O czym chcesz poczytać na blogach?

Bach

Classic-on-sunday-morning

    NASZ WSPÓŁCZESNY 2010
  • 2010-03-01: Galowy koncert symfoniczny: YUNDI, DANG THAI SON, GARRICK OHLSSON, TVP 1
  • 2010-11-21: Der Wunder (bar) konzertabend!
  • 2011-06-05: XI Kórnicki Wieczór Zamkowy, czyli w kręgu Chopina
  • 2011-09-18: XXX Festiwal „Chopin w barwach jesieni” – cz. 1
  • 2011-09-18: XXX Festiwal „Chopin w barwach jesieni” – cz. 2
  • 2011-11-17: Poznań Baroque Festival 2011 – “Joy and sorrow unmasked”. Koncert nr 14.
  • 2011-11-30: Jerzy Fryderyk Haendel – Mesjasz
  • 2012-03-31: Weekend z Beethovenem
  • O mnie
  • Obrazki z wystawy
    • DVD: Akademie Für Alte Musik – 4 Elements / Seasons
    • DVD: Bach: Johannes – Passion
    • DVD: The Amsterdam.

  • Nguyen Hoang Bach blog

    To juz gorzej.
    My w gim nie mielismy nawet rownan kwadratowych, trygonometrii. Nie wspominajac nawet o innych rzeczach. Oni maja to o wiele wczesniej. I bardzo sprawnie tym operuja. Sam nie wiem jakim cudem dostalem sie do tej klasy (tak samo jak dostalem sie do matexu).
    Narazie to jakos idzie. Nie jest genialnie, ale tez nie jest zle.
    Zobaczymy jak bedzie dalej...

    nhb

    p.s. Wielkie szczescie, ze mam znakomitych nauczycieli. Sa napawde genialni. Lepsi niz pani Konopka (pewnie zaraz dostanie mi sie od Krzyska Budnego ;)), tylko nie tacy smieszni.
    bachu 2003-09-06 13:42:44
    skomentuj (6)


    Dziwne uczucie


    Nigdy w zyciu bym nie pomyslal, ze moge nie miec wystarczajaco czasu na nauke. Dotychczas na nauke poswiecalem baaaaardzo malo czasu, reszta szla na zabawe. Teraz to jest 'troche' inaczej. Nie wiem jak to opisac.
    Powoli nie wyrabiam.
    Dziwnie sie czuje...


    bachu 2003-09-09 18:47:25
    skomentuj (1)
    Aaaaaaaaaaaaa!


    Dostalem dzisiaj pierwsze 'A' z matmy w moim zyciu!!! :)) Mozecie byc ze mnie dumni!! :P :P

    .

    'A ty kochaj. Kochaj i nie przestawaj. ;* ` - Onet.pl Blog

    Gadaliśmy o strasznych rzeczach i shizach, które łapiemy po horrorach. I dlatego, wszędzie znowu widzę jakieś klątwy etc. Mathi opowiadał nam, jak raz w nocy wstał, i usłyszał taki przerażający dźwięk, jakby ktoś wyciągał chusteczki z opakowania. xD Wiem, że to może być śmieszne, ale jakby ktoś usłyszał w nocy ten dźwięk, to do śmiechu by mu raczej nie było. Przepraszam, jak notka byłaby bezsensowna, ale chyba taka wyszła. Następny temat: "Czekolada". Jeszcze następny: "Pluszaki". A potem to dalej zapowiem. :dd Pozdrawiam ;*

    ~Bacha. ;*

    Tamten szablon okropnie mnie zmęczył. A tym teraz nie jestem bardzo zadowolona, ale jakoś jest. Będę dziś zmieniać w linkach i o mnie szablony. Łatwo domyślić się jakiego będą stylu.. :[

    **

    Jak zwykle, nie będę miała czasu na naukę. Dziś mam próbę na mimi play back show. A trzeba już o nim poważniej pomyśleć (znaczy się o konkursie). Bo to już w tym miesiącu. Wracając do nauki: Najgorsze jest to, że z maty nie wyjdzie mi db (4). Bo jutro pani pyta. A ja oczywiście nic nie umiem. Założywszy, że dziś się pokłócę o to z Rodzicami, mój.

