O czym chcesz poczytać na blogach?

Ayers rock

Świat jest zasadniczo zabawny

Produkcyjnej w Microsofcie
na biurkach Jonathana Carrolla i Neila Gaimana
w torbie kangura
skacząc na spadochronie z Empire State Building
w strefie 51
na Smoku Wawelskim podczas ziania
biegnąc w maratonie z ogniem olimpijskim
w statku E.T.
w ruinach Coloseum
w sypialni w Pałacu Pszczyńskim
w kręgu zbożowym
na Ayers Rock
w muzeum Elvisa Presleya w Cleveland
w piwnicy Daina ;]

(Jak widac państwo R. mają co robić... To ciężka praca ale ktoś ją musi wykonać...-pan R.)Państwo R. życzą miłego wymyślania wyzwań i nie przyjmują zażaleń pod tytułem Jesteście
Opętani Seksualnie (jesteśmy dorośli!(prawie!-pan R.) kontrolujemy się! (prawie!-pan.

Rzeczywistość jest jak wielki, czarny pies. Cicho skrada się i chce mnie zjeść. - Onet.pl Blog

ona była jak śmierć, śmierć nosi czarny stanik, pogo pogo pogo. pidżamka <3333

 

nie chcę nikogo ranić, Ciebie też nie, bo jesteś jednym z tych dobrych. i kocham Twój głos i Twoje loki i to jak gładzisz moje włosy. jeszcze 5 dni i uciekam, bo tak najlepiej.

 

dzisiaj idziemy rzucać stanikami na koncert ayers rock, łohohohohho.

sprzedawczyni marzeń. (13:39)
Skomentuj mnie

salceson blog

Z tego bobaska wyszedlem ja i Rudolf....Jestesmy kontynuatorami polityki bobaska z Bialej Podlaskiej:))
Mam nadal wyglada troche jak bobasek..moze troche bardziej pomarszczony.

Jutro zdaje i wierze, ze wszelka opatrznosc bedzie sie mnie trzymala. Moze przyjedzie Wernyhora z Bronowic, moze general Anders na bialym koniu (z zaswiatow) a moze jakis aborygenski szaman z Ayers Rock juz zlozyl w mojej ofierze 3 wombaty, 2 dziobaki i ogon kangura.

Jutro napisze relacje z Szafotu w kazdym badz razie
salceson 2003-09-29 12:10:18
skomentuj (2)


I'm defended
No i sie obronilem. Na 4 sie obronilem. General Douglas McArthur (kardiolog, czlonek trybunalu ludowego) zadaje mi jedno pytanie, ale jakze wielowatkowe:

theworldismine blog

Ale nie dalem rady...


Wasz Halus







theworldismine 2008-08-04 13:21:18
skomentuj (5)


Australijski sen...

 
   Przed przyjazdem do Australii rzecza jaka najbardziej kojarzyla mi sie z tym krajem bylo Uluru, przez Australijczykow zwane Ayers Rock. Wraz z towarzyszkami niedoli sydneyowskiej - Kasia i Ewa , 1 Sierpnia 2008 roku znalazlysmy sie w samolocie relacji Sydney ---> Alice Springs. Po czterech godzinach lotu wyladowalysmy w Northern Theritory...
   Jako, ze doladnie dzisiaj mija rok od Naszego wyjazdu z Polski pragne podzielic sie z Wami przezyciami z ostatnich kilku dni.

.