O czym chcesz poczytać na blogach?

Beirut

tchort-vee-scoont

III Rzesza (ta realna) oraz odrealniona przestrzeń Śmierci, będącej głównym narratorem. Historia jest obrazem tragedii i cierpienia, przepojoną mroczną i zagadkowa atmosferą, ale jednocześnie dzięki specyficznemu podejściu, pełną nadziei i na wskroś ludzką, można powiedzieć wręcz idealistycznie podbudowujacą wiarę w ludzi. Oddzielna sprawa ma się z samą konstrukcją tekstu; zaskakująca i "niezwyczajna". Polska edycja na paperbacku, świetnie wydana i o dziwo niedroga. Warto, warto warto.


Rzecz druga; płyta. I więcej optymizmu, ale takiego "wprost". Ostatni materiał Beirut "March of the Zapotec". Beirut jest zjawiskiem nietypowym. Muzyka na pewno folkowa, folklor miejski, świetnie napisany, skomponowany, z mnóstwem instrumentalistów, z niesamowitym wyczuciem, czerpiący garściami inspiracje z muzyki europejskiej (bałkańskiej, wschodniej), klezmerskiej, z rozbudowaną sekcją detą i...pochodzący z USA. Wszystko to sklejone w idealną całość, i chociaz wydaje się to wręcz niewykonalne, przebojowo, popowo zaaranżowane. Talent znaczy. "March..." to ich trzecia płyta. Poszli o krok dalej. Zrobiło się nowocześnie, dużo sampli, elektroniki, a jednocześnie bardziej.

stekzkangura.blog





























Wesołych!

skomentuj (2)

Praca i odpoczynek 2011-04-30 08:40:04

Jak czytający na pewno zauważyli, odkąd zaczęłam pracę moja aktywność blogowa znacznie spadła – postaram się poprawić!

Po krótce o mojej nowej pracy. Pracuję jako HR Officer w banku, który do zeszłej środy nazywał się Laiki Bank, a obecnie nazywa się Beirut Hellenic Bank. Bank był grecki, ale został kupiony przez Bank of Beirut i tym sposobem powstała taka dziwna hybryda ;). 80% pracowników to Grecy, obecnie zatrudniamy głównie ludzi z „Arab background”. Do końca roku mamy otworzyć 5 oddziałów, w 2012 kolejne 10, więc dzieje się. Ogólnie ludzie są bardzo mili i przyjaźni, ale przez cały rebranding i plany ekspansji jest naprawdę dużo, dużo pracy i nauki.

Wracając do Wielkanocy. Pierwsze Święta z dala od domu spowodowały, że dopadła mnie nostalgia. Smutno tak nie mieć możliwości spotkania się z bliskimi i przyjaciółmi. No i.

soydivision.blog

Stylistycznych czy aranżacyjnych z macierzystą formacją malone'a, ale dużo muzyki jest tu zupełnie z innej bajki - choćby niemal uśmiechające się w kierunku popu dla dorosłych akustyczne ballady. jedno jest pewne - pomysłów na tej płycie jest równie dużo, co na dowolnie wybranym albumie tv on the radio. eklektyzm to widać znak szczególny muzyków, którzy mają związek z tą formacją. jej fani zdecydowanie powinni choć zajrzeć na tą płytę.

skomentuj (0)

wycieczka do meksyku 2009-02-17 06:51:56

to ważny moment dla zespołu beirut. grupa odniosła kbeirutompletnie zaskakujący światowy sukces i stała się prawdziwie kultową formacją dla hipsterów na całym świecie, po czym upadła pod ciężarem własnej popularności, dręczona problemami zdrowotnymi i psychicznymi swego lidera, zacha condona. po kilku odwołanych trasach koncertowych, po zawieszeniu działalności, zespół właśnie powraca z nowym materiałem. a może raczej trzeba by powiedzieć: z nowymi materiałami, bo utwory zawarte na każdej z dwóch, zawierających nowe piosenki epek mają ze sobą mało wspólnego. krążek zatytułowany "march of the.

muslitotek - Onet.pl Blog

Prorokowi juz jako dziecko. Zostala za niego wydana w wieku 7 lat, a malzenstwo zostalo skonsumowane kiedy osiagnela wiek lat 9-ciu..... ale czy na pewno??

Wiele zrodel, przekazow czyli hadisow przedstawia fakty.. historyczne. I jezeli by pogrzebac w ich wiarygodnosci mozna ustalic nieco inne fakty niz znamy do tej pory..

Zaczynamy??