    Les gouts-réünis: Blog Jana Hryniewicza. - bloog.pl

    Do łask (dzięki Boulezowi) Gustawa Mahlera.

    Ciekawostką jest, że utwór ten występuje w transkrypcji na fortepian i orkiestrę dokonanej przez Aleksandra Warenberga, stanowiąc surogat nieistniejącego Koncertu Fortepianowego nr 5 Rachmaninowa.



    Podziel się:
    Tagi: Antonio Pappano, Rachmaninow, EMI
    Trackback: http://bloog.pl/id,328552295,trackback

    komentarze (0) | dodaj komentarz

    Harmonia Mundi: zapowiedzi na 2011 rok

    środa, 05 stycznia 2011 18:58

    Nieoceniona Harmonia Mundi funduje nam festiwal bachowski w pierwszej połowie 2011 roku. Nie będzie już Herrewegha - ma własną.

    co za cicho, to niezdrowo!

    Obecność były kłamstwem, były powierzchowne. Przyznaję - silne wsparcie moich bliskich znowu pomogło mi w pioruńsko szybkim poradzeniem sobie z najgorszym - a było mi okropnie. Ile to? Dwa dni? Chryste, znowu wyjdzie na to, że jestem zimną suką. Nie, po prostu są sytuacje, w których trzeba się pozbyć sentymentów i nadziei. Nieważne, czy mi zależaŁO, jeśli ktoś jest tego, co można drugiej osobie dać szczerze i prosto z serca, to serce się zamyka i idzie przed siebie. Wszystkie "zależy" i "będę walczyć", "tęsknię", całe ciepło z serca trzeba po prostu wyjebać. Bach! Bach! Do widzenia! Trzymaniem tych sentymentów niczego nie odzyskam, zresztą przecież naprawdę nie warto.

    Nikt mi wcześniej takiego numeru nie wyciął - nosz więc kućwa - po cholerę się martwić.

     

    Największą krzywdą nie jest brak kogoś, ale jego czyny, uraz i niesmak. Pewne wydarzenia są traumą i mogą utrudniać zaufanie w przyszłości. Ale to mnie nie zabije.

     

    Damy radę. Świat stoi, a ci, których kocham dbają o mnie. :)

    Szczegóły wpisu

    ...zlepek słów idioty, który pisze bo chce, bo lubi, bo musi...

    Onomatopeja tarcia, przesuwania czy tłuczenia a zwykły odgłos wydawany przez człowieka, który zetknął palce wskazując, wymierzył w cel i powiedział:bach bach bach.
    Bardzo to przyjemny sposób rozładowania nagromadzinoch emocji wywołuchacych flustracje, przygnębienie i, co gorsza, zmarszczki.
    Oczywiście, zdaje sobie sprawę, ze mnisi tybetańscy zachowuja spokój w jeszcze większym tłoku, bólu i kto to ich tam wie czym jeszcze, ale w mojej, jakże barwne, rodzinie nie znalazł się mnich tybetański, więc nie dostałam genowego pakietu opanowania.
    Więc: bach bach bach.
    Czuje się w obowiązku podać do wiadomości publicznej jeszcze jednen sposób polecny, jako metoda wypróbowana, przez pewną koleżankę. Mianowicie utrzymuje ona (owa koleżanka, nie metoda), że niezwykle kojoco na nerwy wpływa użycie pewnej brzeczącej zabawki na pilot.
    Ale jakoś nie potrafię zrozumieć, jak zdalnie sterowany samochodzik może odprężać...
    Daje o sobie znać moja niewiedza i ignorancja.

    W tym, jakże niegodnym, ostatnim zdaniu śmieliłam sie użyć znakomite imię cesarza rzymskiego. Cóż, obracam się ostatnio.