O czym chcesz poczytać na blogach?

Aslan

Opowieści Łucji o Narnii - Onet.pl Blog

        Stałam na środku sali w jakiejś zielonej sukience w której jeżdżę na koniu i miałam przy sobie broń. Wszyscy zamarli z wystraszonymi minami na mój widok. Stałam na środku komnaty i czułam na sobie spojrzenia wszystkich obecnych.

- Po prostu taka cisza.... i.... myślałam że coś się stało...- wyszeptałam

Nagle jakiś Niedźwiedź zaczął śpiewać:

 - Żyj nam w szczęściu bardzo długo

I żeby smutków nie było za dużo

By Aslan pomógł ci przez życie przejść

za Narnie ... i za Aslana - Onet.pl Blog

I pocałował.

 Kilka minut później odpłynęła w krainę Morfeusza. 


  Otworzyła powieki kilka godzin później lecz wydawało jej się że minęło tylko kilka minut.

 - Nie mogę spać Kaspianie ... - Odwróciła się lecz jego nie było. Zerwała się na równe nogi.

 - Zuza! - Usłyszała krzyk z drugiego pokoju. Po chwili wpadł tu Piotr. - Co się dzieje?!

 - Nie wiem. - Szepnęła. Byli w domu. W Londynie.

ker-paravel
4 komentarze

04 sierpnia 2011
15 rozdział.

 Zuzanna weszła do komnaty gdzie czekali na nią zniecierpliwieni Piotr, Łucja, Edmund, Kaspian i Aslan. Po minie Łagodnej od razu wywnioskowali to że jej się nie udało.  Podeszła do.

Prince Caspian - Onet.pl Blog

Tu jesteś, to tam jakby zatrzymał się czas... Jak wrócisz, o ile wrócisz... Wszystko będzie tak samo... Jakbyś nigdy tu nie przybyła...
- No tak - dziewczyna się zasępiła.
- Przecież i tak go nie kochasz i wiem, że jednak czujesz coś do mnie, co Ci szkodzi? Zuzanno, musisz, po prostu musisz uwierzyć, ze nam się uda - wziął jej rękę.
Wpatrywała się w jego dłoń. To co mówił sprawiało jej radość. Chciała być z nim, jednocześnie nie mogła. Miałaby wyrzuty sumienia wobec Edwarda, który ją kochał.
- Nie wiem, nie wiem... Jakby dało się sprawić, że zapomnę tamten świat, to kto wie?
- Zuzanno, chyba musimy iść po radę do Aslana, co ty na to? - chłopak z uśmiechem podniósł się z mchu.

Zuzanna i Kaspian - rzeczywistość można zmienić - Onet.pl Blog

Nikogo nie zobaczyli. "Wspaniały" wyciągnął miecz i zdobył się na odwagę, aby przemówić :
 - Jestem Wielki Król Piotr Wspaniały, a ze mną jest moja siostra, Królowa Zuzanna Łagodna. Miej odwagę i pokaż oraz przedstaw się nam.
W odpowiedzi usłyszeli śmiech.
 - Posłuchajcie... - odezwał się Głos. - Nie możecie mnie zobaczyć. Jestem Kimś. Po prostu Kimś. Nie mam imienia ani wyglądu. Ja to po prostu Ktoś. Teraz wasza kolej - mówcie, czego szukacie.
"Łagodna czuła, że to ona powinna wyjaśnić cel wizyty.
 - Szukamy ciebie - zaczęła drżącym głosem. - Aslan powiedział że masz dla mnie zadanie. Nagrodą, jaką mam od ciebie otrzymać za wypełnienie go ma być butelka z sokiem z tajemniczego jabłka.
 - Po co musisz to zrobić ? - spytał Ktoś.
 - To warunek, bym mogła spędzić w szczęściu całe życie z miłością mojego życia, Kaspianem X.
 - Wiedz, że tego zadania człowiek nie jest w stanie wykonać. Prędzej czy później - ginie. Jednakże widzę, iż tobą nie kierują samolubne pragnienia, lecz miłość. Dlatego twoje zadanie zamienimy na sprawdzian.
 - Na czym polega ? - zapytała bliska płaczu Zuzanna.

