O czym chcesz poczytać na blogach?

Before sunset

Własna legenda.... - Onet.pl Blog

Im zachwycać nas swoim pięknem jak najdłużej.

Nieboska (21:27)
4 - zaczyna się dyskusja

15 listopada 2004
sunrise or sunset

i kto wie czy się z nimi nie zgodzę.

 

Dziś każdy początek i koniec dnia

mają swój smak i kolor,

i choćby było 1000 powodów dla których nie chciałbym wstać

to dla tych 4 literek wstanę.

..........cmok..........

Dziś literki na klawiaturze mają nawet inne znaczenie,

weźmy takie "n" czy "p", niby zwykłe a jednak inne :).

 

Przeczytałem recenzję o czym są te filmy i zaczynam się bać je zobaczyć

before sunrise i before sunset

Asz (19:15)

Zaskakujące jest to życie ... - Onet.pl Blog


12 stycznia 2011
Let me sing you a waltz...


Before sunrise.
Before sunset.
Czekam na trzecią część.
Może ona nie będzie tak...

Promyki szczęścia.
By znów przywalić w czuły punkt.
By znów rozedrzeć ledwo zagojoną ranę

Szał i sesja...
Cóż więcej?


Let me sing you a waltz...
You meant for me much more
Than anyone I've met before...

wisniowy sad

Plane.
Obejrzałam, po długiej przerwie, 'Before Sunrise'. Z kilku powodów. Po pierwsze, już dawno chodziło mi to po głowie.  Po drugie, na Ale Kino! zobaczyłam końcówkę 'Before Sunset',a u Rasp często się to przewija, więc stwierdziłam, że zmontuję sobie oba i obejrzę dzień po dniu. Zresztą,  z takich czy innych względów, Ethan Hawke za mną chodzi ostatnio, w filmach, wywiadach, w Umarłych Poetach, Inside the Actors.

post-ortodoks 2.0

"Przy okazji mogę Ci przedstawić mój wniosek w odwiecznej kwestii pierwszości kury przed jajkiem bądź na odwrót. Uważam, że przy głębszym przemyśleniu problem okazuje się trywialny."


post-ortodoks 2004-04-08 17:33:23
skomentuj (3)


before sunset

Wczoraj podróż pociągiem do domu. Wyjątkowo przyjemna - mało pasażerów, za oknem pola, szeroki horyzont. Słuchałem radia, czytałem ponownie "Autoportret z kanalią" Kaczmarskiego. Czytałem też "Kino", gdzie.

Please, be my guest...

Na koncie, ale fakt, jak sie czujesz ze swoja codziennoscia.





ruthi 2007-08-25 23:00:43
skomentuj (3)


525,600 minutes...

...how do you measure, measure a year?
In daylights, in sunsets, in midnights, in cups of coffee?

Hmm? No wlasnie, dobre pytanie.

W czym je mierzysz, zalezy tylko od Ciebie.
Czy sa to usmiechy, zachody slonca, podroze czy tez napotkani ludzie...?

Bo to.Jest po polnocy), noszenie czerwonych rajstop w srodku zimy, imprezy slono oplacone mandatami - takie, ktore sie pamieta :P, wyslanie slow, ktore naprawde plyna z glebi Twego serca, a ktorych Twoj umysl sie obawia... i wiara w przeznaczenie.

'Before Sunset' - film, po ktorym w malym salonie na Jervis Rd, rozgorzala filozoficzna dyskusja.

Jak sie okazuje, kazdy ma ღ Kogos ღ w swoim zyciu, kto rozpalil iskierke miedzy Wami i... zniknal.

Zniknal,.