O czym chcesz poczytać na blogach?

Aspiryna

Nasze zdrowie - bloog.pl

: GRIPOVITA - nazwane siłą natury.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330607444,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

ASPIRYNA LECZY SERCE.

niedziela, 20 listopada 2011 10:47

Znane jest to stwierdzenie, że aspiryna w małych dawkach chroni nasze serce. Odkryto, że stosowana zapobiega
chorobom serca i układu krążenia, zmniejsza też ryzyko zakrzepicy żył głębokich oraz zatorowości płucnej - a to dlatego, że zawarty w niej kwas acetylosalicylowy ogranicza agregację, czyli zlepianie się płytek krwi.
Stwierdza swię , że jest to bezpieczne zabezpieczenie i co ważne, blokowanie płytek krwi przez ASA utrzymuje się już po zażyciu jednej dawki aspiryny przez cały okres życia płytki, czyli przez około 10 dni.
CHROŃ  SERCE  PRZED  ZAWAŁEM.
Samo stosowanie aspiryny jednak nie wystarczy, by utrzymać serce i układ krążenia w.

We`re the halves that don`t match.

Kończę powoli, dom zasypia. Myślałam że dzisiaj jeszcze gdzieś wybędę, a tu nici, dom usypia, mi sił brak, muszę się podleczyć
Zdrowie jest najważniejsze.
Trzymaj za mnie kciuki z tym niepaleniem, bo znając siebie, różne jazdy mnie czekają. Oby znikome, wart dla takich efektów.
A w głowie the cors..
Napiszę do "Niego".. może chociaż dzisiaj odpiszę, bo to już drugi dzień kiedy mnie przy nim nie ma..
Oszalałam.
Jeszcze bardziej.
Tylko radość.
Oby kolejny dzień też tak.
Tylko radość i miłość.


komentarze [1]

aspiryna. >> piątek, 29 września 2006 13:33:42
Korki w głośnikach, aspiryna, Niagara z nosa i cała ja.
Coś się ostatnio ze mną stało, znowu zburzyłam to co udało mi się wcześniej osiągnąć. Dzisiaj wypowiadam sobie walkę po raz kolejny.. czasem trzeba się zrehabilitować.. Moje wolne pisanie przerywają salwy duszącego kaszlu, przeszywane promieniami słonecznymi przebijającymi się przez szpary pomiędzy jedną a drugą żaluzją..
Teraz będę szukała wytłumaczeń. Że to niby w większości przez niego.
Kłamstwo.
Wcale nie przez niego. To tylko moja słaba wola i psychika. Dlatego przestanę go odwiedzać, no bo i po co. Jemu tym nie pomogę, a codzienne patrzenie na to jak się rozkosznie pogrąża odbiera mi.

Lass mich, verlass mich! Endlich... - Onet.pl Blog

Godziny śniadania dawno minęły. Mogła więc spokojnie skryć się w kącie sali i dręczyć swoją i tak umęczoną już bólem głowę, wczorajszymi zdarzeniami.

-Za dużo wypiłam- pierwszy z punktów przyjęła, jako pewnik.

Chwyciła w dłonie filiżankę i upiła mały łyk.

-W miarę się dogadywaliśmy- na swej prowizorycznej liście, którą tworzyła w myślach, odznaczył drugi punkt.

I kiedy już spokojnie miała odstawić kawę na spodeczek, usłyszała:

-Lotte! Aspiryna!

Hand In Glove - mBlog

Hand In Glove
Amerykańska aspiryna....
Mamy koniec września, wakacji (i takich tam) prozaicznych spraw.
Znalazlem się dzisiaj tutaj ze względu na przeziębienie.
Moja Towarzyszka wie gdzie się tak "sprawiłem".
Sprawiłem sobie tez małego vox'a - do czarowania na czteryczwarte.
Amerykańska aspiryna. Aspiryna z USA, w dilpack-u.
Przeziębienie - polskie. Aspiruję na lekomana.
Chciałem jeszcze przed końcem września puszczać latawce w słońcu.
Pozatym to jestem nudny nieprzeciętnie.
Nudny ale dekadencki - co mi tam.
Do "aspiracji" (wróćmy jeszcze) bo mam takowe.
Nie odkrywam jednak kart, dlaczego? Bo czas.
Czas to czarodziej (on bynajmniej nie czaruje na czteryczwarte,
ale ma 'swoje metrum nieparzyste'). Czas wyczaruje. Czas pokaże.
Na przykład dzisiaj: dzisiaj poranek nie miał zapachu.
Nie miał zapachu bo mam katar - źle jest nieczuć poranka.
Dzisiaj ogolę brodę - drażni Moją Panią.

