O czym chcesz poczytać na blogach?

Beverly park

Sweet-Tisdale | A Ashley Tisdale Fansite with the latest news , pictures , videos and more ! - Onet.pl Blog

Zapraszam na www.FanKristen.blog.onet.pl


12 lutego 2010
⇨ Outside my hotel….central park. So beautiful

09 lutego 2010
⇨ Ash na zakupach w Planet Blue
Pojawiło się trochę newsów o Ash, ale ja dodam te najnowsze ; )



Dnia 6 lutego widziano Ashley na zakupach w Planet Blue w Beverly Hills.

source: ashleytisdale.org

opowieści-kim.

Idąc do salonu. Położyła się na sofie i włączyła telewizor ustawiając kanał na Vivę.
- Nie długo wrócę - poinformowałam ją i wyszłam. Zerknęłam na zegarek u ręki. Dopiero trzecia nad ranem. Skierowałam się do parku.
Kiedy dotarłam usiadłam na huśtawce pogrążając się w myślach.
W pewnym momencie dostrzegłam, że kilka osób idzie w moją stronę. O ile się nie mylę w rękach mieli butelki z piwem.
Postanowiłam się.Pasy. Miał zielone oczy i wyglądał trochę jak żul w niewyprasowanych ciuchach, lecz i tak był przystojny. Miał może dwadzieścia lat, więc był w moim wieku.
- Gdzie pan życzy? - powiedział jakby nie amerykańskim akcentem.
- Beverly Hills - odparłam zerkając na szofera. - Ulica Myśliwska.
Przyjrzałam się swoim obgryzionym paznokciom i pierwsze co przyszło mi do głowy to to, że wyglądam jakbym nie miała nic innego do jedzenia.
W zasadzie miałam.

|| Welcome to site about Jennifer Aniston || Jenniferaniston.blog.onet.pl || - Onet.pl Blog

Johnowi Mayerowi fortepian, aby tylko zatrzymać swojego chłopaka blisko jej rezydencji w Beverly Hills.

Jen kupiła mu hebanowy fortepian warty tylko 80 tysięcy dolarów! To Hamburg Steinway. Stoi w pokoju dziennym w jej rezydencji w Beverly Hills. Kupiła go, aby John spędzał więcej czasu z nią w domu. Jennifer chce, aby John czuł się w jej domu komfortowo. Nie może się doczekać, kiedy on dla niej zagra - powiedział przyjaciel aktorki.

Czy to już desperacja?.

- jako Joanna
1998-1999: Herkules - jako Galatea (głos) (gościnnie)
1998: Waiting for Woody - jako gra siebie
1998: Moja miłość - jako Nina Borowski
1998: Cienka różowa linia - jako Clove
1997-2008: Miasteczko South Park - jako Pani Stevens, nauczycielka chóru (głos) (1999) (gościnnie)
1997: Mąż idealny - jako Kate Mosley
1997: Dopóki tam byłaś - jako Debbie
1996: Ta jedyna - jako Renee Fitzpatrick
1996: Sposób na bezsenność - jako.

Róże od Ciebie nigdy nie zwiędną...

18:20:18 skomentuj (2)


o mnie;))
No więc witam Was wszystkich zaglądających na mój blog;)Mam na imię Nina(pretensje i żale do rodziców;P)mieszkam w centralnej Polsce słucham każdego rodzaju muzyczki od Linkin Park,Guano Apes przez hip hop do róznych wolnych kawałeczków po prostu wszystkiego co wpadnie mi w ucho;))Nie wiem czemu ale chyba nie wierzę w MIŁOŚĆ a już 100%entowo w PRZYJAŹŃ...no ale nie ważne Tańcze śpiewam śmieje się;))Kocham.Dla kogo mam się stroić w tej znienawidzonej przeze mnie budzie!!!Lekcje ciągnęły się w nieskończoność...jak zwykle przekamarzałam się z Mendą(to moja kolezanka:p)Wróciłam do domciu,obejrzałam prypetie mojego Dylana:))(love)hihi z beverly hills 90210;))pózniej jakies bzdety no i wysłałam smska Pawłowi żeby Mu tam w tym wojsku smutnO nie było ...a teraz w końcu chwilka relaksu.....;))
2003-01-20 19:43:47 skomentuj (0)


"MaM tylkO Ciebie"

||Your the best fansite about Ashlee Simpson|| - Onet.pl Blog

15 September 2009
The PaleyFest & TV Guide Magazine's The CW Fall TV Preview Party

The PaleyFest & TV Guide Magazine's The CW Fall TV Preview Party

Ashlee w dniu 14 września w Beverly Hills

  

 

Ludzi co wierzą, że życie przynosi rzeczy w pewnym czasie i dla pewnego powodu i jeśli z tym pójdziesz, to moze być najlepszy moment, jaki nadszedł.''

A także powiedziała o doświadczeniu jakie doznała będąc w ciąży:

"Świtna rzecz w byciu w ciąży to, ze masz 9 miesiący i one mają cię przygotować. Twoje ciało się zmienia i to jest świetny czas czuć się tak''

 

Ash w dniu 10 września w parku w Beverly Hills z Bronx'em

  

  

 

California Dreamers

:( Za to Pacyfik byl cudowny!!! Taaaakie fale!!! I w dodatku cieply!!! (Bartek twierdzi, ze od sciekow...)

Po Santa Monica zachcialo nam sie szukac slynnego znaczka Hollywood, ale zrobilo sie ciemno w ciagu 30 minut, wiec pognalismy do Beverly Hills i na Rodeo Drive. Ja i Sara zrobilysmy sobie zdjecie ze wszystkimi sklepami na ulicy :P Z Diorem, Chanel, Guccim :) hihi!

Potem zamarzyla nam sie gala oskarowa :) i w ogole gwiazdorski nastroj, wiec najpierw.

San Francisco... :):) najpierw L.A. (CHI za nami...) potem odbijamy na Wschód do Wielkiego Kanionu Kolorado (CHI też...:)), Las Vegas (tutaj ich mamy zamiar zgubić, bo zamieniamy się w milionerów... :D), Death Valley, Sequoia National Park, Sacramento, i San Francisco... Właśnie się pakujemy... Życzcie nam powodzenia!!!

 

12:43, przydacze

Miłość to gdy jedno spada drugie ciągnie je ku górze..(*_*)

Tak mi sie nic nie chcialo...a pozatym i tak nie bylo co robic...no wiec wybralismy sie na plac pod urzad wojewodzki zeby zobaczyc co sie tam dzieje..byly tam przedstawiane i omawiane rozne modele samochodów..pozniej przeszlismy sie po parku i wrocilismy do domu...a po poludniu wybralmam sie do sklepu i zepsulam humor bo bylo kilka nieciekawych sytuacji...ale mniejsza o to..pozniej wybralismy sie z Bienkiem na rowerek i humorek mi sie poprawil.pojechalismy na rynek..akurat tam.Jutro mam test sprawdzajacy znajomosc lektury zawartej w tytule notki..nie jestem osoba ktora skłoniłaby sie do przeczytania lektury..tak wiec trzeba bylo poradzic sobie inaczej i skorzystac z zekranizowanej wersji :) Takwiec po szkole poszlam do Beverly wyporzyczyc film..od samego początku bylam nastawiona negatywnie..ze jest dlugi i napewno nudny..jednak przyszlam do domu, zaczelam ogladac ..i musze przyznać ze wciągnął mnie od samego początku..moze dlatego ze to była polska nowa.