O czym chcesz poczytać na blogach?

Biopsja

Urolog Andrzej C.Krajewski

Terminu tel 503841444
gwoli informacji _ technika biopsji elastograficznej nie rożni się od techniki klasycznej wykorzystuje tylko dodatkowo nowy model obrazowania oceniający twardość gruczołu .
pozdrawiam .
ackrajewski

Written by ack

Styczeń 21, 2011 @ 17:28

Napisane w Rak prostaty

Tagi: biopsja prostaty, elastografia

moje życie z HCV - Onet.pl Blog

Się moją obecnością. Wciąż chodzą za mną,  przytulają się i całują. Widzę jak bardzo tęskniły za mną.
Witam wszystkich bardzo serdecznie :)).
Dziś wróciłam do domu po 5 dniowym pobycie w Szpitalu Zakażnym w Lublinie. Miałam wykonaną biopsje wątroby. Czekałam w kolejce od kwietnia.
Muszę powiedzieć, że szpital bardzo pozytywnie  mnie zaskoczył. Sala była piękna . Osobna, nowo wykonana łazienka, nieograniczony dostęp do ciepłej wody, obfite posiłki, a co najważniejsze personel szpitala, od lekarzy po salowe bardzo miły i serdeczny.
Byłam traktowana z wyjątkową troską i serdecznością.
Moja biopsja zapowiadała się jako niekłopotliwy zabieg, duże przestrzenie międzyżebrowe,  dobry dostęp do wątroby, doświadczony lekarz......
Niestety ja zrobilam im niespodziankę. Po wkłuciu się,  po prostu stracilam przytomność. Pamiętam niewiele, słyszałam tylko jak lekarz mówil, że odstępuje od biopsji,  na co ja resztką sił powiedziałam NIE ... Całe zdarzenie trwalo okolo 10 minut, podobno byłam blada jak pościel. Opowiadała mi o tym dziewczyna z sąsiedniego łóżka, która wszystko widziała.
Powoli jednak doszłam do siebie i prosilam lekarza aby dokończył badanie, bo za pierwszym wkłuciem nie udalo się.

Mariena - w grze

Szoku, koszmar życia, to mało powiedziane. Bez dostępu do internetu, nie miałam skąd czerpać wiedzy, żyłam jak robot, faszerowany wciąż nowymi lekami, bo poprzednie nie dawały dobrych wyników. Cała energia ze mnie wypłynęła, nie miałam ochoty na życie, bo i jaki jego sens, jeśli za "chwilę" mnie nie będzie?

Niedługo potem na jaw wyszła jeszcze jedna niespodzianka – dodatkowy prezent od losu – HCV+

Lekarz prowadzący przekazał to z takim absolutnym spokojem, że zupełnie nie przejęłam się słowami, nie mając pojęcia, czego sprawa dotyczy. Kazał tylko zrobić badania metodą biopsji. Hm, ok, każą, ufam lekarzom, więc zrobię... Nie wiedziałam na co się zgodziłam, ale na stole w szpitalu było już za późno na ucieczkę.
Po biopsji poznałam genotyp – 1b, jednak to nadal niewiele mi mówiło. Po konsultacji z lekarzem wiedziałam, że jestem za zdrowa na leczenie, więc czekamy...
... no i się doczekaliśmy.


Minęły 4 lata, podczas których lekarze kontrolujący mnie w poradni HIV zachęcali do podjęcia leczenia HCV – różne szkoły różnie mówią, jedna zachęca by zacząć leczenie póki wirus młody (silny organizm),.

Mysli bez adresu - Onet.pl Blog

Szoku (nie widział mnie nigdy jak płaczę) przepraszało mnie i obiecywało, że będzie już grzeczne. Siłą powstrzymałam łzy, od tamtej pory Misiek nie chce spać sam, wie, że coś jest nie w porządku - dzieci mają szósty zmysł chyba. Poinformowałam najbliższych: moja siostra wpadła w histerię, wsiadła w samochód i zjawiła się u mnie o 1 nad ranem, a przyjaciółki obie prześcigały się w stawianiu mnie do pionu. Niemal czułam ich kopniaki na swoim tyłku. Jedna zjawiła się w centrum onkologii na kolejnych badaniach (miło jest mieć przy sobie mały pochód na szpitalnych korytarzach) druga w tym czasie pisała egzamin z francuskiego. Biopsja gruboigłowa jest okropnym przeżyciem. Samo narzędzie jest przerażające. Igła nie jest bowiem igłą, krew się leje, znieczulenie jest niemiłe...
Tak sobie myślę, że przeżyłam tyle wszystkiego... i wypadek samochodowy i problemy z sercem i liczne pobyty w szpitalu i śmierć najbliższych mi osób - oszczędzono mnie tyle razy by skończyć właśnie tak? Pomyślałam o Jordanii, o której marzę. Petra na mnie tam czeka - mam jej nie zobaczyć? ominie mnie Miśka pierwszy dzień szkoły? a cel mojego życia? - Malediwy?? - nigdy tam mam nie polecieć? Marzenia są cholernie ważne. To one nas mobilizują do dalszych zmagań, do walki. Za 2.