O czym chcesz poczytać na blogach?

Boiler

igotnoreasontoapologize | for that who I am !

… a rainbow?

Prędzej tsunami.

A szczególnie dzisiaj. Nie, nie chodzi o pogodę, choć i ta daje dzisiaj w kość.  Ni to lato, ni to zima… Wiosna. Marzec… Jak to się mówi? W marcu jak w garncu.

To co mnie dzisiaj rozbraja?
Banał.
Rozwalony grzejnik (czy tam boiler…), dzięki czemu w domciu nie ma ani ogrzewania, ani ciepłej wody. Do poniedziałku.

Też mi powód do marudzenia, co nie?
Ale ja jestem marudą. Lubię sobie pozrzędzić i pozatruwać innym życie własnymi problemami. Ot, taki syndrom jedynaka. BlackAgathe w centrum wszechświata. Dobra, nie zawsze, ale często.

Często też ranię ludzi, bez szczególnego powodu, wystarczy, że aktualnie tęsknić za nimi nie będę. A że zaprawiona w bojach jestem, to i ewentualna tęsknota szybko mi przechodzi. Jestem typem samotnika, niekoniecznie potrzebuję tłumu przyjaciół którzy dzień w dzień.

Nasza czworka - Onet.pl Blog

Czasami tez potrzeba troche intymnosci a ja mysle ze Alba powinna juz miec swoj osobny pokój, bo w sumie to był jeden z powodów dla których szukalismy mieszkania z 2 pokojami! Pare dni temu przyszły nam rachunki za wode i za prad no i sie zdziwiłam ze tak duzo nie przyszło, własnie najbardziej obawiałam sie o prad bo w mieszkaniu u tescia przychodziło po 200 euro i kazał płacic nie obchodziło go ze z kasa cieżko ale nie o tym! No a mi rachunek przyszedł na 82 euro, no to ja mysle, jak to jest mozliwe, jednak komputer chodzi cały dzien, telewizor tez oglądamy, wieza z muzyka tez gra, pralka chodzi prawie codziennie no i boiler na 100 litrów wody tez sie grzeje( i tak go przykreciłam na 30 bo 100 nie zużywamy dziennie) no i niby wszystko tak samo jak w mieszkaniu u tescia jedynie ze bolier u nich miał 30 litrów no a rachunek o 120 euro mniejszy! Jak to mozliwe? A tyle razy powtarzałam Emilio(moj tesc tez Emilio(głupia Hiszpańska tradycja)) zeby posprawdzał wszystko bo napewno cos musi byc! No i mowi do mnie ostatnio ze rachunek na 90 euro przyszedł do mieszkania w okresie od kwietnia do czerwca, przeciez my od kwietnia juz nie mieszkamy, a na sprzatanie mieszkania wcale by tyle nie zeszło, no napewno skads mu cieknie ale nie da sie mu.

evelinca.blog


"Jak było?" nasuwa się pytanie...-> powiem tak : mam super dziewczyny na kursie ( ale te w Kraśniku tez są kochane i wogóle .... :p) i dzięki nim właśnie nie załamywałam się .....
Jedynie raz zbuntowałam się i nie poszłam na 1 godzinę, postanowiłam, że sobie dłużej pośpie ( bo podobno sen urodzie służy->chociaż często zastanawiam się czy mi jeszcze coś pomoże- dlatego też tylko poleżałam chwilkę i zerwałam sie na równe nogi). Udałam się pod prysznic....i.... pozwolę znów przełożyc na HTML moją madrość życiowa,którą zostałam obdarzona w wieku 19 lat....REMEMBER!!!!!-> jeżeli masz boiler ,pamiętaj ze ciepła woda w nim znajdująca się w pewnym momencie się konczy a zimny (lodowaty ) prysznic jest &*^%$$#@!! (ocenzurowano)....
Przyznam się ,że już trochę zaczynało mi odbijac i zaczynałam tęsknić za domkiem -> wtedy to "on" obrywał...PRZEPRASZAM..... hihihih..oj,wiesz jak jest...z tej samej gliny jestesmy....Ale teraz jest już everything Ok i żyję tą myślą, że za 72 godziny będę już w moim cudownym 'brum-brum; z papa+mama+baba+aga.......Matim+Lily+friends...i wszystko będzie po staremu..
Z tego miejsca chciałabym jeszcze raz złożyć życzenia urodzinowe ( 16-ste..hihihi) mojej.

Strzeż tajemnicy państwowej.

seasonsinthesun.mblog.pl
your brain is a limp biscuit.
2007-02-25 | 22:34:28
autor: seasonsinthesun | skomentuj (0)

Miliony piosenek chodzą mi po głowie. Za dużo, za dużo wszytkiego. Za dużo jedzenia, picia, srania, narzekania, martwienia się. Chciałabym wkleic tu te wszytskie piosenki, żebyście wiedzieli, ale nie da rady ;/.

Limp Bizkit- Lonely world, Boiler, Behind blue eyes, Creamer (radio is dead), Phenomenom, Build a bridge.

i najważniejsza piosenka Keane - Crystal Ball.

 

smutek wszechobecny. 

Mikser.
2007-02-23 | 15:38:59
autor: seasonsinthesun | skomentuj (2)

W śniegu po pas,

Nie ma Ciebie - nie ma nas.

 

Wrzuciwszy do miksera Xzibita, Snoop Dogga, James'a Browna, Fridę Kahlo, Roisin Murphy i Fisza - wszystko zrobiło wielkie Bum. Mrum. Szuuuum. 

Made in China - Chiny. blog o życiu w Chinach Azja, podróże, fotografia, zdjęcia

Od Zhengzhou to plus, ale do centrum 20-25min busem. Zainstalowalem sie w sobote. Spotkania z szefostwem, pogaduchy, kolacje etc.

Spokojnie tu, jak bedzie za spokojnie do Zhengzhou mam 2,5h;)

Na razie prezentacja nowej rezydencji:

Nowinka jest balkon. W Zhengzhou mialem balkono-kuchne, tu kuchnia i balkon to 2 osobne tematy hehe.

Przetarg na wyposazenie chaty chyba zostal ustawiony tak, aby wygrala 1 firma. Tak wiec HAIER uprzyjemnia mi codzinnosci za pomoca: klimatyzacji, monitora, klawiatury(+mysz i podkladka pod mysz), PC, okap, mikrofalowka, pralka, lodowka, boiler, kuchenka i TV. A moze po prostu robia najtansze rzeczy tu:). Podejrzana sprawa z czajnikiem bo tam zamiast HAIERa jest jakis inny producent...

1szy rok, ktor bede uczyl nadal biega po kampusie w mundurach(szkolenie militarne, ktore przechodzi kazdy 1rok), wiec jeszcze sie obijam. Za tydzien Rocznica proklemacji Chinskiej Republiki Ludowej(7-8dni swieto) wiec z koksem ruszamy jakos w 2gim tygodniu pazdziernika.

Bez odbioru

Tagi: pingdingshan
05:10, goroh ,.