albo że jestem chora ............. , ale ja miałam już poprostu dosyć po tych prawie 72 godzinach przebywania z homo sapiens . Już nie wnikam w to , że targałam na grzbiecie pieprzonego boombox’a tylko po to żeby nie wysłuchać do końca żadnej z moich wspaniałych nagranych przeze mnie płyt ( wiecie co oni puszczali na moim sprzęcie , to było jeden z wielu czynników , które spowodowały moją wczorajszą implozje szału) , ja już naprawdę nie wnikam w to gówniane techno , jakieś pieprzone „manieczki” , ale żebym ja miała coś do powiedzenia cokolwiek ...... Jasne powiedziałam raz „wyłączcie to” a otrzymałam odpowiedź „ co ci odpier****” – extra odpowiedź swoją drogą , ale nie miałam odwagi zabrać odtwarzacza bo zapewne otrzymałam odpowiedz „ Chryste , ale z ciebie.

    alyiana blog





    skomentuj (5)




    2004-07-11 12:40:33 >> .

    Pustka...jakas taka dziwna pustka wczoraj mi towarzyszyła. A wiesz czemu? Bo Cię ze mna nie było. To nie Twoja wina, dobrze o tym wiem ;tzw. SIŁA WYŻSZA. Nie powiem że źle się bawiłam, jednak w każdej sekundzie spędzonej z nimi na działce czulam ze Ty zaraz wrócisz... że poszłeś tylko an chwilkę do sklepu. Jednak nie wróciłeś.
    Wiesz jak się ucieszylam kiedy usłyszalam ze to Ty zadzwoniłes do Ani i że pytasz się o mnie , i ze to Ty proszis zmnie do telefonu?! Wiesz jak się wspaniale wtedy czułam??? Mało cie słyszałam bo głośne rozmowy i boombox tworzyły dosc duży zgiełk...To co! Ważne że z Tobą rozmawiałam. Dowiedziałam sie że jesteś cały i ze jesteś po rozmowie kwalifikacyjnej... Nie obchodziło mnie że stałam na mokrej trawie w czasie ulewy , CIULZ TYM ŻE MOKŁAM ważne ze słysząłam Ciebie...I ten moemnt kiedy pwoeidziałeś
    ..kochanie




    skomentuj (2)




    2004-07-15 21:10:13 >> .

    NOO super mamy tak ciekawe lato ze nawet na komary nie mozemy poutyskiwac cholera..słońca nie ma komarów nie ma ..tylko deszcz deszcz i deszcz! Nie no dla urozmaicenia wiatr i chmury... ;] gorzej być nie może? A gdzie tam! Może może!.

    renesmee-cullen-historia-milosci-tancem-pisana.blog.onet.pl

    - Dobra , chodźmy.

     

    ***

    Szliśmy schodami na górę. Gdyweszłam zobaczyłam pomieszczenie coś typu starego magazynu.

    Czegoś tu nie kumałam.

    - To chciałeś mi pokazać ??

    - No tak , to nasz dom

    - Ten magazyn.

    Zaśmiał się . Otworzył mi drzwi.

    - Tu jest nasz dom.

    Kiedy weszłam zobaczyłam Kuchnie.Normalnie urządzony dom , ale z akcentem magazynu na coś tam . Było fajnie.

    Oprowadził mnie . Poznałam wielu tancerzy . Mieli sale do tańczenia, sypialnie.

    Było super.

    - To jest najlepsze.

    Weszłam do środka. Była to wielka sala. Jedna ściana była zrobiona z boomboxów.

    - Boomboxy. Ale super.

    nie to mniejsce, nie ten czas ... nie ma mnie TUTAJ

    Przed wywiadówką, że mam takie oceny śródokresowe? Chyba mama dostanie zawału na tej wywiadówce (jakby nie było pierwszej tak ważnej w LO)


    niekontrolowany 2005-01-17 16:15:25
    skomentuj (4)
    A więc na życzenie- Patologia :)

    Co u mnie z tą patologią?
    Nie będę opisywała szczegółów, ale ja się normalnie nie ukształtuję w klasie, gdzie jest 29 osób i każda „robi swoje”. Na dokładkę nauczyciele nam co nieco sugerują i podejmują pewne próby nauczenia nas czegoś :] Otóż np.; na długich przerwach przez część naszej klasy robione są dyskoteki ( boombox z pokoju nauczelskiego przynoszony, a płyty z domu). Albo jak można spokojnie patrzeć, jak koleżanka obgryza swojego różowego tipsa, który przed chwilą wychodził jej z 2 cm poza palec... A czy normalnym zachowaniem jest obkładanie się książkami formatu A4 po głowach? Chyba nie... Wybuch śmiechu na widok nauczyciela od fizyki (nieumiejętność go powstrzymania) i skwitowanie tego zachowania przez nauczyciela słowami : „Będą wywyższeni Ci, którzy się smucą...” i wdanie się nt. w dyskusję z owym belfrem. Na przedsiębiorczości pewne osoby robią sobie piknik i nie umieją powstrzymać się od rozmów i śmiechu, co w.

    santamonia

    Dlatego że nie wiem co to miłość....

    ehhh


    buzior
    santamonia 2004-07-21 00:43:27
    skomentuj (3)


    NChMs

    tzn. Nie chce mi sie


    po 1. NChMs bo z Simonem nie będe sie widzieć zajebiście długo.

    po 2. NChMs bo jestem styrana ulotkami i wczesnym wstawaniem (po sytych bibach..w tym miejscu Thx za wypas klimat na "Kozackim Melanżu" w srode,naprawde kozacki hihi)

    po 3. NChMs bo mieszkam w domu wariatów

    po 4. NChMs bo nie rozumiem niektórych dziwnych ludzi


    a teraz kamufluje sie w pokoju z nadzieją że BoomBox zmartwychwstał.

    peace
    santamonia 2004-07-23 23:06:15
    skomentuj (4)
    To Jest To...

    cze
    jestem maksymalnie rozkminiona, od kilku dni nie wiem co sie dzieje w około, trace tak jakby kontakt z rzeczywistością, gdyż w mojej głowie mam tylko jednego najwspanialszego na świecie człowieka!
    Sprawił, że jestem najszczęśliwszą osoba na świecie... nigdy ale to nigdy nikt nie powiedział mi takich rzeczy jak On i ja wiem że są to słowa szczere, wiem to i naprawde strasznie wymiękłam, zakochałam sie,ale tak maksymalnie.
    ciągle siedzi w mojej głowie,nie moge i nie potrafie.