O czym chcesz poczytać na blogach?

Baxter

BlogOnet- Pamiętnik - Onet.pl Blog

20 komentarzy+ obrazek z punktacją i pochwałą.

2msc- 15 komentów+ obrazek z punktacją i pochwałą

3 msc-  10 komentów+ obrazek z punktami i pochwałą.

Miejsca od 4 w dół nagradzam 5 komentarzami.

Konkurs trwa do 20 grudnia!!! Musisz zgłosić to w komentarzu

i wkleić do uniwersalnej i do notki obrazek dotyczący konkursu.

Oto i on:    

No i to wszystko! Next notka może jutro zobacze czy zdążę.

A za życzenia dla mnie na swoim blogu dam 4 komenty :*

Papapa!!!

 

PaULiśKaa_xdd (20:13)
6 Komentarzy I skomentuj
Zgoda i prezenty xD

Hej.   Z Baxterem już w zgodzie :)   Dzisiaj moja

klasa wyprawiała.

kathrine-lupin blog...

Tak, coś powiedzieć musiał.
-Tak jest.-Zasalutowałam i ruszyłam dalej.
W holu natknęłam się na moją malutką siostrzyczkę Elizabeth. Kocham ją za samo to, że ma takie jak ja, rudobrązowe, kręcone i gęste włosy. No i piegi. Jeździła na swojej dziecinnej miotełce i nieźle jej szło. W kuchni spotkałam sześcioletnią Amandę, do której przed chwilą przyszły koleżanki. Uważnie nakładała ciasteczka na ozdobny talerz.. Amanda,, tak jak dziewięcioletni Morgan i ojczym, należeli do świata mugoli.
-Nie dostało ci się.-Rzekła patrząc na mnie z podziwem.
-Jakoś się udało. Tata Baxter uznał całkiem słusznie Margaret za winowajczynię całego zajścia.
-Aha, widziałam, siedzi w końce.-Zaśmiałyśmy się. Nie żebyśmy były złośliwe, ale Margaret nie była zbyt dobrą siostrą. Nie umiała trzymać języka za zębami i często psuła niespodzianki i zabawy. Zdarzało się, że wszyscy(oprócz Beth-była za mała)dostawaliśmy karę, a Margaret nie.
-Kup mi na Pokątnej trochę słodyczy, dobrze?
-O.K.- Wszyscy mugole w naszej rodzinie sporo wiedzieli na temat magii. Ojczym nieraz sam zabierał mnie na przepyszne lody na Pokątną, kiedy byliśmy w Londynie. Największą frajdę miałyśmy.

Zwykłe opowiadanie o niezwykłej drużynie.. [ KONIEC] - Onet.pl Blog

Duma, gdy dzielnie pchał wózek po pobliskim parku.
Tak, tak Kristina dała sobie rady i wreszcie postawiła męża do pionu.
Byli szczęśliwi, że ponownie dali szanse swojej miłości, która tak naprawdę nigdy nie umarła.

* Mario i Roxi, po wielu próbach wreszcie oficjalnie zostali parą. Chłopak bardzo się starał, dziewczyna również nie była mu dłużna. Obecnie siedzą sobie pewnie na jakieś przytulnej wyspie, a kto wie, kto wie, może gdy wrócą ogłoszą swoje zaręczyny?.

* Aisha Baxter wraz ze swoim mężem Chrisem i córeczką Marie, wreszcie zawitali do Innsbrucka, o matko a ile ich trzeba było prosić, tego już lepiej wam oszczędzę.
Ważne, że młode małżeństwo ma się dobrze, córka rośnie jak na drożdzach. A sam Chris zrozumiał, co to znaczy ustatkować się w dosłownym tego słowa znaczeniu.

* Arthur Pauli, niedługo chwalił się nowym związkiem. Jego plany na przyszłość, którę wiązał z tajemniczą brunetką spaliły na panierce. Pan Pauli nadal jest więc wolny. A wiec  dziewczyny do dzieła... ;)

Strona Stowarzyszenia Papaboys w Polsce | Pamięć o Janie Pawle II w pomoc Papiezowi Benedyktowi XVI

Najświętszej Maryi Panny
  • Dla poszukujących miłości – Gdy zostałeś porzucony – przeczytaj to pomoże Ci przetrwać
  • List Benedykta XVI na Rok Kapłański
  • ENCYKLIKA CARITAS IN VERITATE OJCA ŚWIĘTEGO BENEDYKTA XVI 
  • niegramatyczny atak słowem przeprowadzony na ynternet

    04/20/2009 1 komentarz

    Kiedyś potrafili robić filmy, a zwłaszcza komedie.

    Apartament to komedia z 1960 roku z Jackiem Lemmonem i Shirley McLane. Główny bohater Calvin Clifford Baxter jest solidnym pracownikiem firmy zatrudniającej ogromne rzesze ludzi, gdzie trudno o awans lub podwyżkę. Calvin na pozór prowadzi normalne życie. Jednak podejrzenia co do jego osoby zaczynają tworzyć się w momencie, gdy po firmie krąży niewielki kluczyk przekazywany z rąk do rąk. Jest bardzo cenny, bo nawet jego przełożeni Baxtera usilnie starają się go dostać. Jak się później okazuje kluczyk ten jest własnością owego bohatera.

    A dokładniej mówiąc jest to kluczyk do jego mieszkania. Normalna komedia omyłek  rozkręciła, by ten temat w różne strony.  Jendakże reżyser Billy Wilder (odpowiedzialny za Podwójne Ubezpieczenie prawdopodobnie naj czarniejszy kryminał swego czasu i Bulwar zachodzącego słońca, wspaniały thriller) stworzył coś jeszcze. Komedię o samotności, Jack Lemmon przechodził w tym filmie samego siebie, zarazem będąc prawie slapstikowy (sceny początkowe to pokazują), po.

    Gesty

    Go u sąsiadów...
    A ja...już chciałam biec za nią, ale przecież byłam w bokserkach i bluzce na ramiączkach!
    Latałam od okna do okna...
    Myślałam, że schował się w budzie i nie chce wyjść! Wołałam go!
    A tam tylko głucha ciemnia...żadnej białej plamki przypominającej tą na jego pyszczku...
    Poszłam się ubrać...już nawet nie myślałam, że muszę iść do szkoły...
    Chciałam po prostu cofnąc czas...cofnać aż do poprzedniego dnia...
    Zamknęłabym tą bramę! Zamknęłabym...
    Mój brat nawet nie drgnął, gdy do niego przyleciałam cała rozmazana i powiedziałam, że Baxter uciekł...
    Wcale się nie przejął, a później powiedział, że on już myślał jak fajnie by było mieć znowu takiego małego szczeniaczka...zupełny brak serca...brak jakichkolwiek uczuć!
    W takich chwilach człowiek przestaje wierzyć w moc nadzieji...
    Ja jej w ogóle do siebie nie dopuszczałam!
    Miałam w głowie jedną przekletą myśl: ”On nie wróci”.
    To ona sprawiała, że coraz bardziej pogrążałam się w bezkres czarnych myśli...
    To ona utwierdzała mnie w przekonaniu, że nic nie mogę zrobić...a mogłam...
    W tej całej panice nawet nie słyszałam, jak mama.