MYŚLI - PRZYTOOLmnie

Udało mi się załapać, prawie w ostatniej chwili, na OBÓZ TERAPEUTYCZNY DLA OSÓB DOTKNIĘTYCH BULIMIĄ. Wyjazd w przyszły piątek, myślę że poświęcę oddzielny dział na ten temat aby przybliżyć innym jak to wygląda, poprzez codzienne, bezpośrednie relacje.
Z tego co wiem, są jeszcze około 2 - 3 wolne miejsca, dlatego chętnym podaję namiary i informacje:

Wyjazd jest organizowany przez stowarzyszenie ASLAN w Warszawie. Trwa tydzień i kosztuje 450zł(w tym dojazd, wyżywienie i nocleg), jednak w ciężkich sytuacjach finansowych ASLAN są skłonni do jakichś ulg. Miejsce pobytu -Bieszczady, miejscowość - Wetlina. zakwaterowanie w domkach. W programie wycieczki górskie, ok 5 godzin terapii grupowej dziennie, i inne. Wyjazd jest zapoczatkowaniem oraz integralną częścią dalszej rocznej, bezpłatnej terapii grupowej, która spotykac się będzie co poniedziałek w siedzibie ASLAN. Chętni powinni zgłosic sie jak najszybciej ponieważ to OSTATNI DZWONEK.

...kici-kici... bądźmy nieprzyzwoici... :) - bloog.pl

Co mierzą wartość centymetrem) mogą sobie pozwolić na bardzo nieprzyjemne żarty pod naszym adresem. Właśnie dlatego zadaję sobie tyle trudu , aby było wiadome, że nikt, kto nie chce poczuć końca tej szpady blisko swego serce, nie będzie w mojej obecności opowiadał o Pułapkach, albo o Pieczonym serze, albo o Świecach. Nie, panie, nie pozwolę na to nawet najwyższemu głupcowi w całej Narnii!

 

(...)

 

 - A czy mogę zapytać, dlaczego to wszyscy twoi towarzysze dobyli mieczy? - zapytał Aslan.

 - Niech wasza wielka wysokość pozwoli mi wyjaśnić - powiedział jeden z małych rycerzy - Jestesmy gotowi odciąć sobie ogony, jeśli nasz wódz będzie musiał odejść stąd bez swojego. Nie moglibysmy znieść wstydu obnoszenia naszego honoru, jeśliby brakowało go Wielkiej Myszy.

 - Ach! - zaryczał Aslan. - Zawojowaliście mnie. Macie wielkie serca. I nie z powodu twojej godności, Ryczypisku, ale z powodu miłości, jaka łączy cię z Twoim ludem, a jeszcze bardziej z powodu dobroci, jaką twoi poddani.

Narnia - Onet.pl Blog

Piotr i jego rodzeństwo zostają ściągnieci do Narnii przez magiczny róg, który Zuzanna zgubiła podczas polowania na Białego Jelenia. Pojawiają się w ruinach Ker-Paravelu. Ratują karła Zuchona przed Telmarami. On opowiada im historię księcia Kaspiana. Razem wyruszają do jego obozu. Piotr piszę wyzwanie na pojedynek do Miraza. Podczas pojedynku Miraz potyka się. Zabija go podstępnie jeden z jego baronów, Podlizar. Piotr walczy przy pomocy Narnijczyków z Telmarami. Jako pierwszy ginie z jego ręki baron Sobiepan. Po walce Aslan odsyła dzieci do domu. Mówi Piotrowi i Zuzannie, że oni już do Narnii nie wrócą.

  
KinguŚ (17:39)
3 Jest lepiej.

27 stycznia 2009
natka 3 Edmund