O czym chcesz poczytać na blogach?

Atkins

AIRBALL

Ze Zgorzelca mogą się tylko modlić, żeby ich idol wykurował się na półfinały i nieco przystopował nocne wypady na miasto. Może jakaś ochrona, albo elektryczny pastuch?

Niewesoło też w niedalekim Wrocławiu. Po zwycięstwie z Turowem w półfinale Pucharu Polski i dobrej postawie w finale z Prokomem na Vulcanie zaczęto już wspominać o legendarnej (hehe) osiemnastce.



Tymczasem Kurtinaitis i spółka wpadli w niemałe tarapaty, przegrywając po dogrywce pierwszy mecz - i to z drużyną, która ponoć pęka przy wyjazdach. W Ostrowie, delikatnie mówiąc, łatwo się nie gra, więc jeśli Atkins nie zamierza szybko zakończyć sezonu (a przecież to do niego niepodobne...), to powinien włączyć wyższy bieg.

Zmiana nastrojów także we Włocławku, tyle że w drugą stronę. A wszystko to przez bezlitosną sportową prawdę, że jedna akcja jest w stanie zadecydować o reszcie sezonu. Anwil był już na dnie, a po ewentualnej porażce w pierwszym meczu, zacząłby się przez nie przebijać. I wtedy Łukasz Koszarek zrobił to, co powinien.



I życie w Królestwie Keczupu znów stało się piękne. Grudziński znów był walczakiem, a nie drewnianym rolnikiem. No po prostu idą na mistrza..

O Dominet Bank Ekstralidze

Przewagę nad Asco Śląskiem.

 

We wrocławskim zespole na wyróżnienie zasłużyli Oliver Stević i Jared Homan. Zabrakło jednak nie tylko wsparcia od kolegów, ale także zespołowej gry. Koszykarze Asco Śląska w całym spotkaniu mieli jedynie trzy asysty.

 

ENBW Ludwigsubrg – Asco Śląsk Wrocław 81:70 (21:17, 19:16, 22:16, 19:21)

 

ENBW: Harris 16, Schaffartzik 15, Woudstra 15, Ross 13, Ferreira 9, Collins 6, Dourisseau 4, Fahrad 3, Mittmann 0.

 

Asco Śląsk: Robinson 17, Homan 16, Stević 13, Atkins 8, Chanas 8, Tomczyk 5, Martin 2, Jancikin 1, Kiausas 0.

17:00, krzychtoptrendy2008
Link Dodaj komentarz »
Anwil - Pamesa: Wciąż walczą

Włocławianie nie składają broni i dzięki wygranej z Pamesą 77:70 pozostają w grze o awans do następnej rundy Pucharu ULEB.

Anwil, tak jak w większości meczach tego sezonu, postawił na rzuty z dystansu i.

a-net blog

Sprawą aresztowanania Romana Polańskiego. Emocji co niemiara. Artyści, politycy - każdy broni Polańskiego ile sił. A ja nie jestem w stanie zrozumieć o co tyle szumu. Koleś spił i zgwałcił 13-letnie dziecko. A że było to ponad 30 lat temu? Że ofiara mu wybaczyła? Co z tego? Jeśli człowiek popełnia przestepstwo, to dlaczego ma nie zostać osądzony? Nieważne, czy jest się sławnym reżyserem, aktorem, politykiem, czy bezdomnym.

Ciekawym zbiegiem okoliczności jest fakt, że w ostatnio zmarła Susan Atkins - morderczyni Sharon Tate. Pani Atkins, jako członkini bandy Mansona, zamordowała żonę Polańskiego, za co została skazana na karę śmierci, która następnie została zmieniona na dożywocie, bez możliwości starania się o wcześniejsze zwolnienie. Nie okazano jej łaski nawet w momencie, kiedy zachorowała na raka i było wiadomo, że jej dni są policzone. Zmarła w więzieniu w ostatni piątek - 25 września. I za to szanuję amerykańskie prawo. Jest surowe i bezwzględne dla przestępców. A Roman Polański jest przestępcą.