Czy można oszukać przeznaczenie? - Onet.pl Blog

-Jaki ładny dzień,czyż nie?-odezwał się Kakuzu
-No,to słońce...-rzucił Itachi
-I ten śpiew ptaków...-przyznał Kisame
-Tobi,skocz do Goździkowej-poleciła Dew
-Zostało jeszcze siedem tabletek.
-Będzie potrzeba znacznie więcej-dziewczyna spojrzała na przerażonych członków Aka,strzelając kostkami palców.
Tobi się ulotnił.
XXXX
Stojące przed drzwiami kuchni dwie postacie nasłuchiwały.
-Tobi,miała być aspiryna-warczał Itachi

URODZENI MORDERCY

Pierdolone życie... dane mi jest dokonać wyboru. wyboru śmierci. to kwestia dni może tygodni. każda minuta jest umieraniem. to jedna z niewielu rzeczy które napełniają mnie spokojem. poprzez każdy odłamek czasu wgryza się we mnie pustka. przypomina o bezkresie możliwości.

piekarnik. żyletka. herbata z trzech torebek. drżące spocone ciało. mokra bielizna. paznokcie przypominające wydzierankę. sześć kostek czekolady. w tym jedna nadgryziona. popielniczka wypluwająca z siebie więcej popiołu niż wulkan etna. parę kropel świeżego stygnącego nasienia. brud za paznokciami. tłuste spocone ciało. ból w kościach i każdym mięśniu. siedem śnieżnobiałych aspiryn. w pozycji embrionalnej spocone ciało. połykam trzy popijam resztką więziennej herbaty. myślę o ludziach. każde spojrzenie jest jak cios. blade brudne cuchnące spocone ciało. każde oko jest szatana wytchnieniem. każdy szatan tkwi we mnie.

cipa - uwielbiam to słowo. wielka cipa. wielka cuchnąca cipa. wielka obślizgła cuchnąca cipa. mała cipeczka. cipka malutka. mała wąska cipeńka!!! za mała za wąska cipeczka. za świeża za stara za miękka za zwiotczała cipeńka. cip cip cip. delikatna jak okruszek, na kształt zboża dla kurek. cipeczka. albo cipa gigant. monstrualne cipsko!!! ratuj się kto morze. albo pani mama cipa i pan tata cipa którzy.

...






2004-02-27 16:18:20 >> feverrrrrr....


Yeah... Fever in the morning
Fever all through the night...

Ev'rybody's got the fever
that is something you all know
Fever isn't such a new thing
Fever started long ago...!


Znowu jestem chora.. no nieee... :( To się powoli robi nudne, choruję średnio co dwie, trzy notki i pewnie nikomu nie chce się już czytać co w sprawie mojego zdrowia wymodziłam tym razem. Ale i tak napiszę ;PP - mam gorąąączkę, i to paskudną, tzn wysoką - 38 stopni i 7 kresek O_____O. Najmniej śmieszne było to, że w domu nie mamy w ogóle najpotrzebniejszych lekarstw, w tym aspiryny! Już myślałam że przyjdzie mi gotować sobie korę wierzbową, kiedyyy... mój sąsiad Marian przyszedł z dołu mnie odwiedzić. Poskarżyłam mu się, na co on puknął się w głowę i poszedł do siebie - wrócił za 5 minut z wieelką paczką aspiryny+wit. C :D Zupełnie zapomniałam, że jego babcia ma skrzywienie, jeszcze z czasów wojny, które objawia się kupowaniem wielkich ilości różnych artykułów na zapas, m.in. mąki, cukru, lekarstw, bandaży, papieru toaletowego :D. Potem skoczył mi jeszcze po syrop na gardło - twierdzi zresztą, że u nich i tak nikt nigdy nie choruje bo babcia zapobiegawczo już od października podaje całej rodzinie magnez oraz wit..

copyright by iceis.pl