O czym chcesz poczytać na blogach?

Bez smyczy

Rigo

Przedpokoju, pewnie gdyby miał wstęp do łazienki, to tam by leżał bez przerwy. Przydałby się jakiś wentylatorek, bo jak na złość w domu nie ma teraz przeciągów, a to nie pomaga w przetrwaniu najgorszych upałów. Na działce przydaje się jeszcze jeden wynalazek-mokra pielucha tetrowa. Rigo wcale nie protestuje, że czymś takim się go przykrywa, leży wtedy grzecznie bez ruchu i tylko mu oczy i nos spod pieluchy wyglądają. Jak już się bardzo znudzi leżeniem, to tylko widać przemieszczającą się po działce "białą damę" z pieluchą powiewającą na ogonie. Wreszcie do niego dotarł związek przyczynowo-skutkowy między leżeniem plackiem na słońcu a przegrzaniem się i teraz grzecznie spędza większość czasu w cieniu pod.

ajuga6
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 lipca 2007
Szkolenie część 5, 6 i nie tylko

Widać cień postępów. Rigo siada na odpowiednie hasło, waruje coraz chętniej i coraz rzadziej ciągnie na smyczy (!). Tym ostatnim jestem szczególnie miło zaskoczona, bo już myślałam, że nauka chodzenia na luxnej smyczy będzie trwała w nieskończoność bez wyraźnych efektów. Wiadomo, jak na horyzoncie pojawi się coś interesującego, to Rigo zapomina, że miał nie ciągnąć, ale są to coraz rzadziej zdarzające się przypadki. I hasło "fe" coraz częściej.

kito.blog

Terenu - wachal, zjadal trawe, kopal dolki i zachwycal sie dzwiekiem zwiru pod nogami. dzielnie znosil glaskanie i dotykanie przez dzieci. tylko dwa razy sie ich przestraszyl, jak natezenie krzykow bylo juz za duze. ale po ucieczce, bardzo szybko wrocil do dzieci.

wszyscy byli Kitkiem zachwyceni. dzieci prosily zebym wrocila i na pewno beda rozczarowane jak przyjde jutro bez pieska. ale obiecalam i na pewno jeszcze piesek do nich wroci. troche podrosnie. w sierpniu ma juz umowiona wizyte w drugim przedszkolu:)

po hasaniu z dziecmi, padl zmeczony na podloge:) ale odzyl jak pojechalismy do znajomej.
w nowym mieszkaniu do gustu przypadly mu dywany - u nas dywanow nie ma, wiec to byla wlasciwie nowosc. no i do tego - dywany z.

Przez cale zycie!:)))



skomentuj (0)

pierwszy spacer 2008-07-10 13:43:25

wlasnie wrocilismy z pierwszego spaceru. bylo super:) wzielam ze soba parowki, przewidujac ze bedzie zarl wszystko co zobaczy na ziemi (tak sie zachowuje zwykle) i ze bedzie sie wyrywal bo nie lubi smyczy.

dzieki paroweczkom nauczyl sie slicznie chodzic na smyczy, w ogole nie ciagnal, od razu przychodzil na komende "chodz" i zaczal rozumiec "zostaw". na poczatek za kazdym razem dostawal nagrode, potem co jakis czas, ale za kazdym razem dzielnie sie sluchal.

chodzilismy po pasach, kolo przystankow autobusowych, po trawce, kolo.

Yorki- ciekawostki, zdjęcia...wszystko o Yorkach - Onet.pl Blog

Które są przeznaczone dla tchórzofretek , łasiczek czy króliczków. Rozmiar jest niemalże dopasowany dla naszego yorka.

Puszorki czy tzw. szelki raczej nie są polecane Yorkom , które będą pieskami wystawowymi . Wycierają one włos o który musimy tak bardzo dbać.



Smycz

Najlepiej jeśli pierwsza smycz jest smyczą z taśmy. W przeciwieństwie do smyczy skórzanych ani zapachem ani smakiem nie prowokuje szczenięcia do jej gryzienia, jest niedroga i łatwo będzie się z nią rozstać, kiedy nasz pies z niej wyrośnie. Można też zaopatrzyć się w smycz automatyczną, która dla psów mniejszych ras będzie też smyczą "dorosłą".



Moim zdaniem yorka można wyprowadzać bez smyczy. Kwestia dobrego wychowania psa zagwarantuje nam , że nasz piesek nie będzie rozbrykanym urwiskiem. Jednak gdy smycz okaże się niezbędna (gdy nie jesteśmy w stanie zapanować nad temperamentem naszego psa , lub gdy suczka ma cieczkę i nie możemy zapanować nad tzw. „zewem natury”) polecam smycz automatyczną - daje ona maximum swobody i zawsze w.

As znalazł dom, Basia goldenka u nas na tymczasie

Mnie odbiegał  daleko , ja miałam czas na zmianę pozycji , on przybiegał  i zaczynał w galopie i kłusie szukać swojej tymczasowej panci.

Dlaczego odbiegał? moze chciał by jego gonic?


Gdy mnie znajdował to słowa "dobry pies" i klepanie po jego bokach .

Ubiegał sie  ,po raz pierwszy  u nas. okrutnie.

Micha sie usmiechała . a nam podwójnie na ten widok.

 

Uwaga -spostrzezenie.As niechetnie idzie na spacer poza nasz teren . Wychodzi ze mna bez specjalnego aplauzu  i jak zrobię zwrot w kierunku działki , nabiera rozpedu i natychmist.

Zmeczone całonocnym oszczekiwaniem i pilnowaniem na wsi -padły jak długie nie zwracając uwagi na gulgoczącego Asa
/w  kagańcu/.
Fotki poniżej :
Psy chowające sie przed Asem ,
Rana Asa na karku,
As na podwórku
i smutny As w kagańcu.




10:42, pastelki
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 lipca 2009
piątek i sobota dzień 9 i 10
Spostrzeżenia: As zapięty na smyczy przy drzewie w ogrodzie nie reaguje na hałasy uliczne, natomiast rozdziawia paszczę na.