Oczywiście, możemy mówić o jego zasługach dla filmu, światowej kultury. Ale.

wampirzyca-marza | e-blogi.pl

Czasem po prostu wszystko psuje..!
Mam swój cel..!
Chodź nie nosze stanika w rozmiarze D..!
W głowie mi jeszcze wygłópy..!
A nie myśl by dawać dupy..!
Chcesz być blisko to przyjdź tu i usiądź koło mnie..!
Zamknij się, ja dam ci przykład - nic już więcej nie powiem..!

Tekst dotyczy poniektórych osób znających mnie osobiście, więc prosze bo czytelnicy postronni nie wzieli sobie tego do serca.

Skomentuj [1]

Znani mordercy cz.1 2011-07-01

Susan Denise Atkins (ur. 7 maja 1948, zm. 24 września 2009) – amerykańska morderczyni.Susan urodziła się w mieście San Gabriel niedaleko Los Angeles w stanie Kalifornia. Miała dwóch starszych braci. Jej rodzice Jeanette i Edward regularnie nadużywali alkoholu. Kiedy miała 13 lat, jej matka zmarła, a Susan wraz z braćmi została pod opieką ojca. Była bardzo wrażliwą dziewczynką, nauczyciele określali ją jako wyjątkowo cichą i nieśmiałą. Złe kontakty z ojcem i nieśmiałość spowodowały, że zaczęła tworzyć własny wyimaginowany świat. 8 sierpnia 1969 roku Susan Atkins wzięła udział w morderstwie Sharon Tate.Za.

Do what they say

Wygląda. O godzinie 17 nie zostało mi nic innego, jak ogłosić kapitulację i skierować swoje kroki na pociąg. I wtedy nastapił przełom! Nagle, jakby spod ziemi wyrósł mój chemik! I gdy udało mi się do niego grzecznie uśmiechnąć i zapytać, czy ma chwilę, on odparł "Nie teraz, czasu nie mam. Proszę przyjść w czwartek". Optymistyczny nastrój prysł, zrzedła mi mina, a on wybiegł z wydziału, jakby go jakiś rozwścieczony student z obłędem w oku i ołówkiem w ręce gonił. Buc jeden.
Moje ramiona niedługo zrównają się z kolanami, od noszenia na plecach całego swojego chemicznego dobytku (pan Atkins przyjaźnie macha mi z pokoju).
Jeśli mnie nauka nie wykończy, to podręczniki z pewnością.
We got a problem 2009-02-02 23:24:45
skomentuj (3)
Tagi: studiuję (jeszcze), sesja jest zua, uciekanie przed studentem powinno być karane śmiercią


Moje przeprawy chemiczne końca nie mają
Jutro jadę po raz już chyba tysiąc osiemset pięćdziesiąty czwarty na uczelnię, żeby zobaczyć co z moją chemią. Czy może urosła, zdechła, wyhodowała jadowite macki, czy może wymyśliła koło. Już mam w torbie jeden mały granatnik, nóż myśliwski,.

Poczterdziestce – blog

I zawierającymi dużo błonnika.

Jeśli spożywamy za mało tłuszczów redukujemy co prawda ilość kalorii w pożywieniu, ale metabolizm dopasowuje się do tego poprzez zmniejszenie ogólnego zapotrzebowania na kalorie i efekt końcowy jest mało widoczny. Im mniej tłuszczów jemy, tym mniej tłuszczów spala organizm.

Okazuje się, że najlepsze efekty w odchudzaniu osiągamy przy diecie wysokobiałkowej. W 1972 r. dr Atkins przedstawił założenia takiej diety. Zalecał w niej bardzo niskie spożycie węglowodanów; nie mogło ono przekraczać 50 g, a dla chcących schudnąć bardzo szybko, spadało niemal do zera.

Naukowe podłoże diety jest dość proste i racjonalne. Bardzo niskie spożycie węglowodanów pociąga za sobą niskie wydzielanie insuliny. Niski jej poziom sprzyja szybkiemu rozpadowi tkanki tłuszczowej. Tłuszczu z zewnątrz należało dostarczać niezbyt wiele, bo organizm musiał spalić własny tłuszcz..