O czym chcesz poczytać na blogach?

Bimber

Bimber

Jak zrobić bimber? 2011-01-24 No właśnie to jest dobre pytanie - jak zrobić bimber? Nasz czas jest cenny, do tanich nie należą surowce ... jak znaleźć przepis na bimber tak by sprawdziła się w 100%. Jest wiele stron internetowych, które poruszają właśnie ten temat ale muszę powiedzieć że niektóre z nich nie przedstawiają złotego przepisu. Nie chcę na łamach mojego pięknego bloga nikogo urazić wiec podam tylko link do strony z której ja korzystam:)

Niewiedz jak zrobić bimber zobacz na to:



 
Niebawem podeślę jeszcze kilka innych stron - jak znajdę - jak zrobić bimber?.

Poprzednia strona:
Białystok - muzeum bimbrownictwa

Białystok - muzeum bimbrownictwa 2011-01-22 W lipcu 2009 nastąpiło oficjalne otwarcie Muzeum Bimbrownictwa w Białymstoku. Jak.

Never Say Never - Onet.pl Blog

Trafiłaś do dyrektora - przeprosiłem ją. Chyba mi się nie udało. Weszliśmy do sekretariatu. Za biurkiem, jak zwykle, siedziała Martha.

- Cześć Justin. Początek roku szkolnego, a ty już u dyrektorki? - przywitała się. Znamy się bardzo dobrze. - Zakładam, że ta dziewczyna cię tylko odprowadza, chyba, że razem coś nabroiliście.

- Heja Martha. No... Lilly tez idzie ze mną - powiedziałem.

- Uuu... a co zrobiliście? - Lilly tylko przyglądała się naszej rozmowie.

Oczami Lilly

- Uuu... a co zrobiliście? - zapytała. Stałam tam wkurzona i przyglądałam się, jak Bimber gada z sekretarką. Ta.. chciał pomóc. Tylko dlaczego ja mu nie wierzę? Właśnie.

- Bimber rusz swój szanowny tyłek, bo po coś tu przyszliśmy - warknęłam na niego.

- Po jej wypowiedzi wnioskuję, że znowu w coś ją wciągnąłeś - uśmiechnęła się sekretarka. Tym uśmiechem działała mi na nerwy. Okey, Lilly uspokój się. Odwróciłam się (przy okazji pociągnęłam Justynę za rękę, na co syknęła z bólu) i zapukałam do drzwi gabinetu dyrektorki.

- Proszę! - usłyszałam z wnętrza.

- Twarda sztuka - usłyszałam jeszcze głos Marthy, kiedy wchodziliśmy do gabinetu..

komuch2

Wszelkie stare przetwory, które latami się tam poniewierały i obrastały kurzem, potem były pszenica, żyto ziemniaki,  a nawet tabletki miętowe- taki rodzaj cukierków które poniewierały się w sklepach, bo co prawda nie nadawały się do jedzenia, ale do picia były znakomite.

Wieczorami nad okolicą unosił się gęsty zapach zacieru.

W sumie, chyba cała polska produkowała bimber, bo jak po paru miesiącach z powrotem przywrócili zajęcia na uczelni i wróciliśmy do akademików to każdy ze znajomych przywiózł jakąś nalewkę domowej roboty.

Alkohole miały różnorodne smaki – chyba najlepszy bimber przywoziła koleżanka z Warszawy (podobno w procesie produkcji używano nadmanganianu potasu), były bimbry pachnące jałowcem z okolic podhala. Były też bimbry niesmaczne jak bimber z nad morza cuchnący rybami i bimbry ohydne – jak bimber który produkowałem wraz z Ojcem.

Baby, no matter what happened, always remember that I love you! - Onet.pl Blog

2 głębsze myśli

12 października 2010
Cztery .
No i co ie gapisz . Twoja wina ze tu siedzimy . i to zamknieci i to sami !! ;/ - Ja
Moja .? Chyba ci sie cos pomylilo ! Małaa ! - Bimber
Mała . ? Nie obrazaj tego co masz w spodniach ! ; ) - Ja
Jeszcze slowo . ! - Bimber
to co . ? ;/ - Ja
To pozalujesz ! ; / - Bimber
HAahahaaha . ;l Dobrze ze juz sie z toba nie przyjaznie . !!! - Ja
Zebys sie jeszce wql ze mna przyjaznila ! ; / - Bimber
Te slowa mnie zabolaly , sama nie wiem czemu , lzy zaczely mi naplywac do oczu . Poszlam usiasc na parapet zeby ich nie zauwazyl . ! powoli zaczely mi splywac po policzku .
Poczulam jego obecnosc za soba .
- Przepraszam.
- Zostaw mnie . Nie znamy sie nie rozumiesz tego . Zepsules mi humor . Jeszce musze z toba siedziec  .
- Ja nie chcialem ..

blog znaleziony w wannie czyli gadki potrzaskanych

O matko! Dawać tu. Byle dużo i dobrze

Bimber z zawodu pjesio
jajeczko? jajeczko!!!

alias widelec+talerzyk
jemy? białeczko dobre na wszystko...

Jasiek oblizując się
A ja? To co? Pies?

Eia wiedziałam!
Kto podpieprzył, że jestem i że jem jajeczko? No kto?!! Ktoś ma w mordę! I do dwa razy. Drugi za majonez

Bimber pod nosem
Pies... na pewno nie, w zasadzie kot... ale kto to wie...? ale tak bez jaj - to kot!

Jasiek wrrrrrrrrrrrr
Ty mi Bimber jaj nie wypominaj, bo nie chce być chamem, ale na język się ciśnie powiedzieć to, co ty wczoraj robiłeś. Masz matołku szczęście, żem kot kulturalny i o psach z rynsztoka rozprawiać nie mam zwyczaju

Bimber oburzony do granic
robiłem... robiłem... yayca se pucowałem, bo na baby szłem, a co?!

Jasiek wznosząc oczy ku niebu
Nie mówię matołku o tym co było PRZED. Mówię o tym, co było W CZASIE!

Bimber rumieniąc się (czy psy mogą się rumienić?)
No wiesz?! gentlemani o tym nie rozmawiają Jasiek!