Aisha byla corka Abu Bakra, mial on dwie zony, z ktorych wszystkie jego dzieci urodzily sie w czasach przed-Islamskich (Tarikhu’l-umam wa’l-mamlu’k, Al-Tabari (zm. 922), Vol. 4, p. 50, Arabic, Dara’l-fikr, Beirut, 1979).

....-610 - okres przed Islamski
       610 - pierwsze objawienie Proroka(PzN)
       620- zareczyny Aishy
 623-24- ogolnie przyjety okres malzenstwa Aishy i Proroka (PzN)

Czyli.... jezeli Aisha miala 7 lat zareczajac sie i 9 wychodzac za maz, to by to znaczylo, ze urodzila sie w  okolicach roku 613, czyli...? Czyli 3 lata po objawieniu... W czasach Islamu.
Podarzajac za przekazem jakoby mialaby sie urodzic przed era Islamska, w momencie rozpoczecia wspolnego zycia z Mohamedem mialaby ok. 14 lat.


Kolejnym dowodem.

Froblog

froasia , Fro w kinie
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 06 lutego 2012
Beirut Humus & Music Bar
Miewam ostatnio okazję pochodzić po miejscach, które kwalifikują się raczej do kategorii barów przekąskowych, niż restauracji. Zupełnie niesamowita pod tym względem jest ulica Poznańska. Można się tam wybrać w ciemno i rozglądając się po kolejnych miejscach wybrać to, które najbardziej przypadnie nam do gustu. Ja wybrałam Beirut. Od jakiegoś czasu już intrygowała mnie ta nazwa, od jakiegoś czasu chciałam przetestować, co można tam zjeść.
Więcej »

Tagi: bakłażan niedzielny brunch przekąski przystępne ceny recenzje restauracji
17:51, froasia , Fro w restauracji
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 lutego 2012

Lenon.

Maturalnej, a nie chcę się tak czuć. słyszę tylko koło siebie "odpowiedzialność", "cel w życiu", "ukierunkować się", "poważnie wziąć się do pracy"... zaczyna się to wszystko, na co naprawdę nie mam ochoty, i czego w zasadzie nie muszę robić, ale robię. bo mi się wydaje, że powinnam, bo mam wrażenie, że to będzie dla mnie dobre. booo tak trzeba. nie chcę robić kursu prawa jazdy. nie chcę iść na studia. nie chcę robić kariery. nie chcę się spełniać w pracy. nie mam ambicji, nie zależy mi. nie zależy mi. nie zależy. znowu mam zapalenie gardła. ile rzeczy można tłumaczyć wiosennym przesileniem, bólem głowy, okresem, chorobą... bardzo bardzo wygodne. może ten bioparox ma jakieś działanie uboczne. nie chce mi się starać. nie chce mi się dbać o pozory. na jednym mi zależy. tak bardzo, że jak o tym pomyślę... płaczę, jak o tym myślę. nawet teraz jestem gotowa na ryk. bo tak bardzo. tak bardzo. tak bardzo. och. kocham cię. PS. Beirut. Polecam wszystkim.

skomentuj (1)


Strona główna
kwiecień 2008

generau i jego historie

Bezimiennym generałem, granym przez englerta. w baraku, w lesie, stoi zgięty i oparty o framugę, za chwilę zwiążą, a być może juz związali mu ręce. godność, jej ostatki, zlewa się ze zwierzęcym strachem. nie jest w stanie osunąć się na ziemię, nie wypada mu zemdleć, ale w oczach widzi ostatnie sekundy swojego życia skonfrontowane ze stołem, za którym siedzą czerwonoarmiści, zachowujący się jak panie w okienku kasowym. transakcja dokonana, następny proszę. to upodlenie było zapewne gorsze od śmierci.



skomentuj (0)


2007-09-24 15:20:21
nowy beirut, devotchka i m.i.a. (czyt. maja) w tle



a w takiej zawoi, co jest najdłuższą wsią w tym kraju, owce schodzą z hal i wracają do domów. idą środkiem ulicy i wszyscy im machają. w tym czasie piotrek, współodpowiedzialny za całe zamieszanie i owcze bobki na asfalcie, pali gdzieś z boku papierosa i rzuca niedogaszonego peta w krzaki nad strumykiem.
- co ty robisz, góralu jeden? natychmiast przeproś zieleń!
- przepraszam cię, zieleń.

a na hali nad zawoją, co jest halą jedną, jakich wiele, baca wędzi oscypki, a juhasi doją wełniane stwory. i opowieść o jaśku,.