O czym chcesz poczytać na blogach?

Błonie

Moje nie do końca normalne życie...

Przeraża jedynie to, że dziewczyny miały o niebo lepszy odbiór... Zdobyłem 3 punkty w klasyfikacji na najlepszego zawodnika ligi, zdobywając tytuł najlepszego zawodnika meczu.. Jednak troche mi dziwnie że zdobyłem go kosztem gimnazjalistek... najciekawiej jednak było na rozgrzewce kiedy to metodą karambolu dostałem koszem na piłki w biodro :)

Stardate: 2005-03-05 16:28:38

skomentuj (1)




powiatowa liga sitakówki też grała...

i znów po turnieju pozostał niedosyt, bo znów zajęliśmy drugie miejsce... Tym razem ulegliśmy baaardziej doświadczonej drużynie która nazywała się błonie old boys... nazwa bardzo odzwierciedlała wiek drużyny, bo średnia oscylowała koło 50tki.. wstyd przyznać ale według mnie oni nas zjedli kondycyjnie... Nie chce mi się pisać o innych meczach, bo też niekoniecznie zasługiwaliśmy na zwycięstwa które odnieśliśmy...

2. kolejka Powaitowej ligi siatkówki

1. Błonie Old boys
2. Czarni Ożarów
3. LO Błonie
4. ZS 1 Błonie

Niech będzie dzień dobry

Stardate: 2005-03-05 16:36:44

skomentuj (1)




kawalek z mesydżem i bardzo a propos + cytat

Kabaret potem - pierwsza miłość..

Elanor Star-miłość Łapy - Onet.pl Blog

Pottera z nienawistnym błyskiem w oku.
-Uważaj, Rogasiu, kto przez ciebie cierpi.Jeszcze jedna taka sytuacja, a Lunatyk będzie miał niezłe problemy.Och, nie patrz tak na mnie Remusie.Jestem Ślizgonką, na każdego mam coś.Prawda szczurku?-spojrzałam przenikliwie na Pettigrew.Ten spojrzał na mnie przerażony.Ja jednak uśmiechnęłam się ciepło do Lily.
-Idziesz z nami, czy zostajesz z tym gnojkiem?-zapytałam ją
-Eee...Głupie pytania zadajesz.Pewnie, że idę z wami.-odpowiedziała.Pociągnęłyśmy ją do siebie i wyszłyśmy z uśmiechami na twarzach z Wieży Gryffindoru.Na koniec grzecznie pożegnałyśmy się z Grubą Damą.Poszłyśmy na błonie.Wyczarowałam koc i poduszki.Położyłyśmy się.
-Co robimy?-zapytała Ruby
-Skończyłyśmy na Jū, prawda?-uśmiechnęłam się lekko
-To jakie będzie następne?-Natalie przywołała sobie romansidło, które obecnie czytała.
-Cóż, najpierw trzeba wyjaśnić Lily o co chodzi.-stwierdziła Vanessa z uśmiechem
-Więc posłuchaj.To są plany spławienia, pobicia, uszkodzenia narzucających się idiotów.
-My też to mamy!Ja i Dora.Od drugiego semestru pierwszej klasy.Mamy...eee 109.-powiedziała Lily z uśmiechem
-Wielkie umysły myślą podobnie?-zapytała Natalie, wszystkie roześmiałyśmy.

wercia-misza -- moje zycie...



" Więcej się waszej obłudy boję,
Niż w zmienne ufam zapały,
Może bym prośby przyjęła twoje;
Ale czy będziesz mnie stały? "

Chłopiec przyklęknął, chwycił w dłoń piasku,
Piekielne wzywał potęgi,
Klął się przy świętym księżyca blasku,
Lecz czy dochowa przysięgi?


"Dochowaj, strzelcze, to moja rada:
Bo kto przysięgę naruszy,
Ach, biada jemu, za życia biada!
I biada jego złej duszy! "

To mówiąc dziewka więcej nie czeka,
Wieniec włożyła na skronie
I pożegnawszy strzelca z daleka,
Na zwykłe uchodzi błonie.

Próżno się za nią strzelec pomyka,
Rączym wybiegom nie sprostał,
Znikła jak lekki powiew wietrzyka,
A on sam jeden pozostał.

Sam został, dziką powraca drogą,
Ziemia uchyla się grząska,
Cisza wokoło, tylko pod nogą
Zwiędła szeleszcze gałązka.

Idzie nad wodą, błędny krok niesie,
Błędnymi strzela oczyma;
Wtem wiatr zaszumiał po gęstym lesie,
Woda się burzy i wzdyma.

Burzy się, wzdyma, pękają tonie,
O niesłychane zjawiska !
Ponad srebrzyste Świtezi błonie
Dziewicza piękność wytryska.

Jej.

stanislaw-sochacki.blog

W tedy zrozumiemy,

Gdy mądrzejszy nas poduczy.


Och będziemy podsyceni,

Na pielgrzymki do świętości.

Świętej wody popijemy.

I dostąpimy wieczności.


A w niedzielę pośpieszymy,

By kapłani nas zbudzili.

I pokornie, uklękniemy.

I będziemy się modlili.


2009-02-02


skomentuj (0)

Gęganie 2009-03-16 16:14:26

Kiedy byłem młody, a w rodzinnym gronie,

A moja matula gęsi hodowała,

Obok naszej chaty, było puste błonie.

I na to błonie gąski wypędzała.


A ja pachole, te gęsi pasałem,

I to białe stado wiernie pilnowałem.

Nie mogłem zrozumieć co sobą gadają.

Czy one jak ludzie, też swój język mają.


Jak jedna powstała, to wszystkie powstają

Jedna skończyła, druga zaczynała.

Oni o kulturę, chyba swoją dbają.

Jak jedna mówiła, to druga milczała.


I tak sobie w stadzie ze sobą gęgały,

Co z sobą gęgały, tego nie rozumiem,

Tylko że swój język, dobrze rozumiały.

Co sobą mówiły, powtórzyć nie umiem.