O czym chcesz poczytać na blogach?

Australian open live

m a r i a s h a r a p o v a - Onet.pl Blog

I Marion Bartoli zagraja dzis na kocie centralnym swoj mecz cwiercfinalowy. Na pewno nie zacznie sie on przed godz 19 czasu miejscowego (1.00 w nocy czasu polskiego)

 

http://fromsport.com

tutaj mozna ogladac mecz live

 

 

Rozlosowana zostala takze drabinka turnieju Rogers Cup w Montralu. Maria Sharapova zagra w I rundzie z Czeszka Lucie Safarova. Do tej pory graly ze soba raz w I rundzie w Madrycie w tym roku....

To się nie wydarzyło, ale to nie znaczy, że już nigdy niewygram turnieju Wielkoszlemowego."- mówi Sharapova- "Byłam numerem 1 naświecie kiedy dopadła mnie kontuzja, nie grałam przez długi czas, potemwróciłam i wygrałam Australian Open. Potem znowu miałam kontuzję, aleteraz wróciłam i wierzę,że jeszcze na wiele mnie stać".

Pomijającniegroźną kontuzję stopy, której nabawiła się tydzień temu, Maria możemieć ogromną szansę na osiągnięcie.

azzurri blog

Tak nie jest . Razem z Moniką uznałyśmy , że one po prostu były zazdrosne . jeny jakie zazdrość powoduje . One sobie od razu coś pomyślały i nie rozumieją tego , ze od czasu do czasu można sobie normalnie pogadać z kolegą na live , a nie tylko na gg . Ale nie tylko one dziwnie się zachowały , od razu ploty po szkole się rozeszły . Bo moja szkoła bez nowinek i pot nie może żyć , zawsze trzeba o czymś gadać . No i teraz ja z Monika będziemy głównym.Jest na dworzu . Jutro jadę z mamą do centrum połazić po sklepach , ale najważniejsze to pójdę kupić PK6 ( miała być już 20 , ale dopiero od 26 jest w Empiku ) . Nawet wydana plakat informacyjny . Dziś to oglądałam półfinał Australian Open . Hewitt wygrał i zagra finale z Safinem . 3mam kciuki za Hewitta . A co się wydarzyło w ostatnich dniach , oj dużo ( tylko jednego dnia , ale ważne to było , przynajmniej dla pewnych osób ) . W środę z Moniką umówiłam.

|Avant-garde|

jak za tydzień znów się nie spotkamy to będę naprawdę zła ;) W końcu druga strona Wisły to nie aż tak daleko. My to sobie zawsze potrafimy skomplikować życie.

I zastanawiam się jeszcze nad przeniesieniem się na Live Journal. Trochę mi się ten blog znudził ;) No i LJ jest bardziej międzynarodowy... tylko i tak pewnie nie chciałoby mi się pisać wszytskiego po angielsku, szczególnie że pewnie bym robiła takie błędy że aż wstyd :).- zamiast leżeć w łóżku na górze zlazłam na dół (po drodze zabierając tacie szlafrok - taki wielki i mięciutki:) i kontynuowałam nic-nie-robienie na kanapie w salonie. Włączyłam sobie tv i akurat był półfinał mężczyzn Australian Open - Roger Federer vs. Marat Safin. B.ładnie grali i w ogóle wciągnęłam się w tego całego tenisa, muszę się w końcu zapisać na awf czy gdzieś :) Tylko, że ja byłam za Federerem :( Nie wiem co ten Safin robił, wydawało.

SPORT TYP

11:09, sporttyp
Link Dodaj komentarz »
Zakład nr 2
Kolejny kupon i znowu piłka nożna - tym razem liga angielska:
 
Watford  -   Liverpool   typ: 2   kurs:  1.45 +
Chelsea
Zakładany zysk: 32.83 zł.
 
Kolejne 9 spotkań trafionych. Australian Open zaczyna przynosić na prawdę dobry zysk.
 
Początkowy stan konta: 42.29.