O czym chcesz poczytać na blogach?

Arystokracja

niezwyczajnie-inna To jest prawdziwa przyjaźń - cierpieć w obronie innych...

Się w naszą stronę. Poruszona zmusiłam się do zniżenia głosu – To jest łamanie prawa, więc to nie powinno się dziać! Tym bardziej, że przecież każdy ma prawo o decydowaniu o swoim życiu. To, co robi Król jest karalne. Powinno się zawiadomić Pierwszego Króla** – tak być nie może!
- Tak, a niby jak? Albo raczej co mu powiesz? Nie ma na to żadnych dowodów. Każdy powie, że dobrowolnie przyjął służbę, a Ciebie za jakiś czas zastraszą lub zabiją. W najgorszym przypadku, będą torturować cię tak długo, dopóki nie zgodzisz się przejść na ich stronę. Taka jest prawda, a każdy, kto myśli inaczej jest w cholernie wielkim błędzie. - ciągnęła dalej – Wszyscy myślą, że żyjemy w czasach, gdzie każdemu wszystko wolno, gdzie arystokracja ma coraz mniejszą władzę, że ludzie są wolni – prychnęła z pogardą – W rzeczywistości arystokracja tylko oficjalnie nie ma tak dużej władzy jak kiedyś i nie ingeruje w nasze życie. Przecież o wiele łatwiej jest działać po cichu i umywać ręce od jakiś nie popartych dowodami podejrzeń, niż ciągle obawiać się o wybuch rewolucji, buntu w społeczeństwie.
- Przecież to czysty absu... - już chciałam dokończyć, ale się zawahałam. Czy aby na pewno absurd? Dlaczego tak trudno mi uwierzyć w winę systemu całej arystokracji , kiedy sama na własnej skórze jej doświadczyłam? Zdrady, intrygi, tortury... nikt by nawet nie podejrzewał, że coś takiego jest możliwe w tak małym Królestwie jak Księżyc...A jednak. Ale jeśli to.

Istnieję dzięki krwi... Ona moją matką... To ona mnie stworzyła! - Onet.pl Blog

. Nie tylko zginęły mieszańce , ale i wampiry . Alchemicy , którzy próbowali wskrzesić umarłych , nie umarłych –zostali spaleni przez nieznane zaklęcie. Uchiha Itachi-sama powie więcej na  ten temat-zakończył swoją przemowę
-Jak już wspomniał radny Furui , jest duże zagrożenie pojawiające się w okolicach zamku królewskiego . Nie możemy pozwolić na to aby stała się krzywda królowej . Z uprzejmością zwracam się do Buraddomūn-sama aby wraz ze swoim klanem nałożyła więcej zaklęć ochronnych . Prosimy także aby sprowadzić tu wszystkich alchemików oraz arystokracje wampirzą. Czekam na odpowiedź „Dziesięciu”…-zakończył
„Dziesięciu” to rada ,w której skład wchodzą wampiry czystej krwi . Czyli arystokracja.
-Rada pozytywnie rozpatrzyła sprawę . Zatem podtrzymujemy to aby nie wypuszczać królowej Sakury po za mury . Sprowadzić wszystkich alchemików i ulokować ich w sypialniach na trzecim piętrze. Zamek jest wielki z łatwością pomieści 1000 alchemików jak i więcej . Arystokracja zostanie tu wysłana w swoich klanach . Dostaną oni po jednym skrzydle zamku. Królowo zgadzasz się z opinią radnych? -spytał Furui
-Niech się stanie .Koniec zebrania. Rozejść się!- Krzyknęłam do radnych , gdy już wyszli zwróciłam się do obu Uchihów.- Wszystko ma zostać idealnie przetrzepane , każdy wampir ,każdy alchemik . Wnikajcie do ich umysłów i doszukujcie się prawdy . Arystokracja może nas zdradzić jak i alchemicy .
-Zrozumieliśmy –powiedzieli.

Blog dla wybranych

Lub J.S Bach. Jednak nie mam zamiaru męczyć was takimi utworami ponieważ wątpię aby którakolwiek nastolatka chciała słuchać koncertów granych na pianinie. Proponuję posłuchać np. Katy Perry, Lady GaGi lub Black Eyed Peas. Tylko nie słuchajcie muzyki zbyt głośno ponieważ automatycznie odwracacie swoją uwagę od nauki.

 

Kiedy jesteś senna posłuchaj jakiegoś ostrego rocka lub po prostu zaparzdzbanek kawy i popijaj ją od czasu do czasu.

 

Proponuję również powtarzanie materiału (np. słówek) na głos.


Można również materiał powtórzyć z przyjaciółką, ale (chociaż wiem, że to trudne) spróbujcie chociaż raz nie rozmawiać o chłopakach tylko (to także będzie trudne) weźcie się do nauki.

 

Rób kolorowe notatki i przyklejaj je w miejscach w których często przebywasz np. przed lustrem, w toalecie lub po ludzku: we własnym pokoju.

 

Gdy robisz notatki na temat jakichkolwiek ludzi np. króli, szlachty, arystokracji rysuj ich karykatury i zapisuj po bokach rysunków informacje np. data urodzenia,.

