O czym chcesz poczytać na blogach?

Asgard

Słowniczek stworzeń - Onet.pl Blog

Tam nauczyły się białej magii tak zaawansowanej, że Wanowie postanowili ich odzyskać, a potem zabić. To było głównym powodem wojny. Leśne elfy posiadają moc uzdrawiania. W świecie ludzkim nie rzucają się w oczy, lecz są zauważalne po bliższym kontakcie.
W wojnie stanęły po stronie Asów.
Na zdjęciu: Eliroth, główny opiekun drzew.

  

Elf wodny ( Niebieska wróżka)
Najspokojniejsza i najrzadziej spotykana rasa. Tworzą ją same elfki, które pełnią jednocześnie rolę Niebieskich wróżek - kontrolują stan wód na świecie - zarówno w Asgardzie, jak i w Wanaheimie i na Ziemi. Pilnują nurtów, a także zmieniają wodę w lód w czasie zimy. Żadna z Niebieskich wróżek nie przekroczyła
 progów Asgardu w czasie wojny.
Na zdjęciu - Istara, najstarsza wodna elfka.

 

Elf wojownik
Ta rasa, to najsilniejsi przedstawiciele elficcy. Od małego szkoleni są na wojowników, których zadaniem jest bronic Asgardu i Wanaheimu jednocześnie. To od nich zależy, po której stronie staną. Każde z nich zostaje przydzielony do jednej z grup - straży przedniej, której bronią są miecze i sztylety, oraz.

Szara codzienność - bloog.pl

 

Archiwum

  • marzec 2010
  • kwiecień 2010
  • maj 2010
  • czerwiec 2010
  • lipiec 2010
  • więcej...
  • sierpień 2010
  • wrzesień 2010
  • październik 2010
  • listopad 2010
  • grudzień 2010
  • styczeń 2011
  • luty 2011
  • kwiecień 2011
  • ...schowaj

O mnie

Jestem mamą, żoną, ćórką i siostrą. Młodą, zagubioną we własnym życiu kobietą. Szukam prawd życia, szukam, celu..... po prostu jestem.....

O moim bloogu

Mój bloog jest pisany pod chwilą impulsu, wydarzenia, odczucia, przeżycia.... jest dla wszystkich dostepny i poruszam tu wszystkie bliskie mi tematy.... to taki mój mały spowiednik....

Księga Gości

  • czytaj Księgę Gości
  • wpisz się do Księgi

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 28.04.2010 7:30:29
  • autor: Asgard
  • treść: Witaj Kwiecie Wszech...

Plaże Acherontu...

Zsłało śmierć...

Tragedia przybyła wczesną wiosną... Gdy tylko na linii horyzontu dostrzezono zbliżające się zagładę - starszyzna wysłała wszystkie kobiety i dzieci w gory... Wiedziałam, że losy mojej osady są już przesądzone, a gdy tylko wyrżną w pień naszych ojców, braci i mężów - przyjdą po nas. Uciekałyśmy co sił, ale z każdym kilometrem któraś zostawała nie mając już więcej sił... Moi młodsi bracia też padali z wyczerpania... Widziałam już naszą śmierć, dlatego odłączyliśmy się od tego owczego pędu... tych wszystkich przestraszonych istnień zmierzających do górskiej osady. Asgard niejednokrotnie ocalil nas od śmierci z rąk bezlitosnych wrogów.... tym razem ich odwiedziny okazały się dla nas zupełnym zaskoczeniem, a dostanie się do górskiej twierdzy graniczyło z cudem.
20:02, marquise_de_corsage , Nifelheim
Link Dodaj komentarz »

arakai

Po chwili zdała sobie sprawę z ramion kochanki dookoła niej. Serce zadrżało z przerażenia. Było już za późno… Za późno.
Ta druga leżała obok zimna i martwa.
Czarna rozpłakała się.
Wszystko było w poządku przy pieknych snach…
Co jednak, gdy przyśni sie koszmar…?

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

After this war

26 maj

Przedwieczna cisza Asgardowego pustkowia. Nasze dwie, nie, trzy głowy pochylone ku sobie. Przyłączył sie do nas.

Blog wanda56

Mniszki złoto,
niezapominajki cudny lazur,
tulipany czerwień w płatkach,
biel konwalie w wonnych dzwonkach.
Drzew konary wiatr kołysze
nokturn kropli płynie w ciszę.




Pod zdjęciem wezbranego potoku, blogowy Przyjaciel Asgard napisał taki komentarz:

"To siła wieczna i niepojęta,
gdy dom budujesz, warto pamiętać,
nie nad jej brzegiem i niezbyt blisko,
bo w jednej chwili stracisz to wszystko.
To Żywioł cudny pachnie Radością,
Natury wielką mokrą Miłością.
W każdej sekundzie,
w każdej godzinie,
milionem kropli wspaniałych płynie".

Płyną z nieba strugi deszczu, zasilają wodą ziemię, przenikają przez podłoże ... reszta, która zmieścić się nie może ciurkiem płynie by strumieniem najpierw małym, potem większym wpaść do rzeczki, czy potoku.

Mokre Kasztany

4

sobota, 21.czerwca.2008, 21:25
No i wreszcie są wakacje. Cieszmy się i radujmy.

Mateczka, po obejrzeniu serii programów ,,Dzień dobry TVN" postanowiła zmienić styl życia rodzinki. Wycieczki organizowane są praktycznie codziennie (,,dzieci siedzące w swoich pokojach dziczeją"). A od dnia dzisiejszego mam zabierany telefon na noc. Bo mateczka się nasłuchała o uzależnieniu, a w rodzinie panuje zasada ,,co złego to Sara" (czyt. ja). Ponadto ma bzika na punkcie diety, roztoczy i bakterii innego rodzaju. I nie może.