O czym chcesz poczytać na blogach?

Belcanto

POETICON *SATYRYKON * PROMOINFOREK

08:13, impresje , Ogłoszenia
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 grudnia 2011
Z ognistą fantazją na Pięknym Rumaku...

Z ognistą fantazją i uśmiechem... na Pięknym Rumaku... Fot. S. P.


23:48, impresje , Fotografie. Grafiki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 listopada 2011
Newsy


14:28, impresje , WYKOPALISKA
Link Komentarze (1) »
niedziela, 27 listopada 2011
Belcanto dramatyczne

DJ LIVE

Dzisiaj, zamiast wstępu, będzie o Marii Callas słów kilka bardzo ogólnych.

 

 

Właściwie nazywala się Cecilia Sophia Anna Maria Kalogeropoulou, prima voto* Meneghini była najsławniejszą grecką śpiewaczką operową (choć urodziła się w NY, a zmarła w Paryżu) 
Posługiwała się tzn. sopranem dramatycznym (soprano dramatico d'agilita), a sławę przyniosły jej występy w XIX-wiecznych operach belcantach (rodzaj stylu w muzyce włoskiej): u Verdiego (w Makbecie czy w Trubadurze), u Cherubiniego (w Medeii), u Belliniego (w Lunatyczce), u Dionizettiego czy w końcu u Pucciniego ( Tosca).

 

 

Uchodziła za najlepszą aktorkę i najgenialniejszą śpiewaczkę.
Podobno zachowywała się niezwykle manierycznie, a kontrowersje wzbudzały jej kłótnie z Renatą Tebaldi ( również włoska śpiewaczka operowa; przez niektórych uznawana.

Zapiski Gosiaka, czyli co w jej komentarzach piszczy | ARCHIWUM KOMENTARZY.

Na trzecią przesyłkę od Ciebie. och, jak ja lubię jak ktoś do mnie pisze ^^ a ja jestem finka Pepa! no... mam dla Ciebei piękne 2 prezenty. jeden z Bułgarii,który jest nie tym, czym powinien... a drugi jeszcze piękniejszy z Giżycka, wiesz już, że związany z tym smsem o żonie, doktoracie i celebrytowaniu. Celebrytujemy też wspólnie of korz :D i Ty masz dla mnei niespodziankę, łii! co prawda wiem, co to jest, ale udawajmy, ze nie wiem. Doda to idiotka, co napisałam już w liście. spoko może nie wierzyć, mnie to nie rusza, może o tym mówić, mnie też to nie rusza, ale gada głupoty patrz: dinozaury. chyba dostatecznie dobitnie opisałam to w liście... ^^' tak tak Belcanto, wiem, wszystko mi już opowiedziałeś... idźmy dalej. och, tak, wiem, że kochasz te moje komantarze... jak mi się włączy ta moja, jak to mówi Nat, "trajkotka" to nie mogę przestać. w sumie wolę gadać niż pisać, bo jest szybciej i lepiej się wtedy odbiega od tematu, ale chyba się połapiesz. jak mi to utnie to ugh!!! Sopot Ci ja komentowałam tak pięknie... tez o tym nie wspomniałeś! Domagam się wiecej o mnie, bo przestanę czytać, o! tak, całą reztę o górach i gazetach też znam, bo juz mi to opowiadałeś, ale niech i świat się o tym dowie...^^ chyba w poprzednim poście było coś tam o piosenkach, które zgrywasz... boże, różnorodność repertuaru.