O czym chcesz poczytać na blogach?

Baal

Nikt nie jest niewinny

Czas na jego lęki.
Piotr Okrutny pochylił się ku ministrowi z taką furią, że prawie przewrócił stół. Naczynia zadzwoniły.

Komentarzy: 10 Pięciu z Gerony (2) 2007/03/17 Żaden z dominikanów nie usiadł, chociaż odczuwali jeszcze trudy wspinaczki. Katalończyk przerwał milczenie.
- Jesteście również baal szemem*, czyż nie? Tamten otworzył szeroko oczy.
- Kto wam to powiedział? - wyjąkał.
- Wiemy o wszystkim, co dzieje się w Call, a także o waszej sławie czarownika.
- Ależ baal szem nie jest czarownikiem! - zaprzeczył baliw. - Moja rola polega na paczkowaniu leków i wypisywaniu amuletów!
- Jak mówię, czarownik. I kabalista, jeśli się nie mylę.
Musieli chwilę czekać na odpowiedź Żyda. Był wyraźnie wzburzony, bronił się.
- Wiem, że chrześcijanie nadają temu słowu znaczenie czegoś hańbiącego. Tymczasem ja zajmuję się.

"Spójrz mi w oczy, a powiem ci kim jestem..." - Onet.pl Blog

Uważały by go nawet za przystojniaka, jednak on… Tę historię opowiem Wam innym razem.
Wzruszyłem ramionami i poszedłem dalej, w stronę Sklepu Szatana.
- E-eeej! – Krzyknął za mną, po czym zwinnie i z gracją szarpnął mnie za rękę, której o mało nie straciłem. – Jak ty traktujesz demona?!
- Nie zapominaj, istoto, kim jestem – warknąłem. Baal natychmiast się cofnął i puścił moją rękę, zmieszany. Poprawiłem płaszcz i poszedłem dalej, nie zwracając na Robala uwagi. Gdyby nie to, że kręciła się tutaj jeszcze całkiem spora liczba osób, już dawno bym nie wytrzymał i go spalił.
Baal szedł za mną, jak pies, do samego Sklepu. Drzwi, które nie tak dawno temu ledwo się trzymały, zostały naprawione. Wszedłem i bez zastanowienia trzasnąłem nimi. Zgniłe zęby drugiego demona odbiły się od powierzchni drzwi. Usłyszałem wiązankę.

KRONIKI NADNATURY - ezoteryka - bloog.pl

Jednak jaka jest rzeczywista glebokokosc szybu.Kazdy metr przynosi nowe niespodzianki.A moze spoczywa tam jakies przeslanie lub dar,ktory powinien zostac odkryty dopieo w przyszlosci przez odpowiednich ludzi i wlasciwymi srodkami?
Amerykanski kapitan Ray G.Griscom uwaza,ze na Oak Islands zalozyli 3000lat p.n.e Obcy,ktorzy skladowali  tam bron atomowa.Twierdzili,tez ze pod Oak Islands znajduja sie pieczary,w ktoryvh przybysze spoczywaja w stanie snu z pogranicza zycia i smierci.Ponoc sa to ofiary kosmicznej wojny,ktore w ziemskich pieczarach szukaly ucieczki.Ich przywodca byl bog Baal.Na podstawie anomalu magnetycznych,Griscom doszedl nawet do wniosku,ze pod pokrywa lodu  znajduje sie statek kosmiczny o dlugosci 65 i srednicy 64 mil.Swoje przypuszczenia opiera na fragmentach staroindyjskiej "mahabharaty",mowiaca o podziemnych domostwach,w ktorych mieszkali zywi zmarli oraz byli oni podobni do zwyklych ludzi ale mieli jedynie po 6palcow u rak i nog.
Ja sama rowniez wywnioskowalam swoja teorie.To musi byc jakas siedziba kosmitow bo po co ten szyb odprowadzajaca wode z deszczu?Aby ich nie zalala.A jesli chodzi o wojne,ze ich przywodca byl bog Baal.

:: ADF

(czasem) dla wszystkich tych co mnie lubia i dla tych co nie :P bo przeciez swiat bylby nudny bez wrogow :)

By Dudu


skomentuj (20)

jazda bez trzymanki :P.... | 2004-01-18 | 23:59:08


no i do czego to doszlo ??!! otoz do tego co nie jeden z was przewidywal... otoz kochany Dudu dodaje po raz trzeci z rzedu notke o losach naszej "ekipy" :>.
Dzis nie ukrywam... dzialo sie duzo zwlaszcza wieczorem ;] otoz "ekipa" beze mnie wiec nie opowiem duzo miala imprezke najpierw u Baal'a pozniej zdaje sie u Cipciaka ale nie wiem czy to potwierdzony temat jest ;)... otoz po tych tak niezwykle krotkich imprach :P :P :P przeszlo wszystko do mnie... i tu zaczyna sie opowiesc... otoz za siedmioma lasami za siedm... ajjj... to nie ta bajka :P... otoz rozkrecala sie spokojnie w ogolnym, spokoju i charmoni :] i powoli mozna tak powiedziec znudzeni aczkolwiek nie tak do konca... :P musieli isc.... na pierwszy odstrzal poszedl Dymo... (haha wymiekl :P) potem Baha (z nie wiadomych mi przyczyn poprostu se poszla :P no ale sie w sumie pozegnala wiec...) no i tak powoli zaczelo sie.