O czym chcesz poczytać na blogach?

Bodyguard

Wichry namiętności

Jak to ludzie się zakochują

czwartek, 16.lipica.2009, 19:16
AKT XXXVII

(sala restauracji "Leśna", osiemnastka Borina bród, smród, ubóstwo, tancerki go-go na licznych rurach, tu i ówdzie alkohol leje się strumieniami, okrągłe stoły, ludzie, kilka osób na parkiecie, bodyguardy w drzwiach, solenizant rzuca w gości frytkami)

Scena I
(Scarlett, Czikita, Carlos, Greg)

[trwa dyskusja o wyższości Panwaian nad innymi staożytnymi plemionami]

Carlos:...jako że iż właśnie Oni jako pierwsi stworzyli instytucję Kobiety Publicznej, należy im się szacunek na wieki wieków.
Scarlett: Amen.
Carlos: Ach! Twa puenta była znakomita.

[Czikita i Greg wymieniają spojrzenia]
Scarlett:Jaki masz zadanie na temat prezydenta Obamy?
Carlos: Otóz mianowicie...
[tą niesamowicie fascynującą wymiane zmian pominiemy...]

[...i przeyjdziemy do konkretów]

Scena II
[parapet restauracji "Leśna"]
(Scarlett, Carlos)

Carlos:Mmmmmm...
Scarlett:Mmmmm...
Carlos: Masz takie piękne oczy...
Scarlett: Twa klata niczym patelnie z flądrami... I te włosy w kolorze.

"Córka Prezydenta" - opowieść. - Onet.pl Blog

Jest dobry pomysł. Ojciec się wścieknie- z czarnego BMW z flagami Polski powiewającymi przy masce, wysiadła Pierwsza Dama z córką oraz Szymon. W towarzystwie ochrony zmierzali do wejścia do Pałacu.

-Oj mamuś, może nie będzie tak źle- najgorsze co mogło spotkać Anię, to zniechęcenie ukochanego do rozmowy z Głową Państwa.

-Nie możecie parę dni poczekać? Spróbowałabym to wszystko jakoś załagodzić.  

-Nie. Musimy sami rozwiązać tą sprawę. Ty jesteś w ciąży i nie możesz się denerwować. Szymek i ja jesteśmy dorośli i damy sobie radę. Zaufaj nam, Mamuś.

-Skoro jesteś taka dorosła, to działaj- gdy jeden z pracowników BOR-u otworzył drzwi wejściowe,zakochani spojrzeli na siebie. Teraz już nie było odwrotu.- Trzymam kciuki!-Grażyna skręciła do kuchni, natomiast Anna i jej eks bodyguard powędrowali do gabinetu Prezydenta.

Ja I Tokio Hotel - Onet.pl Blog

Milczal, bo chcial cos powiedziec.

- No nie wiem, nie wiem...- rzekl Tom z usmiechem na ustach.- Bo widze, ze Bill ma ten swoj glupi usmieszek!

- Dobrze, ze ja nic nie mowie o twoich glupich usmieszkach!- odpowiedzial mu Bill, a ja zaczelam sie smiac.

- Chlopaki, spokoj!- powiedzialam.- Idzcie juz lepiej na ta probe!

- Jaka probe?- zapytal Georg, ktory wlasnie otworzyl drzwi. A, ze ja opieralam sie wlasnie o te drzwi, polecialam do tylu w jego ramiona.

- Wow! Mam bodyguarda!- powiedzialam i stanelam na wlasnych nogach, a Georg sie zasmial.

- Ja jestem twoim bodyguardem!- krzykneli na raz Tom i Bill, po czym spojrzeli na siebie.

- No tak. Lepiej juz sie zbierajcie...- powiedzialam do nich zmieszana.

- Tom, jaka proba?- pytal niedoinformowany Georg.

- Menager dzwonil, ze mamy przyjsc wczesniej, bo pozniej mamy jakis wywiad...- odpowiedzial mu Tom.

- W takim razie juz spadajcie...- powiedziala Paulina i dala caluska Georgowi.

ania19 | e-blogi.pl

Tylko wcześniej płakałam . Ni i mu mówie że płakałam , i głowe na dół spuściłam a on złapał mnie delikatnie za podbródek i podciągnoł moją głowe go dóry . Anka jakie on ma super dłonie . Boże aż miałam ciarki. No ale zapytał czemu płakałam , i czy płakałam przez Adama .


-A on cos wie o Adamie? O tym co ty do niego czujesz??


-No właśnie słuchaj dalej  . Ja mówię że  nie , A on że on wie o Adamie o tym co ja do niego czuje !! Czujesz?? ja byłam w takim szoku że aż coś . I on mi powiedział dokładnie tak : "Adam wyjechał.... Bo widział że coś do niego czujesz. Że dla ciebie nie jest tylko pracownikiem,bodyguardem tylko kimś więcej . Ty też nie byłaś dla niego tylko szefową ... Nie byłaś mu obojętna ... On cie Kochał do szaleństwa , wyjechał bo stwierdził że nie może pozwolić żeby to uczucie sie rozwineło. Nie chciał żeby gazety pisały , żeby ludzie gadali że macie romans. Każdy kolejny dzień był dla niego cierpieniem , nie mógł cie dotknąć , pocałować , nie mógł powiedzieć ci co czuje." Anka jak ja to usłyszałam zamarłam w bezruchu !!! Dokładnie te same słowa powiedział co ja ci teraz , bo to nie może wyjść mi z głowy . Wyryło sie mi w mózgu


-Ja pierniczę !! To on wszystko wiedział ... No i co dalej .


-No i ja mu.