ZUTARA

Spiorunowała go chmurnym spojrzeniem.
- Myślę, że przeszłość możemy pozostawić za sobą. Prawda, Zuko? Renna bardzo ceni Jinsena. Uważam, że my też powinniśmy okazać mu sympatię.
Władca Ognia nie myślał tymi samymi kategoriami, co Katara. Nie przypuszczał, że Jinsen jest dziedzicem jednego z najzamożniejszych rodów w jego królestwie! Konflikt z kimś takim z pewnością nie wyszedłby królestwu na dobre. Zadokowie trzęśli handlem morskim, i jeśli Jinsenowi coś by się stało… I nagle Zuko zdał sobie sprawę z tego, jakim był durniem, nasyłając na tego chłopaka asasyna. Gdyby Ansatsu zgładził Jinsena, wtedy jego ojciec, Jarle, z pewnością dociekałby prawdy. A gdyby się dowiedział, że za morderstwem stoi Władca Ognia… Cała arystokracja zwróciłaby się przeciw niemu, i być może nawet doszłoby do jego detronizacji!
- Masz rację, Kataro. Zacznijmy wszystko od nowa – powiedział, wyciągając do Jinsena rękę.
Chłopak uścisnął ją, a Katara nie posiadała się z dumy. Zuko robił postępy. Czyżby wreszcie nauczył się wybaczać?
Jako kolejna przedstawiła się Rikabu. Cała jąkała się i czerwieniła, tak bardzo była speszona!
- Zawsze miło poznać wojowniczkę Kyoshi – stwierdziła Katara, równocześnie zastanawiając się, dlaczego Luioh nie włożyła stroju wojowniczki. – A właśnie! Sokka, Suki jest z tobą?
- Nie. Została z dziećmi na Biegunie Południowym – odpowiedział wymijająco.
- Szkoda, myślałam, że do nas.

Blog FUNKHOUSER

Wino i coś jeszcze niedziela, 09 kwiecień 2006, 11:04 Większość moich znajomych wie,  że nie piję, nie palę. 

Nigdy nie znosiłem piwa, bo jakoś mi nie smakuje, jednak czerwone wino to
zupełnie co innego, a prawdziwy szampan to dopiero rarytas.

Kilka dni temu siedzieliśmy z kumplem w hotelu i ktoś wspomniał o piwie.
Więc mój kumpel zaczął opowiadać kilka historyjek.
Opowiedział on kilka historyjek z dalekiej przeszlości, o bogatych ludziach gdy
naszych dziadków na świecie jeszcze nie było.

Morał z tych historii jest następujący.

Biedni piją piwo, a arystokracja zawsze wino.
lub
Biedni piją piwo, a arystokracja czerwone wino.

Zresztą słuchając go zaczęły mi się przypominać  różne filmy i to się zgadza. 


Hmmm.... coś w tym musi być skoro mnie do piwa nie ciągnie, a winko od czasu
do czasu i owszem, a że na serce dobrze robi...
 Po za tym zawsze się czułem jak Król, a gdy wszedłem do Schonbrunn w Widniu to dopiero było coś i te ogrody....

Strauss, walc i te inne historie nad pięknym modrym Dunajem..... 

.... na pewno w tym roku się powtórzą i to nawet dwa razy.

myśli subiektywne czasem nie

Może braku umiejętności formułowania myśli, które przecież są, istnieją i czasem chcą wydobyć się na zewnątrz. A nie umieją. A ja nie potrafię im pomóc. Natchnienie potrzebuje również czasu, spokoju, poświęcenia. Jest ulotne i delikatne. I potrzebna jest ochota. Dzisiaj ją mam. Czy ona skłoni natchnienie do odwiedzin?

wydumała asiawu dnia 2002-06-15 o godzinie 23:47:46

skomentuj(0)


Tajemniczki

Oglądałam tydzień temu "Gosford Park". Wybierając się do kina w ogóle nie pomyślałam, że chcę, że mogę ten film obejrzeć i oczywiście być z tego faktu zadowolona. No, ale dzięki H., który nie chciał widzieć ani "E.T." ani "Epoki lodowcowej" mogłam doświadczyć życia angielskiej arystokracji i jej służby. Jestem wielce uradowana z tego powodu, bo film ciekawy. Może nie tyle sam temat tego obrazu, bo to nie jakieś super ciekawe i nieodkryte zjawisko (spotkanie-przyjęcie połączone z polowaniem, a także... morderstwem), ale to wszystko przedstawione w interesujący sposób. Przede wszystkim takie małe ukryte tajemniczki poszczególnych bohaterów (dobre jest w tym filmie to i właśnie też nie jest standardowe, że nie ma jakiejś głównej postaci, ale niemal każda jest równorzędna). One (te tajemniczki) są odkrywane pomalutku i bardzo zaskakująco. Niektóre dojrzewają i pęcznieją. Trochę głupie to ostatnie słowo, ale one po prostu tak rosną. Jest to pokazane w fajny sposób i też jest trudno go opisać. Trzeba przyjrzeć mu się samemu..