O czym chcesz poczytać na blogach?

Beczka

Wojciech Bońkowski

Jednej rzeczy się zgadzam, w kryzysie lepiej się sprzedają wina tańsze, czyli właśnie te bez beczki. Więc zamiast pisać, że producentów nie stać na beczki trafniej byłoby powiedzieć, że to konsumentów nie stać na beczkę w winie, chociaż to też jest uproszczenie, bo przecież hiszpańskie Roble kosztuje często zaledwie 5-6 EUR.


  • w dniu 1 Marzec 2012 @ 8:35 Junoxe

    Czy moze tez tak byc, ze na rynku win codziennego uzytku beczka przestaje byc potrzebna, a jesli jest to wylacznie ze wzgledow marketingowych?
    Bo jesli mamy dobre wina bez beczki, to po co przeplacac?


  • w dniu 1 Marzec 2012 @ 8:39 Wojciech Bońkowski

    Trudno to porównywać, to tak jakby powiedzieć, że na rynku samochodów ekonomicznych niepotrzebne są diesle. Jedni wolą to, drudzy tamto. To jest po prostu inny smak a.

  • wyjątkiem jest stonóg który jest jednośladem. o właśnie.

    Poznac żeby stwierdzić że ich nowych też się lubi (albo ze pewna osoba nadal cię wkurwia i nadal włazi innym w dupę :D)nawet jak się potem okazuje że w sumie są tacy sami. Ale to tylko takie luźne przemyslenia-banałki. Nic specjalnego lale tak miałam ochotę to napisać. O! Coś mi się przypomniało!
    Pamiętam jak chyba 6 klasie (ale raczej 5), ja, pietruch, marek, kobis i jeszcze ktos byliśmy w powsinie i marek wyciągnął fajki i jakaś zupełnie obca baba mu je zabrała z ochrzanem co to on sobie myśli. Ciekawe jak by było teraz...:D

    ***
    Beczki leżą na stojakach, ogromne ciężkie, uśpione. W beczkach dojrzewa koniak. Nie każdy wie jak powstaje koniak. Żeby zrobic koniak potrzeba aż czterech rzeczy: wina, słońca, dębiny i czasu. A pozatym jak w każdej szstuce trzeba mieć smak:
    Jesienią po winobraniu, robi się winogronowy spirytus. Ten spirytus wlewa się do beczek. Beczki muszą być dębowe. Cały sekret koniaku ukryty jest w słojach dębowego drzewa. Dąb rosnie i gromadzi w sobie słońce. Słońce osiada w słojach dębiny jak bursztynosiada na dnie mórz. Jest to długi proces który trwa dziesiątki lat. Z młodego dębaczka nie byłoby dobrego koniaku. Dąb rośnie, jego pień zaczyna się srebrzyć. Dąb.

    PabloID

    Miałby to być biwak wojenny. Czy ktoś jest chętny do pomocy realizacji pomysłu?

    Zapraszam na Forum szczepu do wątku „BIWAK WOJENNY”.

    Pozdrawiam :)

    skomentuj (9)

    Anioł i Diabeł 2004-03-03 13:46:12


    Idzie diabeł ścieżką krzywą, pełen myśli złych
    Nie pożyczył mu na piwo, nie pożyczył nikt
    Słońce pali go od rana, wiatr gorący dmucha
    Diabeł się z pragnienia słania, w ten piekielny upał

    Piwa, nalejcie piwa, dobrego piwa, z tej starej beczki od barmana. Kiwa, się głowa kiwa, od tego piwa, z tej starej beczki od barmana.

    Idzie anioł wśród zieleni, dobrze mu się wiedzie
    Pełno drobnych ma w kieszeni, i przyjaciół wszędzie
    Nagle obaj przystanęli na drodze pod śliwką
    I stwierdzili, że im browar wyszedł naprzeciwko

    Piwa, nalejcie piwa, dobrego piwa, z tej starej beczki od barmana. Kiwa, się głowa kiwa, od tego piwa, z tej starej beczki od barmana.

    Nie ma szczęścia na tym świecie, ni sprawiedliwości
    Anioł pije piwo trzecie, diabeł mu zazdrości
    Mówi diabeł: "postaw kufel, Bóg ci.

    ........ PRZECIWNIE ....... o wszystkim

    /O GROBLACH NA GROBLACH/ W myślach śpiewam, nuce - czy to możliwe Matko Święta żeby to jeszcze ktoś pamiętał?!- Tak czasem tęsknie za magiczna chwilą w życiu - mało mi ich - jestem zachłanny na nie:)
    08:51, uzupio
    Link Dodaj komentarz »
    poniedziałek, 07 sierpnia 2006
    to też Polska
    "Dzieci z Beczek, taką nazwę nosi punkowa grupa powstała w Łodzi. Muzykom nazwa się podoba. Etycy, specjaliści od przemocy domowej i policjanci są nią wstrząśnięci.
    Dzieci z Beczek to kwartet, który tworzą: Marcin z Beczki - wokal, Arek z Beczki - gitara, Gwozdek z Beczki - bas i Piotrek z Beczki - perkusja.

    "Nazwa Dzieci z Beczek to element łódzkiego folkloru, podobnie jak »łowcy skór«, czy strzelanina na juwenaliach" - mówi Arek w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". "Stworzyliśmy sobie rodzinkę, jak w punkowym zespole The Ramones. U nich wszyscy nazywali się Ramone, a my jesteśmy.